O niższej stawce na ciastka, ale nie tylko
sygn. C-499/16 Wyrok TSUE z 9 listopada 2017 r.
O CO TOCZYŁ SIĘ SPÓR
Kwestią sporną było, czy ciastka, których termin przydatności do spożycia przekracza 45 dni, powinny być objęte 8-proc. stawką VAT, tak jak ciastka świeże, a nie stawką 23-proc.
Branża ciastkarska przekonywała, że skoro polski ustawodawca zdecydował się stosować obniżony VAT do ciastek, to powinien go stosować do wszystkich ciastek - bez względu np. na termin przydatności do spożycia. Kryterium to nie wynika bowiem z prawa UE.
Firma, w sprawie której zadano pytanie, miała w ofercie croissanty z nadzieniem w różnych smakach oraz bułki słodkie z różnymi polewami. Termin minimalnej trwałości dla obu tych wyrobów przekraczał 45 dni. Producent płacił więc 23 proc. VAT (zgodnie z Polską Klasyfikacją Wyrobów i Usług), ale się z tym nie zgadzał (bo w unijnej klasyfikacji CN wyroby ciastkarskie są w ramach jednego ugrupowania).
De facto spór miał znacznie szerszy kontekst. Nie chodziło tylko o ciastka z dłuższym terminem przydatności do spożycia, lecz także np. o pieczywo, bo to o przydatności do 14 dni jest z 5 proc. VAT, a powyżej z 23 proc. Liczono też na to, że korzystny dla podatników wyrok TSUE w sprawie kryterium świeżości pozwoli obalić wiele innych przepisów, które zdecydował się wprowadzić polski ustawodawca, a których nie ma w prawie UE. Chodzi np. o:
● mrożenie (produkty garmażeryjne zamrożone z 5 proc. VAT, a schłodzone z 8 proc.);
● zawartość soku (napoje owocowe z 23 proc. VAT, a soki z owoców z 5 proc.);
● pochodzenie (polskie owoce z 5 proc. VAT, a tropikalne z 8 proc.);
● walory zdrowotne (woda z kranu z 8 proc. VAT, a butelkowana z 23 proc.);
● zawartość mleka w lodach (lody mleczne z 5 proc. VAT, a sorbety i wodne z 23 proc.);
● obecność zbóż w jogurcie (jogurt bez nich z 5 proc. VAT, a z nimi z 8 proc.).
Podatnicy liczyli na to, że TSUE orzeknie, iż takie rozróżnianie jest niedopuszczalne i VAT na produkty będzie jednakowy - niższy.
ROZSTRZYGNIĘCIE
TSUE orzekł, że polski ustawodawca ma prawo odwoływać się do PKWiU, a nie do CN, i że wprowadzenie dodatkowego kryterium w postaci terminu przydatności do spożycia nie narusza unijnej dyrektywy. Zobowiązał jednak sądy administracyjne do dalszego badania podobieństwa produktów, co zrobił już wcześniej w orzeczeniu z 11 września 2014 r. (sygn. C-219/13). Stwierdził wówczas, że produkty mogą być objęte różnym VAT, o ile przeciętny konsument nie uważa ich za podobne. Ocena tego faktu należy natomiast do sądu krajowego.
PODSUMOWANIE
Wyrok TSUE oznacza, że polskie sądy dalej mają badać podobieństwo, a podatnicy mają stosować stawki wynikające z PKWiU. Odstąpić od nich można tylko wtedy, gdy produkty okażą się być podobne, co wymaga jednak prowadzenia sądowych sporów.
@RY1@i02/2018/005/i02.2018.005.07100040b.801.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu