Dziennik Gazeta Prawana logo

O odliczeniu VAT z faktury otrzymanej z opóźnieniem

2 lipca 2018

sygn. akt I SA/Kr 709/17 Wyrok WSA w Krakowie z 29 września 2017 r., nieprawomocny

O CO TOCZYŁ SIĘ SPÓR

Spór dotyczył przepisów obowiązujących od 1 stycznia 2017 r. Chodziło o to, kiedy podatnik może odliczyć VAT z tytułu wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów lub importu usług, jeśli dostał fakturę od kontrahenta z opóźnieniem, a w konsekwencji - czy musi płacić fiskusowi odsetki za późniejsze rozliczenie. Do końca 2016 r. przedsiębiorcy, którzy w ciągu trzech miesięcy nie wykazali w deklaracji wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów (WNT) lub importu usług, mogli po prostu zrobić to później. Nic im za to nie groziło. Od 1 stycznia 2017 r. do ustawy o VAT wprowadzone zostały nowe przepisy. Zgodnie z nimi podatnik, który nie dostał faktury w ciągu trzech miesięcy, ma obowiązek wykazać podatek należny w deklaracji za miesiąc, w którym powstał obowiązek podatkowy. Natomiast VAT naliczony wykazuje w rozliczeniu bieżącym, gdy już dostanie fakturę. Problem w tym, że w takiej sytuacji fiskus dodatkowo żąda odsetek za zwłokę. Im później podatnik wykaże WNT lub import usług, tym bardziej musi się cofnąć z zadeklarowaniem podatku należnego i tym większe płaci odsetki.

Spółka, której dotyczył wyrok, zakwestionowała to. Kupowała ona usługi doradcze i prawne w innych krajach UE. Zdarzało się, że kontrahenci nie przekazywali jej faktury w terminie trzech miesięcy. Firma nie zgadzała się jednak z naliczaniem odsetek. Uważała że polskie przepisy są niezgodne z dyrektywą VAT i z zasadą neutralności tego podatku. Jej zdaniem wymogi formalne z ustawy o VAT są nieproporcjonalne. Nie przewiduje ich też dyrektywa. Spółka wskazała na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 15 września 2016 r. (sygn. akt C-518/14), z którego wynika, że prawo do potrącenia podatku powinno przysługiwać podatnikom, nawet jeśli nie spełnili niektórych wymagań formalnych.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał jednak, że polskie przepisy nie naruszają zasady neutralności VAT, bo przecież podatnik zachowuje prawo do odliczenia VAT, nawet jeśli fakturę od kontrahenta dostanie po upływie trzech miesięcy. Organ zwrócił też uwagę na art. 178 dyrektywy VAT, z którego wynika, że aby potrącić podatek, m.in. z tytułu importu usług, trzeba posiadać fakturę wystawioną przez kontrahenta.

ROZSTRZYGNIĘCIE

Zdaniem WSA w Krakowie przepis, wprowadzony od 1 stycznia 2017 r., jest niezgodny z dyrektywą. Sąd uznał, że skoro doszło do importu usług doradczych i prawnych, to firma nadal powinna mieć prawo do odliczenia VAT naliczonego i wykazania należnego w jednej deklaracji. Posiadanie prawidłowo sporządzonej faktury to tylko dodatkowy warunek formalny, który w takich sytuacjach ma drugorzędne znaczenie. Spółka nie powinna więc dopłacać fiskusowi odsetek za zwłokę.

PODSUMOWANIE

Wyrok jest precedensowy i nieprawomocny. Dotyczy bardzo istotnej kwestii z punktu widzenia podatników dokonujących WNT i importu usług. Sprawę zapewne rozstrzygnie ostatecznie NSA, a może nawet Trybunał Sprawiedliwości UE. Choć orzecznictwo TSUE jest tu jasne - VAT można odliczyć w rozliczeniu za miesiąc, w którym zostały spełnione dwa warunki: powstał obowiązek podatkowy i podatnik posiada fakturę (wyrok TSUE z 29 kwietnia 2004 r., sygn. akt C-152/02).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.