UE: e-book to usługa, nie książka
Polski rząd i wydawcy będą walczyć o e-booki w Brukseli. Chodzi o definicyjny spór, o którym pisał "DGP". W unijnych przepisach e-book kupowany w sieci to nie książka, a usługa. Przez to kupując e-booka przez internet, klient musi płacić wyższy VAT.
Tylko książki elektroniczne wydane na płycie objęte są niższą stawką. - To absurd - mówią wydawcy. Polski rząd ich poparł. Teraz wspólnie mają lobbować w Brukseli za wprowadzeniem jednolitej definicji książki, niezależnie od nośnika, na jakim została wydana.
Ministerstwo Finansów obiecało też, że będzie monitorować rynek w okresie wprowadzania 5-procentowego VAT na książki, aby zminimalizować straty wydawców i hurtowników. Od nowego roku VAT na książki wzrośnie do 5 proc.
BS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu