Wydawcy piszą do Brukseli: Nie chcemy VAT
Koniec zerowej stawki VAT na książki oznacza spadek czytelnictwa, podwyżki cen i problemy mniejszych firm - ostrzegają wydawcy.
A państwo na podwyższeniu podatku i tak wiele nie zarobi. Zerowa stawka VAT na książki obowiązuje jeszcze tylko do końca roku.
- Domagamy się bezterminowego przedłużenia zerowej stawki VAT - apelują w specjalnej uchwale wydawcy zrzeszeni w Polskiej Izbie Książki. Jeśli ich działania nie przyniosą efektów, zerowa stawka w Polsce obowiązywać będzie tylko do końca roku.
Bibliotekarze, księgarze i wydawcy książek i czasopism specjalistycznych zaczęli właśnie kampanię na rzecz jej utrzymania. - Dla polskiej kultury to kwestia priorytetowa - twierdzi Piotr Dobrołęcki z Polskiej Izby Książki.
Rezygnacja z ulgowego traktowania książek i pism specjalistycznych może mieć fatalne konsekwencje. - To może być pretekst do podwyżek cen książek, ale też olbrzymi biurokratyczno-administracyjny problem dla małych wydawców - mówi Dobrołęcki. W konsekwencji wielu może zniknąć z rynku. Zwłaszcza jeśli wprowadzona zostanie stawka 22-proc. Wciąż nie jest bowiem pewne, jaką stawką zostaną objęte książki, jeśli nie uda się utrzymać dotychczasowych rozwiązań. W grę wchodzą nie tylko stawki 7- i 22-proc. W różnych krajach unijnych stosuje się różne stawki VAT na książki, np. w Hiszpanii 4 proc., w Danii 25 proc. Polska, wchodząc do Unii, wywalczyła utrzymanie zredukowanej stawki 0 proc. do końca 2007 roku, którą przedłużono o kolejne trzy lata.
- Dzięki temu rynek wydawniczy kwitł. A czytelnik przez ostatnie lata nie odczuwał wzrostu cen - twierdzi Łukasz Gołębiewski, prezes Biblioteki Analiz, firmy specjalizującej się w badaniach rynku wydawniczo-księgarskiego.
Jeśli skok będzie drastyczny, czytelnictwo spadnie. Już teraz statystyczny Polak niechętnie sięga po książkę. Badania z 2009 roku wskazują, że z roku na rok coraz bardziej oddalamy się od europejskiej średniej. Z badań Instytutu Książki i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej wynika, że ponad 60 proc. Polaków w ciągu ostatniego roku do żadnej książki nie zajrzało. To najgorszy wynik w historii tych badań.
Na razie wydawcom udało się przekonać do swoich racji Ministerstwo Kultury i resort finansów. Pozostaje im najtrudniejsza kwestia - przekonanie urzędników unijnych. Na tym szczeblu będą bowiem zapadać decyzje. Ministerstwo Finansów zwróciło się do Komisji Europejskiej z prośbą o przygotowanie rozwiązań prawnych, które umożliwiłyby przedłużenie stosowania zerowej stawki VAT na książki. - Do dzisiaj nie otrzymaliśmy odpowiedzi od Komisji Europejskiej - mówi Magdalena Kobos, rzeczniczka Ministerstwa Finansów. UE miała do końca 2010 roku zreformować swój system podatkowy. Do tej pory tego nie przeprowadzono. Ale w marcu tego roku ministrowie finansów UE porozumieli się już w sprawie dopuszczenia na stałe obniżonej stawki VAT na budownictwo, gastronomię i fryzjerstwo. Wydawcy mają nadzieję, że jest szansa na to, aby włączyć do tego książki.
Pojawiają się jednak głosy, że wprowadzenia VAT na książki czytelnicy nie odczują, a ruch ten może pomóc w uporządkowaniu rynku.
@RY1@i02/2010/100/i02.2010.100.000.0007.101.jpg@RY2@
Stawki VAT na książki w Europie
@RY1@i02/2010/100/i02.2010.100.000.0007.102.jpg@RY2@
Fot. Marcin Łobaczewski/Newspix.pl
Barbara Sowa
barbara.sowa@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu