Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
VAT

Podatniku, nie musisz płacić najwięcej

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Obejście, nadużycie prawa podatkowego jest w ostatnim czasie najbardziej popularnym zarzutem wobec podatników stosowanym przez władze skarbowe w Unii Europejskiej. Taki wniosek przynajmniej można wywieść z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE.

Jedno z ostatnich rozstrzygnięć TS UE w tym zakresie dotyczyło planowania podatkowego znanego również z naszego podwórka. Otóż podmiot nieposiadający prawa do odliczenia lub posiadający je w bardzo niewielkim zakresie, firma ubezpieczeniowa, uznał, że zamiast nabywać bezpośrednio aktywa, wyleasinguje je od spółki z grupy kapitałowej. Innymi słowy, spółka z grupy nabędzie określone aktywa, odliczy podatek naliczony przy zakupie w całości, a następnie odda w leasing spółce ubezpieczeniowej. Korzyść jest oczywista - co prawda spółka ubezpieczeniowa nie odliczy prawie w ogóle VAT-u zawartego w ratach leasingowych, ale koszt nieodliczalnego VAT-u będzie rozciągnięty w czasie na cały okres trwania umowy leasingowej. A nie jednorazowo, jak w przypadku bezpośredniego zakupu. Brytyjskie władze skarbowe uznały to za obejście prawa i odmówiły prawa do odliczenia podatku naliczonego przy nabyciu tych aktywów.

Trybunał odwołał się do sformułowanej wcześniej koncepcji obejścia prawa i wskazał, że z takim zjawiskiem mamy do czynienia, jeżeli spełnione są dwie przesłanki. Po pierwsze, podejmowane przez podatnika działania muszą skutkować osiągnięciem korzyści podatkowej, której przyznanie byłoby sprzeczne z celem, któremu służą przepisy, w tym przypadku dyrektywy VAT. Po drugie, celem spornych transakcji jest przede wszystkim uzyskanie korzyści podatkowej. I chociaż w przyjętym przez podatnika planowaniu podatkowym osiągnięcie korzyści podatkowej było istotne, TS UE nie zgodził się, aby takie ukształtowanie transakcji i osiągnięcie dzięki temu korzyści było sprzeczne z celem przepisów VAT-owskich.

Wykorzystywanie niespójności prawa unijnego i różnic w implementacji pomiędzy państwami członkowskimi również jest możliwe. Co prawda takie działanie podatnika nie spodobało się władzom skarbowym, a sprawa dotyczyła różnicy w traktowaniu umów leasingu - jako dostawy towarów lub świadczenia usług. W efekcie tych rozbieżności podatnik nie zapłacił nigdzie podatku należnego, a domagał się, i słusznie zdaniem Trybunału wyrażonym w innym rozstrzygnięciu, odliczenia podatku naliczonego przy zakupie leasingowych środków trwałych.

Co najważniejsze, z wyroków tych wynika, że gdy podatnik ma wybór pomiędzy dwiema czynnościami (np. nabycie lub leasing), prawo unijne nie nakłada na niego obowiązku dokonania wyboru tej czynności, z którą wiąże się zapłata najwyższej kwoty podatku. Podatnikowi przysługuje prawo do dokonania wyboru takiej struktury swojej działalności, poprzez którą ograniczy swoje zobowiązanie podatkowe. Zatem nieuzasadnione jest żądanie przez władze skarbowe zachowania zmierzającego do maksymalizacji wpływów budżetowych.

Płaćmy tyle, ile trzeba, i ani złotówki mniej lub więcej.

@RY1@i02/2011/098/i02.2011.098.086.002b.001.jpg@RY2@

Roman Namysłowski, dyrektor w Ernst & Young

em

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.