Tak oceniamy styczniowe zmiany w VAT
TEMAT TYGODNIA
Minęło już ponad 9 miesięcy od obowiązywania znaczących zmian w VAT. Ich wprowadzeniu towarzyszyły spore obawy zarówno przedsiębiorców, jak i ekspertów. Wynikały one z tego, że - po pierwsze - zakres nowelizowanych regulacji był bardzo rozległy, a po drugie - dotyczyły one fundamentalnych dla rozliczeń podatkowych zasad. Dziś pokusiliśmy się o ocenę, jak nowe przepisy sprawdziły się w codziennej praktyce.
Okazuje się, że część obaw była jednak uzasadniona. Dotyczy to zwłaszcza modyfikacji momentu powstania obowiązku podatkowego. Zmiana od 1 stycznia 2014 r. reguły generalnej nie okazała się ani uproszczeniem, ani nie miała nic wspólnego z dostosowaniem naszych regulacji do unijnych. Jej rzeczywistym celem okazało się uniemożliwienie podatnikom przesunięcia momentu powstania obowiązku podatkowego na kolejny okres rozliczeniowy, co wcześniej było w niektórych przypadkach możliwe.
Inna zasadnicza zmiana dotyczyła zasad fakturowania. Tu już jest lepiej, bo nowe regulacje dają większą elastyczność w zakresie terminów wystawiania tych dokumentów.
Najlepiej wypada zmiana definicji podstawy opodatkowania. Przepisy w tym zakresie zyskały bowiem większą spójność z prawem unijnym. Także poluzowanie kryteriów dotyczących potwierdzenia odbioru faktury korygującej sprzyja podatnikom.
Zatem nasza ogólna ocena to 3+.
EC
C4-5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu