Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
VAT

Odszkodowanie za naprawę samochodu ma uwzględniać VAT

8 września 2014
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Przedsiębiorca nie powinien dopłacać więcej podatku, niż może rozliczyć. Ubezpieczyciele często o tym zapominają i wypłacają tylko kwotę netto

Wyobraźmy sobie sytuację: przedsiębiorca ubezpiecza samochód osobowy i w dokumentacjach jest pytanie, od jakiej kwoty ma być obliczana składka: netto czy brutto. Jeżeli wybierze ubezpieczenie od kwoty netto (a to zdarza się najczęściej, bo wówczas składka jest niższa), to do nikogo nie może mieć pretensji, gdy dokonując naprawy powypadkowej w serwisie, będzie musiał dopłacić VAT. Co jednak, gdy winny jest inny uczestnik ruchu?

Nie tylko netto

Schemat przy likwidacji bezgotówkowej jest podobny, tzn. poszkodowany odprowadza samochód do serwisu, podpisuje stosowne umocowania upoważniające do odbioru przez warsztat odszkodowania od ubezpieczyciela, a gdy odbiera pojazd, dowiaduje się, że... musi dopłacić VAT!

Powód: przecież jest podatnikiem VAT.

Na sprzeciwy poszkodowanych ubezpieczyciele (przynajmniej część z nich) mają przygotowane odpowiedzi powołujące uchwały Sądu Najwyższego. Zapominają jednak przy tym wspomnieć, że sąd uzależnił wysokość odszkodowania od kwoty podatku, który nie podlega rozliczeniu.

To oznacza, że brak jest podstaw do tego, by ubezpieczyciel, wyznaczając odszkodowanie, uwzględniał wyłącznie kwotę netto.

Po pierwsze: od 1 kwietnia 2014 r. przy zakupach służących naprawie samochodów osobowych, zarówno usług, jak i części, VAT naliczony jest limitowany do 50 proc.

Po drugie: od 1 maja 2004 r. podatnicy, którzy stosują odliczenie częściowe (czyli za pomocą proporcji), nie odliczali całego VAT, a teraz nie odliczą nawet tych 50 proc., lecz jedynie część z tego.

To oznacza, że ubezpieczyciel powinien zapłacić odszkodowanie w kwocie: cena netto + 50 proc. VAT z faktury za naprawę i części + VAT naliczony, który nie jest rozliczany ze względu na zastosowanie proporcji (ewentualnie).

Bez znaczenia przy tym jest to, jakie ubezpieczenie OC i w jakim towarzystwie opłacał sprawca: poszkodowany nie może dopłacać do naprawy więcej VAT, niż faktycznie może rozliczyć.

Zasady powyższe mają zastosowanie niezależnie od tego, komu wypłacane jest odszkodowanie: właścicielowi pojazdu czy leasingobiorcy. Dopiero gdyby odszkodowanie było wypłacane finansującemu (leasingodawcy), cały VAT podlegałby rozliczeniu, a co za tym idzie, odszkodowanie kalkulowane byłoby kwotą netto (taka formuła likwidacji szkody jest niezwykle rzadka).

Żądanie wyrównania

Problem w tym, że w praktyce ubezpieczeni, dowiedziawszy się o konieczności dopłaty całego VAT w serwisie, mają pretensje do pracownika warsztatu. Na nim kumuluje się uzasadniona złość (tylko adresat niewłaściwy). Jednak to nie on jest tutaj stroną, on tylko wykonuje naprawę, godząc się na to, by część ceny za jego usługę zapłacił, za klienta, ubezpieczyciel sprawcy szkody.

To oznacza, że nie tylko nie powinien być adresatem pretensji klienta, ale sam nie może niczego zrobić, w szczególności nie może wystąpić do ubezpieczyciela z żądaniem dopłaty VAT od naprawy. Takie roszczenie przysługuje wyłącznie poszkodowanemu. Tyle że najczęściej najpierw będzie musiał zapłacić VAT w warsztacie i dochodzić swoich praw od ubezpieczyciela.

Sprawa wydaje się jednoznaczna, a możliwe rozwiązania są dwa:

zmiana przepisów o VAT,

maksymalnie godzinne szkolenie z VAT dla likwidatorów szkód, w ramach którego uzyskaliby wiedzę wystarczającą do tego, by przy kolejnej likwidacji pamiętać, aby zapytać poszkodowanego o to, jaka część VAT podlega odliczeniu.

Zmiana przepisów o VAT dotyczących samochodów najwcześniej za półtora roku, więc pozostaje drugie rozwiązanie. Problem w tym, czy ubezpieczyciele "zechcą chcieć...".

Podatnik zwolniony

Niezależnie od zmian w przepisach VAT dotyczących samochodów i rozliczania podatku status quo zachowali podatnicy zwolnieni od VAT (nieważne, czy z uwagi na wysokość sprzedaży, czy ze względu na przedmiot działalności). W ich przypadku (zarówno w aktualnym, jak i poprzednim stanie prawnym) ubezpieczyciel nie miał prawa do obniżania kwoty ubezpieczenia o wartość VAT. To oznacza, że ubezpieczyciel, chcąc nie chcąc, musiał i obecnie jest zobowiązany wypłacać odszkodowanie w wartości brutto części usług.

Co na to Sąd Najwyższy

(...) Odszkodowanie przysługujące na podstawie umowy ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu mechanicznego za szkodę powstałą w związku z ruchem tego pojazdu, ustalone według cen części zamiennych i usług, obejmuje kwotę podatku od towarów i usług (VAT) w zakresie, w jakim poszkodowany nie może obniżyć podatku od niego należnego o kwotę podatku naliczonego.

Wyrok z 17 maja 2007 r., sygn. akt III CZP 150/06

(...) Odszkodowanie za szkodę poniesioną przez podatnika VAT, przysługujące mu z tytułu umowy ubezpieczenia auto-casco, nie obejmuje VAT w zakresie, w jakim poszkodowany podatnik mógł obniżyć podatek należny o kwotę VAT naliczonego przy nabyciu towarów i usług w celu naprawienia szkody.

Uchwała z 16 października 1998 r., sygn. akt III CZP 42/98

@RY1@i02/2014/173/i02.2014.173.07100030a.802.jpg@RY2@

Radosław Kowalski doradca podatkowy

Radosław Kowalski

 doradca podatkowy

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.