Koniec systemu VAT. To nie żart. Tak wynika z wyroku NSA
Naczelny Sąd Administracyjny 15 lipca wydał wyrok (sygn. akt I FSK 301/12, I FSK 568/13, I FSK 1291/13), który cofa nasz podatek do dawno zapomnianych lat obowiązywania podatku obrotowego. Sąd odmówił prawa do odliczenia VAT i jego zwrotu oddziałowi spółki słowackiej zarejestrowanego na VAT w Polsce. Podstawowym argumentem sądu był brak podatku należnego w Polsce, z którym związany byłby podatek naliczony. Teza taka nie znajduje uzasadnienia w brzmieniu polskich przepisów i w sposób ewidentny narusza zasadę neutralności VAT dla podatników.
Ale po kolei. Sprawa dotyczyła oddziału spółki z siedzibą na Słowacji zarejestrowanego dla celów VAT w Polsce. Oddział ten wykonywał usługi w zakresie IT wyłącznie na rzecz oddziału głównego (spółki na Słowacji). Usługi te były wykorzystywane do stworzenia oprogramowania antywirusowego, które następnie przez spółkę słowacką było sprzedawane na całym świecie. Nie ma zatem żadnych wątpliwości, że słowacka spółka jako taka wykonywała czynności opodatkowane, które dają prawo do odliczenia VAT. Jednocześnie, co jest istotne dla całej sprawy, spółka słowacka poprzez oddział w Polsce dokonywała wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów oraz nieodpłatnych przekazań towarów i nieodpłatnego świadczenia usług na rzecz swoich pracowników. Czynności te jako podlegające opodatkowaniu w Polsce oznaczały dla oddziału konieczność rejestracji i wykazania podatku należnego z ich tytułu.
Oddział jako zarejestrowany dla potrzeb VAT podmiot wystąpił o zwrot nadwyżki podatku naliczonego nad należnym, składając deklarację VAT-7. Urząd skarbowy odmówił zwrotu i stwierdził, że wydatki oddziału w Polsce związane z jego funkcjonowaniem nie miały związku z czynnościami opodatkowanymi przez podmiot zidentyfikowany dla polskiego VAT, a zatem w myśl art. 86 ust. 1 i art. 86 ust. 8 ustawy o VAT podatek naliczony zawarty w fakturach dokumentujących te zakupy nie podlegał odliczeniu. NSA, niestety, przyznał rację organom podatkowym, nie znajdując w takim podejściu naruszenia zasady neutralności.
Warto wskazać, że realizacja fundamentalnej cechy VAT, jaką jest neutralność, może być dokonana na dwa sposoby: (i) odliczenie VAT poprzez złożenie deklaracji i wykazanie w niej VAT z tytułu dokonywanych zakupów jako podatku podlegającego odliczeniu i ewentualnie zwrotowi lub (ii) wystąpienie o bezpośredni zwrot podatku na podstawie dyrektywy 2008/8 i wydanego na jej podstawie rozporządzenia wykonawczego do ustawy o VAT. Organy podatkowe, a za nimi sąd niesłusznie zablokowały możliwość wynikającą z pierwszego punktu. Paradoks całej sytuacji polega na tym, że podatnik w tej sprawie nie miał możliwości skorzystania z opcji wskazanej w drugim punkcie. Zgodnie bowiem z przepisami VAT obowiązującymi w badanym okresie rejestracja dla potrzeb VAT wykluczała podmiot zagraniczny z możliwości ubiegania się o bezpośredni zwrot podatku. Przepis ten został dopiero zmieniony (w ustawie o VAT) 1 kwietnia 2011 r. W efekcie podatnik pozbawiony został w ogóle prawa do odliczenia podatku naliczonego. A jak wspomniałem na początku nie ma co do tego wątpliwości, że czynności wykonywane przez oddział w Polsce mają bezpośredni związek z działalnością opodatkowaną wykonywaną przez spółkę słowacką. Dla organu podatkowego dla odmowy prawa do odliczenia wystarczające było stwierdzenie, że czynności wykonywane przez oddział są czynnościami w ramach jednego przedsiębiorstwa i w konsekwencji nie podlegają opodatkowaniu. Stąd podatek naliczony związany jest z czynnościami pozostającymi poza zakresem opodatkowania VAT, ignorując całkowicie zakres aktywności spółki słowackiej, której przecież częścią jest oddział w Polsce.
Wyrok ten niestety jest złą wiadomością dla wszystkich oddziałów w Polsce wykonujących czynności na rzecz zakładu głównego w innym kraju. Stawarza on bowiem doskonały argument dla władz skarbowych odmowy prawa do odliczenia VAT. Szkoda również, że NSA nie odniósł się do oczywistej niezgodności przepisów krajowych odmawiających podatnikom zagranicznym prawa do zwrotu w przypadku rejestracji dla potrzeb VAT. Wyrok ten niestety zbliża nas w zakresie respektowania fundamentalnych praw podatnika do powszechnie piętnowanych w tym w zakresie krajów, takich jak Włochy, w których odzyskanie VAT graniczy z cudem.
@RY1@i02/2014/139/i02.2014.139.071000200.802.jpg@RY2@
Roman Namysłowski partner w Crido Taxand
Roman Namysłowski
partner w Crido Taxand
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu