Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

W handlu olejem rzepakowym warto uważać na oszustów

30 czerwca 2018

VAT

Ukazał się kolejny list ostrzegawczy. Tym razem dwa resorty - finansów i rozwoju - ostrzegają podatników VAT przed nadużyciami w obrocie olejem rzepakowym.

Z listu wynika, że oszuści zainteresowali się tym produktem głównie ze względu na rosnący popyt. Obecnie ten olej jest w większym stopniu wykorzystywany jako surowiec w produkcji biodiesla, spadło zaś jego zużycie na cele spożywcze. Wiąże się to z obowiązkiem realizacji przez producentów paliw Narodowych Celów Wskaźnikowych, czyli minimalnego udziału biokomponentów w sprzedaży paliw.

Na wzroście popytu na tani olej rzepakowy korzystają oszuści. W tym celu wykorzystują najczęściej dwa schematy działań. W pierwszym z nich olej jest kupowany w ramach transakcji wewnątrzwspólnotowej, a jego pierwszym nabywcą w Polsce jest zazwyczaj "znikający podatnik", nieodprowadzający podatku do urzędu skarbowego. Taki podmiot ma z reguły siedzibę w "wirtualnym biurze" i sprzedaje towar kolejnym firmom dla wydłużenia łańcucha obrotu. Nieświadomie mogą w nim uczestniczyć także uczciwi przedsiębiorcy. Towar po cenie zaniżonej o nieodprowadzony wcześniej VAT trafia ostatecznie na rynek, najczęściej do producentów estrów.

W drugim przypadku nieuczciwa firma zmienia rodzaj oleju z jadalnego na techniczny, co wiąże się z podwyższeniem stawki towaru z 5 proc. do 23 proc. "Zarobkiem" sprzedawcy jest różnica w kwocie daniny, która nigdy nie trafia do budżetu. Jest ona kompensowana podatkiem wynikającym z pustych faktur wystawianych w związku z fikcyjnymi zakupami. Równocześnie nabywca odlicza podatek w wyższej wysokości, a więc w kwocie, która nigdy nie została wpłacona do budżetu.

W liście podano najczęściej powtarzające się cechy oszukańczych transakcji:

dostawcą jest nowo powstała firma, z najniższym kapitałem zakładowym, a jej właścicielem lub reprezentantem jest osoba młoda lub w wieku 50-60 lat, bez doświadczenia w branży;

podmiot, szczególnie przy dużej skali działalności, zgłasza siedzibę firmy pod adresem "wirtualnego biura", nie posiada zaplecza technicznego niezbędnego do prowadzenia tego rodzaju działalności;

dostawcy i odbiorcy w łańcuchu dostaw często się zmieniają bez żadnego ekonomicznego uzasadnienia;

dostawca nie dąży do zawarcia kontraktu handlowego przewidującego dłuższą współpracę;

organizatorzy procederu bez wyraźnego powodu wskazują, od kogo towar można/trzeba kupić albo komu można/należy sprzedać;

zazwyczaj towar jest transportowany bezpośrednio do podmiotu z UE z pominięciem poszczególnych pośredników;

terminy płatności, biorąc pod uwagę rozmiar transakcji, są stosunkowo krótkie, a łańcuch płatności odwrócony - ostatni podmiot w łańcuchu finansuje cały zakup poprzez wpłaty zaliczek;

osoba oferująca sprzedaż oleju rzepakowego reprezentuje kilka różnych podmiotów, nie będąc pracownikiem żadnej z tych firm;

liczba podmiotów biorących udział w obrocie jest duża bez uzasadnienia (w normalnych warunkach rynek dąży do wyeliminowania zbędnych pośredników w obrocie, by uzyskać jak najwyższą marżę, natomiast w oszustwie podatkowym łańcuch obrotu jest nienaturalnie długi);

podmioty, do których deklarowane są dostawy wewnątrzwspólnotowe, zakładane są głównie na terenie Czech i Słowacji przez polskich obywateli, a po krótkim okresie odsprzedawane są obcokrajowcom (np. Ukraińcom, Serbom), którzy nie wiedzą o przeprowadzanych transakcjach i nie mają dokumentów z nimi związanych;

marże na transakcjach są stosunkowo niskie dla większości firm w łańcuchu i często stanowią stałe kwoty, a negocjacje cenowe z reguły nie mają miejsca;

zachodzi szybka wymiana handlowa, towary są odsprzedawane natychmiast kolejnym podmiotom bez magazynowania;

podmiot oferujący sprzedaż oleju rzepakowego wykazuje na fakturze olej techniczny opodatkowany podstawową stawką VAT (23 proc.), podczas gdy faktycznie przedmiotem sprzedaży jest olej jadalny objęty stawką obniżoną (5 proc.);

częstotliwość transakcji jest duża - zawiera się je w formie elektronicznej (Skype, e-mail), co powoduje szybką zmianę kolejnych nabywców;

zaangażowane są duże kwoty, płatności są dokonywane gotówką lub przelewami bankowymi w tym samym banku, pieniądze znajdują się na kontach krótko;

brakuje ubezpieczenia towarów mimo ich dużej wartości.

Ważne

Pod koniec kwietnia br. dzięki współpracy bydgoskich policjantów z CBŚ i tamtejszych kontrolerów skarbowych zatrzymano cztery osoby zajmujące się wyłudzaniem VAT w obrocie olejem rzepakowym. Budżet państwa mógł stracić ponad 120 mln złotych

Mariusz Szulc

mariusz.szulc@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.