Dziennik Gazeta Prawana logo

Rachunek VAT będzie za darmo. Ale firmy i tak zapłacą za split payment

14 czerwca 2018

Brak możliwości przelewów zbiorczych to koszty

Już za dwa tygodnie zacznie działać dobrowolna podzielona płatność w VAT. To rewolucja w tym podatku, bo nabywca będzie przelewał sprzedawcy kwotę netto, a podatek będzie trafiał na specjalne konto VAT

Ministerstwo Finansów zachęca do korzystania z podzielonej płatności. Niektóre spółki Skarbu Państwa (np. Lotos) już zadeklarowały, że od 1 lipca będą stosowały split payment. Tymczasem eksperci przyznają, że rozwiązania, które zaczną obowiązywać już za dwa tygodnie, oznaczają dla firm dodatkowe koszty. Oczywiście założenie i prowadzenie konta VAT będzie darmowe, bo to gwarantuje zmieniona ustawa z 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1876 ze zm.; dalej: prawo bankowe). Arkadiusz Szwak ze Szwak i Spółka zwraca jednak uwagę, że split payment zakłada opłacanie każdej faktury osobnym przelewem. Co prawda rachunki VAT mają być darmowe, ale przelewy już nie.

– Będzie też więcej pracy dla osób, które zajmują się księgowością. W firmach korzystających ze zautomatyzowanych przelewów do potrzeb płatności podzielonych konieczne będzie dostosowanie informatycznych systemów oraz przypisanie dla każdego dostawcy nowego rachunku bankowego do rozliczeń VAT – wskazuje Arkadiusz Szwak. Dodaje, że oznacza to również więcej operacji do zaksięgowania z wyciągów bankowych. Wysokie wydaje się ryzyko pomyłki przy podziale kwot netto i brutto oraz księgowaniu dziesiątek faktur dziennie. – Niewątpliwie split payment wiąże się z dodatkowymi kosztami, które dla mikro-, małych i średnich przedsiębiorców mogą okazać się dużym obciążeniem, co budzi ich obawy – przyznaje ekspert.

Dodatkowe koszty wiążą się też z brakiem możliwości przekazywania przelewów zbiorczych. – Dla firm, które realizują dziennie kilkaset czy kilka tysięcy przelewów, przygotowanie ich manualnie i pojedynczo, a nie jak to ma miejsce dziś – automatycznie przez system księgowy, to znaczny i kosztowny problem – mówi Dorota Pokrop, partner w EY. Jej zdaniem brak przelewów zbiorczych może skutecznie zniechęcić podatników do korzystania ze split payment, chyba że sytuacja zmusi ich do stosowania podzielonej płatności.

Agnieszka Bieńkowska, doradca podatkowy i partner w Gekko Taxens Doradztwo Podatkowe, zauważa, że zwiększy to istotnie koszty związane z obsługą split payment – zarówno jeśli chodzi o same koszty opłat bankowych (mimo że według zapowiedzi MF przedsiębiorcy mieli nie być narażeni na dodatkowe koszty bankowe z tego tytułu), jak i o samą obsługę administracyjną płatności wewnątrz firm – np. zamiast jednego przelewu trzeba będzie wypełnić 5 albo 50.

Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy i partner w KNDP, dodaje, że obecnie często jest tak, że firma zbiera faktury z danego miesiąca dla tego samego podatnika i płaci je raz. – To wygodne i zmniejsza koszty operacyjne – tłumaczy. Natomiast po zmianach, od 1 lipca, w komunikacie przelewu w systemie split payment trzeba będzie podać numer faktury, a więc nie będzie można podać kilku faktur.

Ministerstwo Finansów w odpowiedzi z 11 czerwca br. wyjaśniło DGP, jakie będą konsekwencje dokonania zbiorczej płatności split payment, gdy w komunikacie przelewu zostanie podany tylko jeden numer faktury. „W takim przypadku mechanizmy ochronne wynikające ze stosowania split payment (art. 108c ustawy o VAT) będą miały zastosowanie wyłącznie do kwoty odpowiadającej kwocie podatku wynikającej z tej konkretnej faktury, której numer został wskazany w komunikacie przelewu” – stwierdził resort.

Zdaniem ekspertów warto byłoby, żeby MF uzgodniło z bankami format przelewu, który umożliwiłby płatności zbiorcze, a jednocześnie zawierałby wszystkie niezbędna dla fiskusa informacje. – Przedsiębiorcy chcieliby, aby jeden komunikat przelewu mógł obejmować płatność za więcej niż jedną fakturę – mówi Agnieszka Bieńkowska. Zdaniem Doroty Pokrop, aby to zrobić, nie trzeba nawet zmieniać przepisów.

Firmy zgłaszają też wiele problemów praktycznych. Wciąż dużo z nich nie wie, jak korzystać z nowego mechanizmu. Dorota Pokrop zwraca uwagę, że banki dopiero teraz, na niecały miesiąc przed wejściem w życie nowych przepisów, informują swoich klientów, jak to będzie w praktyce wyglądało, jakie wyciągi bankowe będą otrzymywali itd. – Podatnicy próbują ustalić, jakie procedury rachunkowe powinni zmienić, jakie nowe konta księgowe otworzyć. Boją się błędów w przelewach, np. w kwotach czy numerach faktur, bo przecież bank nie będzie nic weryfikował – wskazuje ekspertka.

A Arkadiusz Szwak i Dominika Hermann ze Szwak i Spółka dodają, że poważne obawy dotyczą też wystąpienia zatorów płatniczych i niekorzystnego wpływu split payment na kondycję finansową przedsiębiorstw. – Dla firm stosujących niewielką marżę i krótkie terminy płatności dla odbiorców, czyli zależnych od szybkich wpłat od kontrahentów, nowy mechanizm może okazać się zabójczy dla płynności finansowej – mówią eksperci. Wskazują, że przed największym wyzwaniem staną mali i średni przedsiębiorcy, którzy działają zwykle na granicy opłacalności albo cały wypracowany zysk przeznaczają na inwestycje. – Dotychczas firmy mogły swobodnie dysponować środkami finansowymi pochodzącymi z podatku VAT. Od 1 lipca będą musiały znaleźć nowe źródła finansowania na pokrycie luki płynnościowej – podkreślają.

Przy czym nie budzi wątpliwości, że cel jest szczytny. Podzielona płatność jest wprowadzana po to, aby uszczelnić system podatkowy. Ministerstwo Finansów szacowało, że w ciągu 10 lat budżet państwa może dzięki temu rozwiązaniu zyskać 89 mld zł. Resort chce też jeszcze przed startem split payment uszczelnić ewentualną lukę w nowym systemie. W projekcie nowelizacji ordynacji podatkowej oraz niektórych innych ustaw znalazła się propozycja, aby szef Krajowej Administracji Skarbowej mógł nakładać blokady na rachunki VAT. Obecnie może on blokować rachunki rozliczeniowe na 72 godziny, a później na kolejne 3 miesiące. Wszystko po to, aby zapobiegać wyłudzeniom VAT. Po zmianach, nad którymi pracuje już Sejm i które mają zacząć obowiązywać już od 1 lipca br., szef KAS będzie więc mógł blokować również środki zgromadzone na kontach VAT.

Eksperci podkreślają jednak, że aby rozwiązać niektóre problemy, potrzebne są kolejne zmiany ustawowe. Jak mówi Andrzej Nikończyk, przede wszystkim dotyczy to możliwości przelewania VAT pomiędzy rachunkami VAT tego samego podmiotu w różnych bankach oraz dopuszczenia zbiorczych płatności za faktury i wpisywana wielu numerów faktur do komunikatu. Obecne regulacje wykluczają taką możliwość.

Mechanizm nie taki dobrowolny

Sprzedawca niezainteresowany podzieloną płatnością może zostać postawiony przed faktem dokonanym. Wystarczy, że w tym systemie zechce przelewać pieniądze jego kontrahent. Wtedy podatek wbrew jego woli i tak trafi na specjalny rachunek VAT, a o odzyskanie tych pieniędzy trzeba będzie wystąpić do US każdorazowo

Banki i SKOK-i założą takie rachunki wszystkim podatnikom VAT. Podzielona płatność będzie bowiem dotyczyła wyłącznie transakcji między podatnikami VAT i rozliczanych w polskim złotym. Każdy podatnik będzie więc dysponował rachunkiem rozliczeniowym służącym do prowadzenia działalności gospodarczej (konto podstawowe), a także rachunkiem VAT. Zasadniczo na to ostatnie konto będzie wpływała kwota VAT od nabywców towarów i usług.

Zgodnie z ustawą z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1221 ze zm.; dalej: ustawa o VAT) o tym, czy skorzystać z podzielonej płatności, będzie decydował nabywca towarów i usług. Będzie więc mógł:

  • przelać należność za towar lub usługę wraz z kwotą podatku na zwykły rachunek kontrahenta lub
  • skorzystać z podzielonej płatności i przelać kwotę netto na rachunek podstawowy kontrahenta, a kwotę VAT na rachunek VAT kontrahenta.

Zwróćmy jednak uwagę, że nabywca, który zdecyduje się przelać należność w systemie podzielonej płatności, będzie zlecał jeden przelew, a nie dwa. Będzie to tzw. komunikat przelewu. Nie będzie więc dzielił płatności – zrobi to za niego bank lub SKOK.

W komunikacie przelewu trzeba będzie podać:

  • kwotę VAT (odpowiadającą całości albo części kwoty podatku wynikającej z faktury, która ma zostać zapłacona w mechanizmie podzielonej płatności),
  • kwotę sprzedaży brutto (odpowiadającą całości albo części wartości sprzedaży brutto),
  • numer faktury, w związku z którą dokonywana jest płatność,
  • numer, za pomocą którego dostawca towaru lub usługodawca jest zidentyfikowany na potrzeby podatku (NIP).

Co ważne, pieniądze zgromadzone na koncie VAT będą własnością podatnika, ale nie będzie mógł on swobodnie nimi dysponować. Dostęp do tych pieniędzy będzie ograniczony. Z konta VAT będzie bowiem można:

  • przelać pieniądze na konto VAT należące do kontrahenta lub
  • zapłacić VAT należny do urzędu skarbowego.

Trzecią opcją będzie złożenie wniosku do naczelnika urzędu skarbowego o przeniesienie środków z konta VAT na swój podstawowy rachunek rozliczeniowy. Podatnik we wniosku będzie musiał podać, jaka kwota z rachunku VAT ma zostać przekazana.

Naczelnik urzędu skarbowego będzie miał w tej sytuacji dwie możliwości:

  • zgodzić się na przekazanie pieniędzy – wyda wtedy postanowienie, w którym określi wysokość środków, jaka ma zostać przekazana na podstawowe konto przedsiębiorcy; na rozpatrzenie wniosku będzie miał 60 dni;
  • nie zgodzić się na przekazanie pieniędzy – wyda wtedy decyzję.

Co istotne, z ustawy o VAT (art. 108b ust. 5) wynika, że organ odmówi zgody na przekazanie środków zgromadzonych na koncie VAT w przypadku gdy:

1) podatnik będzie miał zaległości podatkowe w VAT – w wysokości odpowiadającej zaległości podatkowej w podatku wraz z odsetkami za zwłokę, istniejącej na dzień wydania decyzji,

2) zachodzi uzasadniona obawa, że:

– zobowiązanie podatkowe z tytułu podatku nie zostanie wykonane, a w szczególności gdy podatnik trwale nie płaci zobowiązań z tytułu VAT lub wyzbywa się majątku (co może utrudnić lub udaremnić egzekucję zobowiązań z tytułu podatku), lub

– wystąpi zaległość podatkowa w VAT lub zostanie ustalone dodatkowe zobowiązanie podatkowe (sankcja).

Przepis (art. 108b ust. 1 i 3 ustawy o VAT), dotyczący postanowienia o zgodzie na przekazanie środków z konta VAT na zwykły rachunek przedsiębiorcy, nie określa jednak przesłanek, którymi ma kierować się naczelnik urzędu skarbowego. Z art. 108b ust. 5 ustawy o VAT można by a contrario wywnioskować, że naczelnik powinien zgodzić się na przeniesienie środków z jednego konta przedsiębiorcy na drugie, jeśli podatnik nie będzie miał zaległości w VAT oraz nie będzie obawy, że nie wykona zobowiązania podatkowego lub że powstanie zaległość. Z wypowiedzi ekspertów wynika jednak, że w praktyce może to nie być takie proste. Mało tego, specjaliści podkreślają że należy się spodziewać, że złożenie wniosku o przeniesienie środków z konta VAT na zwykły rachunek spowoduje kontrolę u podatnika.

Powtórzmy: środki na rachunku VAT będą dalej własnością przedsiębiorcy. Oznacza to, że organy podatkowe nie będą miały do nich dostępu ani nie będą dokonywać operacji na tym koncie, mimo że podatnik nie będzie mógł dowolnie dysponować tymi środkami.

Zachęty do stosowania

Celem podzielonej płatności jest walka z oszustwami VAT. Dzięki niej oszuści mają zostać odcięci od kwot podatku. W efekcie nie będą mogli nim swobodnie dysponować i wyprowadzać z kraju za granicę. Split payment uderza więc w wyłudzenia polegające na znikającym podatniku. Co prawda – przynajmniej na razie (MF zamierza wprowadzić obowiązkowy split payment zamiast odwrotnego obciążenia, jeśli zgodzi się na to Komisja Europejska i sprawdzi się dobrowolna podzielona płatność) – split payment jest dobrowolny, ale Ministerstwo Finansów chce, aby z systemu skorzystało jak najwięcej przedsiębiorców. Dlatego ustawodawca zachęca do tego. Jak?

  • W praktyce podatnicy, którzy zdecydują się na korzystanie ze split payment, nie będą odpowiadać solidarnie ze sprzedawcą za niezapłacony podatek.
  • Zapłata w systemie podzielonej płatności pozwoli też uniknąć sankcji VAT oraz podwyższonych odsetek za zwłokę, jeżeli u podatnika powstanie zaległość w VAT, a wykazany podatek naliczony w 95 proc. będzie wynikał z faktur zapłaconych w systemie split payment.
  • Jeśli sprzedawca uiści podatek należny z rachunku VAT przed terminem zapłaty podatku, będzie mógł zapłacić mniej fiskusowi. Nie będą to jednak duże kwoty. Trzeba je będzie obliczyć według wzoru określonego w art. 108d ust. 1 ustawy o VAT.
  • Kolejną zachętą jest szybszy zwrot VAT – w terminie 25 zamiast standardowych 60 dni. Chodzi jednak o wnioski o zwroty na rachunek VAT, a nie na podstawowy rachunek rozliczeniowy.
  • Za zachętę do stosowania split payment można też uznać domniemanie działania z należytą starannością. Jak wynika bowiem z wytycznych dla urzędów skarbowych dotyczących oceny należytej staranności, jeżeli płatność na rzecz dostawcy towaru zostanie zrealizowana przy wykorzystaniu mechanizmu podzielonej płatności, to należy uznać, że podatnik dochował należytej staranności, jeżeli pozytywnie zweryfikował przesłanki formalne i nie zachodzą inne okoliczności, które w sposób jednoznaczny mogłyby wskazywać na brak dochowania należytej staranności. Przesłanki formalne wskazane w dokumencie to konieczność sprawdzenia m.in., czy kontrahent jest zarejestrowanym, czynnym podatnikiem VAT oraz czy jest zarejestrowany w Krajowym Rejestrze Sądowym lub Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG).

Opłaty za konto VAT, przelewy i oprocentowanie

Zgodnie z prawem bankowym (nowy art. 62a ust. 6–8) otwarcie i prowadzenie rachunku VAT nie wymaga zawarcia odrębnej umowy. Banki nie będą też pobierały prowizji i opłat za otwarcie i prowadzenie rachunku VAT. Natomiast pieniądze zgromadzone na rachunku VAT mogą być, zgodnie z ustaleniami stron, oprocentowane.

Z nowych przepisów nie wynika natomiast zakaz pobierania opłat za dokonywanie przelewów w podzielonej płatności. Ministerstwo Finansów informowało jednak, że opłata za przelew z zastosowaniem mechanizmu podzielonej płatności nie będzie mogła być inna od opłaty za dokonanie tradycyjnego przelewu. W uzasadnieniu projektu nowelizacji ustawy o VAT i prawa bankowego, wprowadzającej dobrowolny split payment, resort wskazał, że jeżeli bank stosuje opłatę za normalny przelew w wysokości np. 2 zł, to opłata za przelew przy mechanizmie podzielonej płatności również nie może być wyższa niż 2 zł.

Zdaniem Andrzeja Nikończyka, doradcy podatkowego i partnera w KNDP oprocentowanie rachunku VAT to marne pocieszenie dla podatników. Obecnie bowiem firmy, które dostają należność wraz z VAT od kontrahentów, mogą też środki ulokować na lokatach nocnych (overnight), zwykłych lokatach i uzyskać większe oprocentowanie tych środków niż ze zwykłego rachunku rozliczeniowego (tu praktycznie oprocentowanie jest zerowe lub minimalne). ©

Od 1 lipca będzie mniej na koncie

Eksperci nie mają wątpliwości, że wejście podzielonej płatności będzie miało wpływ na płynność finansową przedsiębiorstw. Muszą one zabezpieczyć środki na finansowanie działalności

Ministerstwo Finansów starało się zmniejszyć wpływ nowego rozwiązania na płynność finansową, ale jak mówią eksperci podatkowi, ten efekt na pewno wystąpi. – Wielu przedsiębiorców obawia się pogorszenia przepływów finansowych i ograniczenia dostępu do środków na rachunku VAT. I rzeczywiście – jeśli nie będą w stanie płacić w split payment, taka sytuacja może wystąpić – przyznaje Dorota Pokrop.

Jak dodaje Andrzej Nikończyk, dziś jest tak, że firma dostaje należność powiększoną o VAT. Sprzedawca musi zapłacić podatek na konto urzędu skarbowego do 25. dnia miesiąca. Jeśli dostanie zapłatę wcześniej, to – jak tłumaczy ekspert – z kwoty otrzymanego podatku płaci się pensje i pokrywa inne koszty. Z kolei VAT płaci się z przyszłych wpływów (należności od kolejnych kontrahentów). Po wprowadzeniu split payment, jeśli przedsiębiorca dostanie VAT na rachunek VAT, to może się zdarzyć, że nie będzie miał środków na zapłatę pensji. – To może być problem dla wielu firm, które finansują swoją działalność na styk – przyznaje Andrzej Nikończyk. Tracą one bowiem środki na rachunku VAT jako środki obrotowe (nie ma do nich swobodnego dostępu, można z nich tylko zapłacić kontrahentom – jako VAT lub do urzędu skarbowego).

– W efekcie spodziewam się, że każdy rozsądny przedsiębiorca, który otrzyma środki na rachunek VAT, będzie nimi w pierwszej kolejności chciał obdarzyć kontrahentów (przelać kwotę VAT związaną z płaconymi należnościami), by samemu nie mieć środków, do których ma ograniczony dostęp i z których nie można skorzystać – posumowuje Andrzej Nikończyk.

Można się porozumieć…

Zdaniem Doroty Pokrop warto już dziś podejmować rozmowy z kontrahentami (nabywcami), żeby określić, ilu z nich i kiedy planuje rozpocząć wykorzystywanie nowego mechanizmu płatności. – A może nawet należy ustalić zapisy dotyczące split payment w umowach. Na pewno nie warto czekać, aż problem sam narośnie. Już dziś pojawiają się podmioty deklarujące, że od 1 lipca w pełni przechodzą na podzieloną płatność, więc machina ruszy – twierdzi Pokrop. Podobnie uważa wielu ekspertów.

Arkadiusz Szwak i Dominika Hermann ze Szwak i Spółka dodają, że decyzja o zastosowaniu mechanizmu podzielonej płatności niewątpliwie stanowić będzie obszar do negocjacji pomiędzy partnerami biznesowymi. Jednak w ostatecznym rozrachunku sprzedawca zawsze będzie zdany na wybór nabywcy wykonującego przelew. – W praktyce oznaczać to będzie niepewność, czy zapłata za fakturę nastąpi w kwocie brutto, czy też być może część płatności odpowiadająca VAT zostanie zamrożona na specjalnym rachunku, do którego dostęp będzie ograniczony – eksperci.

Ministerstwo Finansów nie zabrania porozumień między kontrahentami, które wykluczałyby stosowanie podzielonej płatności, choć oczywiście zachęca, aby tego nie robić.

– Sprzedawca będzie mógł zastrzec w umowie z nabywcą, że nie przyjmuje zapłaty w systemie podzielonej płatności – wyjaśnił Paweł Gruza, wiceminister finansów, podczas posiedzenia sejmowej komisji finansów publicznych w zeszłym roku, gdy rozpatrywała ona projekt nowelizacji ustawy o VAT.

Kontrahenci będą więc mogli zapisać w umowie, że nie stosują nowego systemu. Będzie to wiążące dla sprzedawcy i nabywcy.

!Rachunek VAT może być wykorzystany przez podatnika jedynie do wpłaty VAT do urzędu skarbowego lub zapłaty na rachunek VAT kontrahenta. Nie będzie możliwe zapłacenie z tego rachunku kwoty netto kontrahentom ani uregulowanie innych zobowiązań publicznoprawnych.

 

…ale czy warto

Należy jednak rozważyć, czy takie porozumienie z kontrahentem będzie korzystne dla firmy. Zgoda podatnika na rezygnację z podzielonej płatności będzie dla fiskusa dowodem niedochowania należytej staranności, jeśli kontrahent okaże się oszustem. Biorąc pod uwagę chęć dochowania należytej staranności w VAT i tym samym uniknięcia problemów z zakwestionowaniem prawa do odliczenia podatku, może się okazać, że firmy z niektórych branż będą wręcz obowiązkowo stosować płatności w systemie split payment. Chodzi tu głównie o firmy z branż wrażliwych (np. elektroniczna).

Z innej strony niektóre spółki Skarbu Państwa już zadeklarowały, że od 1 lipca będą stosowały płatności w systemie split payment. Jak wspominaliśmy na początku tekstu, chodzi np. o Lotos, który motywuje swoją decyzję właśnie należytą starannością. „Firma podjęła decyzję o zastosowaniu tego rozwiązania, mając na uwadze opublikowaną na stronach Ministerstwa Finansów „Metodykę w zakresie oceny dochowania należytej staranności przez nabywców towarów w transakcjach krajowych” – czytamy w komunikacie Lotosu. Spółka przypomniała, że split payment znajdzie zastosowanie wyłącznie do transakcji dokonywanych na rzecz podatników VAT (w tym na podmioty zagraniczne zarejestrowane jako podatnicy VAT czynni), czyli do transakcji między przedsiębiorcami (B2B), i pozostaje bez wpływu na zakupy dokonywane przez konsumentów (nieprowadzących działalności gospodarczej). „Płacenie z zastosowaniem mechanizmu podzielonej płatności będzie jedną z mocniejszych przesłanek dla wykazania, że nabywca dochował należytej staranności, zawierając transakcję z kontrahentem, co będzie miało znaczenie dla bezpieczeństwa VAT naliczonego nabywców” – wskazał Lotos.

Można się spodziewać, że kolejne spółki Skarbu Państwa postąpią tak samo. Zabiegało o to Ministerstwo Finansów.

Odkładanie środków

Agnieszka Bieńkowska zwraca też uwagę, że część firm obawia się nadmiernego gromadzenia środków na rachunkach VAT. Jak mówi, w szczególności dotyczy to małych firm oraz tych, w których odkładanie się kwot VAT na rachunkach VAT wynika ze specyfiki działalności. Chodzi np. o:

  • firmy, które dokonują zakupów w ramach wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów lub importu, a sprzedaż realizują głównie do polskich podatników w ramach dostaw krajowych,
  • oraz firmy usługowe, w których koszty generowane są w ramach czynności niepodlegających VAT (umowy o pracę, zlecenia itd.), a sprzedaż jest w całości fakturowana.

– Takie firmy z założenia będą gromadziły kwoty VAT na rachunkach VAT – mówi Bieńkowska. Ustawa o VAT przewiduje, że taki podatnik może wystąpić do urzędu skarbowego z wnioskiem o uwolnienie kwot zgromadzonych na rachunku VAT, ale jest to proces czasochłonny (urząd skarbowy będzie miał 60 dni na wyrażenie zgody bądź też odmowę), a ponadto przedsiębiorcy obawiają się, że będzie się wiązał z kontrolą.

Zdaniem Agnieszki Bieńkowskiej rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie regulacji, zgodnie z którymi środki zgromadzone na rachunku VAT mogłyby być przeznaczane na zapłatę zobowiązań podatkowych nie tylko z tytułu VAT, lecz także np. na zapłatę należności z tytułu PIT czy względem ZUS. – Cel fiskalny zostałby osiągnięty, bo zgromadzone pieniądze nie opuściłyby systemu, a wpłynęłoby to znacznie na poprawę płynności finansowej przedsiębiorstw – przekonuje ekspertka.

Dla kogo nowy system

Tomasz Michalik, doradca podatkowy i partner w MDDP, przyznaje, że nie ma jednej generalnej rekomendacji do korzystania ze split paymentu. – To zależy od konkretnej sytuacji. Przykładowo, jeżeli duża część płatności dotyczy podmiotów powiązanych, wówczas nie ma powodu, aby mechanizm był stosowany. Jednak każdorazowo należy przeprowadzić analizę przepływów finansowych, aby podjąć właściwą decyzję co do stosowania mechanizmu oraz zakresu jego stosowania. Jest bardzo wiele okoliczności, które mogą na to wpłynąć, np. to, jaki jest zakres zastosowania mechanizmu przez nabywców – ocenia Tomasz Michalik.

Arkadiusz Szwak i Dominika Hermann również przyznają, że co do zasady wybór, czy stosować split payment, czy nie, będzie należał do odbiorcy dokonującego płatności za otrzymane faktury. – Jednak z chwilą, kiedy on sam otrzyma przelewy z wykorzystaniem metody podzielonej płatności, przystąpi do split paymentu. Zwiększająca się kwota środków na rachunku VAT sprzedawcy i chęć jej wykorzystania w obrocie gospodarczym wpłynie na jego decyzje o dołączeniu do mechanizmu. Wywoływać będzie to transakcje łańcuchowe, powodujące wzrost liczby firm korzystających z podzielonej płatności – mówią eksperci.

Arkadiusz Szwak i Dominika Hermann odradzają stosowanie podzielonej płatności przedsiębiorcom z napiętą płynnością, regularnie wpłacającym podatek VAT do urzędu skarbowego. – Uprzedzamy jednocześnie takich podatników, że współpracując z dużymi klientami, mogą zostać zmuszeni do tego typu rozliczeń, co bez dodatkowego finansowania (najczęściej i tak obecnie maksymalnie wykorzystanego) może się skończyć utratą płynności. W tym celu przedsiębiorcy świadomi swojej pozycji i nadchodzących zmian próbują dla firm korzystających z podzielonej płatności skracać terminy należności i wydłużać terminy zobowiązań – wyjaśniają nasi rozmówcy.

Rekomendują natomiast stosowanie podzielonej płatności w przypadku podatników obracających towarami wrażliwymi, takimi jak wyroby stalowe czy elektronika, kojarzonymi z nadużyciami w VAT, ponieważ dla płatności z użyciem split payment za tego typu asortyment ustawodawca przewidział wyłączenie solidarnej odpowiedzialności nabywcy za zaległości podatkowe sprzedawcy.

– Do stosowania split payment zachęca również szybszy, 25-dniowy zwrot VAT dla firm, które korzystają z podzielonej płatności. Co ważne, termin ten nie będzie mógł być przedłużony przez urzędy skarbowe, dlatego polecamy ten typ rozliczeń podatnikom regularnie uzyskującym zwrot VAT – mówią Arkadiusz Szwak i Dominika Hermann.

opinia eksperta

Banki poniosły wydatki, ale nie będzie podwyżki opłat

Tadeusz Białek dyrektor zespołu prawno-legislacyjnego, Związek Banków Polskich

W związku z wdrażaniem systemu mechanizmu podzielonej płatności banki poniosły znaczące wydatki, wyceniane oczywiście w zależności od skali banku i kosztów zmian systemów teleinformatycznych. Zmiany związane z wdrażaniem rachunków VAT głęboko ingerują w architekturę informatyczną banku (dotyczą wprowadzenia nowego rodzaju rachunku i jego koniecznych powiązań z rachunkiem rozliczeniowym), dlatego koszty są nieporównywalne do rozwiązań wdrażanych w sytuacji nowelizacji prawa, która dotyczy jedynie zmian w zakresie funkcjonującej już instytucji. Z jednej strony banki z godnością przyjęły to zadanie, mając na względzie oczywiście słuszne cele, jakie są związane ze zwalczaniem nadużyć podatkowych. Z drugiej jednak strony wskazane byłyby jakieś formy ulg czy zwolnień, które pozwoliłyby zrekompensować znaczące koszty wdrażania systemu na rzecz państwa.

Banki nie planują jednak podnosić opłat np. za prowadzenie rachunków bankowych lub innych, bo formalnie nie mogą tego zrobić. Przypominam, że przepisy stanowią, że otwarcie i prowadzenie rachunku VAT jest wolne od opłat. Banki liczą na dostrzeżenie konieczności ponoszenia przez nie kosztów w interesie publicznym na poziomie systemowym, tj. na poziomie państwa. ©

Praktyczne problemy z podzieloną płatnością

Przedsiębiorcy mają wiele obaw i wątpliwości związanych z technicznym stosowaniem split paymentu. Część z nich rozwiewa Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytania DGP

– Najwięcej pytań czy wątpliwości jest związanych z technicznymi aspektami mechanizmu podzielonej płatności – przyznaje Małgorzata Samborska, doradca podatkowy i dyrektor w Grant Thornton. Zostały one wskazane w przepisach prawa bankowego, ale w praktyce rzutują na stosowanie split payment.

Ekspertka zwraca uwagę, że zgodnie z przepisami banki nie będą weryfikowały, czy dokonywane płatności będą zgodne z rzeczywistością, tzn. czy kwota VAT faktycznie odpowiada kwocie VAT z faktury, czy numer wskazany w polu faktury jest faktycznie numerem faktury, a nie faktury pro forma lub innego dokumentu. – Może to rodzić niejasne sytuacje. Podatnicy mogą się po prostu pomylić albo celowo korzystać z tych możliwości – mówi Małgorzata Samborska.

Tomasz Michalik wskazuje, że jeśli firma będzie płaciła gotówką całą należność swoim dostawcom, to nie będzie mogła zastosować podzielonej płatności. – Natomiast nabywca może zapłacić gotówką kwotę stanowiącą równowartość kwoty netto, a kwotę stanowiącą równowartość kwoty podatku może zapłacić na rachunek VAT – tłumaczy ekspert. Wyjaśnia, że ustawodawcy nie interesuje, co się stanie z kwotą netto. Trzeba jednak pamiętać o dopuszczalnych limitach płatności gotówkowych.

Andrzej Nikończyk dodaje, że mali podatnicy, którzy kupują za gotówkę lub płacą kartami, nie będą więc mogli wykorzystać środków na rachunku VAT (otrzymanych od swoich kontrahentów), chyba że sami zaczną płacić przelewami.

Firmy, zwłaszcza te mniejsze, zastanawiają się też, co z fakturami za media – czy będzie można stosować podzieloną płatność. Zdaniem Tomasza Michalika w przypadku dostawców mediów podzielona płatność nie ma specjalnego znaczenia – tzn. nie ma szczególnych powodów, aby podatnik ją stosował. – Niemniej jednak może to zrobić, zwłaszcza jeżeli może na to wykorzystać środki z rachunku VAT – mówi ekspert.

Tomasz Michalik wskazuje natomiast, że jeśli podatnik ma zlecenia stałe, to bank sam nie podzieli płatności. – Bank bez komunikatu przelewu, a zatem bez każdorazowej decyzji podatnika, nie może dokonać samodzielnego podziału. Komunikat obejmuje także numer faktury. To musi być każdorazowa decyzja podatnika – mówi Michalik.

Wskazuje też, że przy płatnościach częściowych nic szczególnego się nie dzieje – przepisy uwzględniają możliwość zapłaty częściowej należności przy wykorzystaniu mechanizmu podzielonej płatności.

problem 1. całość na rachunek vat

Eksperci wskazują, że problemem będzie możliwość otrzymania całości kwoty wynikającej z faktury na rachunek VAT. Jak mówi Piotr Marchlewski, menedżer w Crido Taxand, sytuacja, w której na rachunek VAT przedsiębiorcy wpłynie kwota wyższa niż podatek VAT wynikający z faktury, a odpowiednio niższa kwota wpłynie na rachunek podstawowy, budzi duże emocje wśród przedsiębiorców. – W ekstremalnej sytuacji podatnik (sprzedawca) może otrzymać 100 proc. kwoty brutto na rachunek VAT – przyznaje Marchlewski.

Jak tłumaczy Andrzej Nikończyk, chodzi o sytuację, gdy podatnik ma zapłacić 123 zł (100 zł to należność, a 23 zł to kwota VAT), ale płaci 123 zł ze swojego rachunku VAT na rachunek VAT kontrahenta.

Jak mówi Piotr Marchlewski, taka sytuacja jest:

  • po pierwsze – niekorzystna z punktu widzenia płynności finansowej podatnika otrzymującego taką płatność (zamrożenie kwoty netto na rachunku VAT – w pewnych sytuacjach otrzymanie wielomilionowej płatności w całości na rachunek VAT sprzedawcy może zachwiać jego płynnością finansową),
  • po drugie – niezgodna z przepisami (art. 108a ust. 2 ustawy o VAT).

Niemniej jednak, z technicznego punktu widzenia, dokonanie takiej płatności powinno być możliwe (bank nie zweryfikuje poprawności przelewu) – przyznają zgodnie Piotr Marchlewski i Andrzej Nikończyk. – W związku z tym pojawia się pytanie, czy podatnik otrzymujący taki przelew będzie mógł zwrócić kwotę netto nabywcy (ze swojego rachunku VAT) i żądać od niego ponownej jej zapłaty na rachunek podstawowy – zastanawia się Piotr Marchlewski. Na te same wątpliwości zwraca uwagę Małgorzata Samborska. – Czy powinniśmy, a raczej, czy możemy zwrócić taką płatność? Z jednej strony środki na rachunku VAT stanowią własność podatnika, z drugiej strony nie może nimi swobodnie dysponować – zaznacza ekspertka.

Ministerstwo Finansów w odpowiedzi z 11 czerwca br. na pytania DGP wyjaśnia, że w sytuacji gdy nabywca, regulując należność za fakturę w mechanizmie podzielonej płatności, przeleje na rachunek rozliczeniowy dostawcy kwotę netto niższą niż wynikająca z faktury, a na rachunek VAT kwotę odpowiednio wyższą niż kwota podatku wynikająca z tej faktury, to środki, które trafiły na rachunek VAT, już na tym rachunku zostaną. „W takim przypadku nie będzie bowiem możliwe, aby dostawca zwrócił kontrahentowi ze swojego rachunku VAT część kwoty netto, która w wyniku mylnego wypełnienia komunikatu przelewu (nieodpowiednio wskazane kwoty) trafiła na rachunek VAT. W rozpatrywanej sytuacji wartość wystawionej faktury nie jest kwestionowana (wartości wskazane w fakturze są prawidłowe), zatem nie ma podstaw do wystawienia faktury korygującej i ewentualnego zwrotu kwoty wynikającej z korekty” – wyjaśniło MF.

problem 2. co z pomyłkami

Małgorzata Samborska zwraca też uwagę, że przepisy całkowicie pomijają kwestie związane ze zwykłymi pomyłkami czy oczywistymi błędami. – Wprost uregulowana jest jedynie sytuacja dokonania płatności w systemie podzielonej płatności na rzecz podatnika innego niż wskazany na fakturze. Przepisy mówią wtedy o odpowiedzialności solidarnej i jak się powinien zachować przedsiębiorca, żeby uwolnić się od tej odpowiedzialności, wskazując, że może albo zwrócić płatność na rachunek podatnika, od którego otrzymał tę płatność, albo przekazać ją dostawcy towarów lub usługodawcy wskazanemu na fakturze – tłumaczy Samborska.

Andrzej Nikończyk zwraca z kolei uwagę, że wątpliwości budzi sytuacja, gdy przedsiębiorca A zrobi przelew na konto osoby fizycznej B, która podała swój prywatny rachunek ROR (który nie ma odpowiadającego mu rachunku VAT), a nie rozliczeniowy założony dla działalności gospodarczej. W takiej sytuacji przelew w systemie podzielonej płatności nie przejdzie, pieniądze wrócą do podatnika (przedsiębiorcy, który kupił towar lub usługę od osoby fizycznej).

– Problemu nie będzie, jeśli podatnik A miał środki na rachunku VAT i z nich płacił. Środki wrócą bowiem na rachunek VAT. Jeśli jednak płacił z rachunku podstawowego, to środki i tak wrócą na jego rachunek VAT. A tym samym na rachunek podstawowy wróci tylko kwota netto. Jeśli podatnik A będzie chciał ponownie zapłacić, ale bez zastosowania podzielonej płatności, to nie będzie miał już w całości środków na zapłatę – mówi Andrzej Nikończyk.

przykład

Zwrócony przelew

Podatnik A ma na koncie rozliczeniowym 123 zł i płaci kontrahentowi (osobie fizycznej B) 123 zł w systemie podzielonej płatności.

Podatnik B podał swoje prywatne konto, a więc przelew powinien wrócić na rachunek rozliczeniowy A. Problem w tym, że na jego rachunek rozliczeniowy wpływa 100 zł, a na rachunek VAT – 23 zł.

W efekcie podatnik A nie ma środków, by zapłacić kontrahentowi 123 zł na jego ROR poza systemem podzielonej płatności, bo na swoim rachunku rozliczeniowym ma już tylko 100 zł do dyspozycji.

problem 3. zachować numery dla siebie

Małgorzata Samborska wskazuje, że przedsiębiorcy mają wiele pytań dotyczących samego numeru rachunku VAT, np. czy muszą zgłaszać go do urzędu skarbowego, umieszczać na fakturze, podawać kontrahentom. Ministerstwo Finansów już wcześniej przyznało, że numeru rachunku nie trzeba zgłaszać do urzędu. W odpowiedzi na pytania DGP jedynie to potwierdziło.

Jak dodaje Samborska, prawda jest też taka, że podatnicy powinni w zasadzie zachować numery rachunków VAT wyłącznie dla siebie. – Jakiekolwiek ich rozpowszechnianie może jedynie wzmagać zamieszanie – uważa ekspertka.

Jej zdaniem nie można też bezpośrednio wpłacić ani wypłacić pieniędzy na rachunek VAT. Jednocześnie numer rachunku VAT nie różni się niczym od normalnego numeru. – Płatności dokonywane bezpośrednio na rachunek VAT będą przez bank odrzucone. Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy – mówi Samborska.

Takiej pewności nie ma jednak Andrzej Nikończyk. – Pojawia się wątpliwość, czy można zapłacić sam VAT w modelu podzielonej płatności, tzn. gdy jestem winny 123 zł kontrahentowi i chcę mu zapłacić na razie 23 zł VAT, który mam na rachunku VAT – podaje przykład ekspert. Jak mówi, przedstawiciele banków nieformalnie przyznają, że taki przelew będzie możliwy. – Wydaje się, że art. 108a ustawy o VAT pozwala na to, dopuszcza bowiem zapłatę całości lub części VAT i rozliczenie kwoty netto w inny sposób. Ale ust. 3 tego samego artykułu wprowadza wątpliwość, bo wskazuje, że podatnik w przelewie podaje kwotę całości lub części VAT i kwotę całości lub części brutto. Pytanie więc, czy system bankowy nie zablokuje takiego przelewu – mówi Nikończyk.

problem 4. przekazanie środków tylko w tym samym banku

Jak mówi Andrzej Nikończyk, przepisy pozwalają przedsiębiorcy na przelewy VAT pomiędzy jego rachunkami VAT w tym samym banku, ale nie pomiędzy bankami. Co więcej, podatnicy mogą wskazać urzędowi skarbowemu tylko jedno konto do zwrotów VAT (rachunek VAT). – Nie można więc będzie wybrać, na który rachunek VAT urząd zwróci podatek – mówi ekspert.

Tymczasem obecnie – jak mówi Agnieszka Bieńkowska – wiele firm korzysta z usług więcej niż jednego banku. Często jest też tak, że dla potrzeb pozyskiwania wpłat od klientów firma stosuje rachunki w kilku bankach, podczas gdy zobowiązania realizuje z rachunku w kolejnym banku. – Po wejściu w życie split payment firmy będą musiały zmienić swoją praktykę w tym zakresie i przenieść całość rozliczeń do jednego banku, narażając się tym samym na większe ryzyka związane z jego ewentualna upadłością – mówi ekspertka.

Zdaniem Małgorzaty Samborskiej trudno zrozumieć, dlaczego ustawodawca nie dopuszcza przekazywania środków pomiędzy rachunkami VAT tego samego przedsiębiorcy w różnych bankach. Zwłaszcza wtedy, gdy podatnik jest jedynym właścicielem rachunku zarówno w jednym, jak i w drugim banku. – W tym zakresie przepisy powinny być złagodzone – uważa ekspertka.

problem 5. faktoring

– Wiele kontrowersji budzi również kwestia wpływu mechanizmu split payment na sposób dokonywania rozliczeń związanych z faktoringiem – przyznaje Piotr Marchlewski. W szczególności – tłumaczy – chodzi o możliwość uznania faktora za odpowiedzialnego za VAT nierozliczony przez dostawcę towarów i usług. Jak dodaje Dorota Pokrop, brak zastosowania split payment przełoży się na solidarną odpowiedzialność faktora za podatek wynikający z opłacanej faktury.

Chodzi o sytuację, kiedy faktor dokonuje płatności na rzecz faktoranta, a następnie otrzymuje zapłatę za fakturę od dłużnika, w ramach mechanizmu split payment.

– Czy w takiej sytuacji (na podstawie art. 108a ust. 5 i 6 ustawy VAT) faktor będzie odpowiedzialny za VAT nierozliczony przez faktoranta do wysokości VAT otrzymanego od dłużnika w ramach mechanizmu split payment? Czy odpowiedzialność faktora byłaby wyłączona, w sytuacji gdy pierwotna płatność na rzecz faktoranta byłaby również dokonana w ramach mechanizmu podzielonej płatności? – zastanawia się Piotr Marchlewski.

Resort finansów w stanowisku z 11 czerwca 2018 r. wyjaśnił DGP, że w opisanej sytuacji (płatność w schemacie faktoringu) dochodzi do dokonania płatności na rzecz podatnika innego niż wskazany na fakturze. W związku z tym podatnik ten (faktor) odpowiada solidarnie wraz z dostawcą lub usługodawcą za nierozliczony przez dostawcę lub usługodawcę podatek do wysokości kwoty otrzymanej na rachunek VAT. Wskazana powyżej odpowiedzialność solidarna faktora zostaje wyłączona, jeżeli dokona on płatności na rachunek VAT dostawcy towarów lub usługodawcy wskazanego na fakturze w kwocie odpowiadającej wysokości kwoty otrzymanej na swój rachunek VAT (art. 108a ust. 6 ustawy o VAT). Resort dodał, że regulacja ta obejmuje również sytuację, w której faktor przed otrzymaniem od nabywcy towaru lub usługi płatności za fakturę dokumentującą wierzytelność nabytą przez faktora dokonał płatności przy zastosowaniu mechanizmu podzielonej płatności do zbywcy wierzytelności będącym dostawcą towaru lub usługi.

problem 6. co z importem

Andrzej Nikończyk przyznaje z kolei, że nie wiadomo, czy podatnik może zapłacić do urzędu skarbowego podatek VAT z tytułu importu w systemie podzielonej płatności.

– Moim zdaniem tak, bo VAT od importu jest płatny do urzędu skarbowego, jako że nie ma już urzędów celnych, które funkcjonowały do końca lutego 2017 r., i mieści się to w ustawie. Niektórzy eksperci widzą tu jednak problem – mówi Nikończyk.

problem 7. komplikacje w gminach

Zdaniem Piotra Marchlewskiego problem ze split payment będą miały też gminy.

Jak mówi, obecnie już wszystkie jednostki samorządu terytorialnego (JST) prowadzą scentralizowane rozliczenia VAT wraz ze swoimi jednostkami organizacyjnymi (jednostki budżetowe/zakłady budżetowe). W praktyce oznacza to, że rozliczenia VAT prowadzone są na bieżąco na poziomie poszczególnych jednostek organizacyjnych, a następnie centralizowane (często przez utworzony w tym celu zespół w urzędzie miasta lub w ramach centrum usług wspólnych) i wysyłane przez jednostkę centralizującą (w imieniu JST) do odpowiedniego urzędu.

Analogicznie dokonywane jest rozliczenie zobowiązania z tytułu VAT, tj. poszczególne jednostki przelewają środki ze swoich rachunków bankowych na rachunek jednostki centralizującej, która dokonuje jednej (scentralizowanej) płatności na rachunek urzędu.

– W tym kontekście pojawia się wątpliwość dotycząca wpływu mechanizmu split payment na sposób dokonywania scentralizowanych rozliczeń VAT przez poszczególne jednostki organizacyjne JST – mówi Marchlewski. Co do zasady przepisy wprowadzające split payment pozwalają podatnikowi na przekazywanie środków pomiędzy jego rachunkami VAT prowadzonymi przez ten sam bank (problem wskazaliśmy powyżej). – W związku z tym wydawałoby się, że te JST, których jednostki organizacyjne posiadają rachunki w tym samym banku, powinny móc swobodnie przekazywać środki pomiędzy poszczególnymi rachunkami VAT (np. dla celów zapłaty zobowiązania z tytułu VAT do urzędu). Z perspektywy rozliczeń VAT to gmina, a nie poszczególne jej jednostki organizacyjne, jest podatnikiem VAT, więc trudno dopatrzyć się tu jakichś wątpliwości i niezgodności z celem wprowadzenia mechanizmu split payment – tłumaczy ekspert Crido Taxand. – Niemniej jednak techniczna część nowelizacji w zakresie podzielonej płatności, określająca szczegółowo zasady dysponowania środkami zgromadzonymi na rachunku VAT (np. art. 62b ust. 1 pkt 3 prawa bankowego), posługuje się pojęciem „posiadacza” rachunku. Pojęcie to nie jest tożsame z pojęciem podatnika, którym posługują się z kolei przepisy ustawy o VAT. Nasuwa się więc wątpliwość, jak definiować posiadacza rachunku VAT. Czy jest nim JST, czy może jej jednostka organizacyjna? – zastanawia się Piotr Marchlewski.

Ministerstwo Finansów w stanowisku z 11 czerwca br. wskazuje, że w celu ustalenia, kto jest posiadaczem rachunku VAT, należy dokonać analizy umowy zawartej z bankiem na prowadzenie rachunku rozliczeniowego, do którego otwarto rachunek VAT. Umowa taka jasno wskazuje posiadacza rachunku.

„W praktyce występują różne przypadki, w tym również takie, gdzie posiadaczem rachunków rozliczeniowych (a tym samym rachunków VAT) prowadzonych dla poszczególnych jednostek budżetowych czy zakładów budżetowych jest gmina. W takim przypadku zapisy prawa bankowego dopuszczające swobodne przekazywanie środków pomiędzy rachunkami VAT posiadacza prowadzonymi w tym samym banku będą mogły być stosowane” – wyjaśniło MF.

Resort przyznał, że w praktyce występują również sytuacje, że poszczególne jednostki organizacyjne jednostki samorządu terytorialnego zawarły umowę o prowadzenie rachunku rozliczeniowego i wówczas to one są posiadaczami rachunków. W takim przypadku nie będzie możliwe przekazywanie środków pomiędzy rachunkami VAT poszczególnych jednostek, gdyż – jak wskazano powyżej – każda z nich jest odrębnym posiadaczem rachunku.

„Wskazać jednak należy, że zarówno w pierwszej, jak i drugiej sytuacji gmina (jako podatnik) będzie mogła wystąpić z wnioskiem do naczelnika urzędu skarbowego o wyrażenie zgody na przekazanie środków z rachunku VAT na rachunek rozliczeniowy. We wniosku wskazywać będzie wówczas numer rachunku VAT swojego zakładu czy jednostki oraz numer rozliczeniowy, z którym powiązany jest rachunek VAT” – wyjaśniło MF. ©

opinia eksperta

Split payment narzędziem optymalizacji kosztów w firmie

Paweł Buda doradca podatkowy w Cabaj Kotala Doradztwo Podatkowe

Przedsiębiorcy we wzajemnych relacjach będą mogli umownie wyłączyć dokonywanie płatności za faktury VAT z zastosowaniem mechanizmu podzielonej płatności. Nabywca towarów lub usług może więc zastrzec, że będzie dokonywał płatności za świadczone na jego rzecz usługi lub dostarczane towary bez stosowania mechanizmu podzielonej płatności pod warunkiem udzielenia na jego rzecz przez kontrahenta odpowiedniego skonta. Tym samym mechanizm podzielonej płatności będzie mógł być wykorzystywany przez przedsiębiorców do zoptymalizowania kosztów prowadzenia swojej działalności.

Z punktu widzenia kontrahenta uzyskanie na swój standardowy rachunek rozliczeniowy całości kwoty wynikającej z wystawionej faktury VAT (kwoty netto i kwoty podatku VAT) jest znacznie korzystniejsze niż blokowanie części tych środków na rachunku VAT. Dlatego możliwość uniknięcia otrzymywania płatności w mechanizmie podzielonej płatności będzie dla dostawców usług i towarów korzystniejsza finansowo nawet mimo udzielenia nabywcy skonta. Z kolei dla przedsiębiorcy godzącego się na rezygnację z dokonywania płatności z zastosowaniem mechanizmu podzielonej płatności wynegocjowane z tego tytułu skonta, w szczególności w ramach umów długoterminowych, pozwolą na wymierne oszczędności.

Opisany sposób optymalizacji kosztów może zostać wykorzystany przez przedsiębiorców, którzy ze względu na strukturę swoich przychodów nie są narażeni na odkładanie się na ich rachunku VAT znacznych kwot, dla których regulowanie należności bez zastosowania split payment nie będzie problemem. Chodzi o przedsiębiorców, którzy większość swoich przychodów uzyskują:

1) w walucie obcej,

2) od kontrahentów zagranicznych (w ramach realizacji WDT, eksportu etc.),

3) na podstawie faktur VAT wystawionych z zastosowaniem mechanizmu odwrotnego obciążenia,

4) od przedsiębiorców dokonujących płatności z pominięciem przelewów bankowych (gotówką lub kartą płatniczą), np. z tytułu sprzedaży na stacjach paliw,

5) od konsumentów.

Przed skorzystaniem z opisanego wyżej rozwiązania optymalizacyjnego przedsiębiorcy powinni jednak rozstrzygnąć kilka istotnych kwestii podatkowych. Przede wszystkim należy przeanalizować sposób dokumentowania przyznania skonta wynikającego z wyłączenia stosowania mechanizmu split payment oraz jego rozliczenia na gruncie przepisów CIT i VAT. ©

 

Jak działa podzielona płatność.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.