Dziennik Gazeta Prawana logo

Dewastacja to nie zrujnowanie, więc danina musi być wysoka

26 czerwca 2018

Od zniszczonego budynku, który jednak nadaje się do remontu, przedsiębiorca zapłaci podatek od nieruchomości według najwyższej stawki

Spółka posiada grunty, budynki i budowle. Nie ma do nich jednak dojazdu. Dodatkowo budynki są zdewastowane i pozbawione mediów: kanalizacji, wody, prądu. Dlatego firma uznała, że nie nadają się do prowadzenia działalności, nie wprowadziła ich do ewidencji środków trwałych i nie wykazała do opodatkowania. Nie ma jednak dokumentacji wydanej przez organy budowlane, która by zaświadczała o złym stanie obiektów, nie występowała też o zgodę na ich wyburzenie.

Spółka zgodziła się z organem, że budynki powinna opodatkować (daninę od gruntów i budowli płaciła już wcześniej). Spór sądowy dotyczył jednak stawki. Według firmy powinna być ona niska - jak dla budynków pozostałych, ponieważ nie mogą być wykorzystywane do działalności ze względów technicznych. Organ podatkowy twierdził zaś, że właściwa będzie stawka najwyższa - dla budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Złego stanu budynków nie uznał za względy techniczne, które by ją uniemożliwiały.

Sąd zgodził się z organem podatkowym. Wyjaśnił, że zgodnie z art. 1a ust. 1 pkt 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 95, poz. 613 z późn. zm.) stawkę niższą można zastosować, gdy przedmiot opodatkowania nie jest i nie może być wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej ze względów technicznych. Zaznaczył, że nie chodzi o względy przejściowe czy też wynikające z woli podatnika. Względy techniczne - jak wyjaśnił WSA - oznaczają trwałą i obiektywną przeszkodę w wykorzystaniu gruntu, budynku bądź budowli do prowadzenia działalności gospodarczej. Nie można do nich zaliczyć np. braku możliwości wykonania przyłącza gazowego.

Jak wynika z opinii biegłego z zakresu budownictwa, w budynkach można wykonać instalacje: elektryczną, wodociągową i kanalizacyjną. Obiekty są co prawda częściowo zdewastowane, ale nie zrujnowane. Trzeba wykonać w nich remont, m.in. odnowić dach, osuszyć ściany, wstawić szyby, usunąć pęknięcia, ale nie ma konieczności odtworzenia budynków. Nie ma więc mowy o stanie katastrofalnym, powodującym zagrożenie. Dlatego budynki należy opodatkować według stawek najwyższych.

Wyrok jest nieprawomocny.

w Gliwicach z 11 lipca 2013 r., sygn. akt I SA/Gl 109/13.

Łukasz Zalewski

lukasz.zalewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.