Jeśli nie dekoncentracja, to może podatek
Danina od przychodów reklamowych najsilniej uderzy w najmniejsze media, które nie będą w stanie przerzucić jej na klientów
Pomysł opodatkowania reklam zrodził się w środowisku Solidarnej Polski, która była dotychczas najgorętszym orędownikiem dekoncentracji jako metody wywierania wpływu na media.
Dlaczego zmienia zdanie? Bo dekoncentracja staje się coraz mniej realna ze względu na sytuację międzynarodową. W końcu sierpnia pomysł skrytykowała ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Georgette Mosbacher, stwierdzając na Twitterze, że „zmuszanie firm medialnych do sprzedaży akcji zmusi inwestorów do szukania innych rynków”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.