Podatek od reklam wraca jako składka solidarnościowa
Rząd chce nałożyć na wydawców i nadawców RTV daninę, która zasili kasę Narodowego Funduszu Zdrowia oraz wesprze kulturę i sport
Wydawcy prasowi i internetowi, nadawcy telewizyjni i radiowi oraz cyfrowi giganci świadczący usługi w Polsce mieliby jeszcze w tym roku zostać objęci nową daniną od przychodów reklamowych. Jak podaje portal wPolityce.pl, „w najbliższym czasie” rząd zajmie się projektem ustawy w tej sprawie. Według informacji tego serwisu danina jest określana mianem składki solidarnościowej. Ma ona zasilić Narodowy Fundusz Zdrowia oraz Fundusz Wsparcia Kultury i Twórczości w Obszarze Mediów. Według portalu chodzi o cele związane z walką z pandemią COVID-19 oraz z jej skutkami w sferze społecznej, a wpływy ze składki mogą być przeznaczone na promowanie polskiego dorobku kulturalnego oraz sportu, wspieranie rozwoju radiofonii i kinematografii oraz podnoszenie poziomu wiedzy społeczeństwa na temat zagrożeń w mediach.
Pomysł opodatkowania reklam opisywaliśmy we wrześniu ub.r. Miał to być sposób wywierania wpływu na media prywatne w sytuacji, gdy dla władzy stało się jasne, że przejęcie kontroli nad tym rynkiem za pomocą tzw. ustawy dekoncentracyjnej zakończyłoby się fiaskiem ze względu na konflikt z regulacjami unijnymi i sytuację międzynarodową – przede wszystkim sprzeciw ówczesnej ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.