Potrzebna jest interpretacja ogólna w sprawie akcyzy
ANNA STACHURA
menedżer w zespole podatków pośrednich Deloitte Doradztwo Podatkowe
Zmiany w zakresie opodatkowania energii elektrycznej akcyzą podyktowane były wymogami wynikających z przepisów unijnych. Polska miała prawie dwa lata na dostosowanie przepisów krajowych. Okres ten przedłużył się do pięciu lat, a i tak trudno nie mieć wrażenia, że nowe regulacje były przygotowywane w pośpiechu. Wiele elementarnych kwestii budzi wątpliwości podatników, np. fakt prawidłowego raportowania zobowiązania w podatku akcyzowym i wpłaty akcyzy. Nie zostały one w sposób wystarczająco precyzyjny uregulowane. Również wymogi ewidencyjne zostały przygotowane pod niestosowane jeszcze na tak szeroką skalę pomiary dostaw energii elektrycznej on-line u odbiorców końcowych. Zapewne z biegiem czasu ukształtuje się praktyka i wiele wątpliwości zostanie rozstrzygniętych. Pytanie tylko, jak teraz uchronić się przed negatywnymi konsekwencjami niejasnych przepisów. Podatnicy mogą poczekać albo na interpretacje ogólne ministra finansów, albo udać się z wnioskiem o interpretację indywidualną.
Bardzo ważnym elementem jest również jak najszybsze zidentyfikowanie statusu wszystkich nabywców energii elektrycznej i zapewnienie stałego monitorowania kontrahentów w tym zakresie. Należy wprowadzić odpowiednie procedury i zapisy w umowach z kontrahentami, aby na przykład na czas zacząć naliczać akcyzę na sprzedaży do kontrahenta, któremu cofnięto koncesję.
Dodatkowo warto pomyśleć nad dostosowaniem systemów, aby uniknąć prowadzenia ewidencji akcyzowej w formie papierowej. Przepisy przewidują, iż podatnik powinien poinformować naczelnika o formie prowadzenia ewidencji. Warto zauważyć, iż naczelnik jej nie zatwierdza, co zwiększa ryzyko zarzutu wadliwości w przypadku kontroli podatkowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.