W Rawennie i Poznaniu podatek od deszczu
Poznaniacy i mieszkańcy włoskiej Rawenny, spoglądając rano na pochmurne niebo, myślą nie tylko o tym, że wychodząc na dwór, należy zabrać parasolkę. Padający deszcz - paradoksalnie - osusza ich portfele. W obu miastach obowiązuje bowiem podatek od deszczu i wód roztopowych.
Pierwsza była Rawenna, która wprowadziła taką daninę już w 2008 r. Od lipca zeszłego roku podatek od deszczu płacą również poznaniacy korzystający z miejskiej kanalizacji.
Jak informował włoski dziennik "La Repubblica", ulewa może podnieść rachunek za wodę mieszkańca Rawenny nawet o 3 proc. Jednak dla miejskiego zakładu komunikacji wprowadzenie podatku oznacza przypływ znacznej ilości gotówki - nawet 3 mln euro rocznie.
W Poznaniu miesięczna opłata za deszczówkę wynosi od 8 do 13 groszy za metr kwadratowy. Właściciel domu, który ma 200 mkw. powierzchni dachu, musi zapłacić ok. 2 zł miesięcznie. Podatek ma zmusić właścicieli nieruchomości do odprowadzania wody do gruntu, a nie miejskiej kanalizacji.
Łukasz Zalewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu