Tarcza fiskalna tylko do końca roku
Od 2012 roku znika we Francji tarcza fiskalna, czyli przepis, zgodnie z którym żaden podatnik nie może oddać państwu więcej niż połowę swoich rocznych dochodów.
Ustawa znosi sztandarowy projekt Nicolasa Sarkozy’ego wprowadzony jeszcze w 2007 roku. Od lat był on krytykowany przez socjalistyczną opozycję. Zresztą tarcza stała się stopniowo coraz bardziej kłopotliwa także dla ugrupowania samego Sarkozy’ego (UMP). W czasach kryzysu wyborcy bardzo źle przyjmowali zwrot przez skarb państwa nadpłaty wniesionej przez najbogatszych Francuzów.
W zeszłym roku z przywilejów zawartych w tarczy fiskalnej skorzystało 592 tys. podatników, otrzymując łącznie 678 mln euro zwrotu. Jednak aż 60 proc. z tej sumy trafiło do kieszeni 7 proc. najbardziej zamożnych podatników, z których każdy otrzymał z powrotem od fiskusa średnio 381 tys. euro.
Nowe przepisy będą obowiązywać dopiero od 2012 roku i dotyczyć rozliczenia ze skarbem państwa za dochody uzyskane w obecnym roku. Tak więc w tym roku fiskus nadal będzie zwracał najzamożniejszym Francuzom nadpłacone pieniądze, mimo że rząd szuka, gdzie może, oszczędności, aby ograniczyć deficyt budżetowy kraju.
Zniesienie tarczy fiskalnej zostało powiązane z obniżeniem opodatkowania od tzw. wielkich fortun, czyli należności hipotetycznych. Od przyszłego roku będą one dotyczyły nieruchomości wartych nie 800 tys. euro, ale 1,3 mln euro. Sama stawka podatku zostanie także ograniczona z 0,55 do 0,25 proc. To oznacza, że 250 tys. podatników zapłaci od 2012 roku łącznie o 1,8 mld euro mniej. Mniej więcej tyle samo straci jednak z powodu zniesienia tarczy fiskalnej.
JBie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu