Podatkowa walka z wiatrakami
W związku z rosnącym zainteresowaniem inwestycjami w farmy wiatrowe warto przyjrzeć się kwestii opodatkowania takich instalacji podatkiem od nieruchomości.
Kwestia jest o tyle interesująca, że brak definicji prawnej elektrowni wiatrowej wywołuje wiele wątpliwości interpretacyjnych. Czy opodatkowaniu powinny podlegać jedynie same części budowlane elektrowni wiatrowej, tj. fundament i maszt? Czy cała elektrownia, na którą składa się również część techniczna, tj. wirnik z łopatami, generator, skrzynia biegów, transformator, rozdzielnia elektryczna, instalacje zdalnego sterowania, systemy alarmowe i inne? Odpowiedź ma zasadnicze znaczenie dla inwestorów, gdyż naliczenie podatku od całkowitej wartości urządzenia przy ostrożnych szacunkach oznacza pięciokrotny wzrost obciążenia.
Problem jest znany zarówno w orzecznictwie, jak i w praktyce interpretacyjnej. Jednak wciąż pojawiają się rozbieżności na szczeblu lokalnym ze względu na ścierające się interesy przedsiębiorców dążących do minimalizacji kosztów oraz władz lokalnych, które liczą na wyższe wpływy z podatku od nieruchomości.
Źródłem wątpliwości jest art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Jako przedmiot opodatkowania wskazuje on budowle lub ich części związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, jednocześnie samą budowlę definiując jako obiekt budowlany w rozumieniu prawa budowlanego, niebędący budynkiem lub obiektem małej architektury, a także urządzenie budowlane w rozumieniu prawa budowlanego związane z obiektem budowlanym, które zapewnia możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem. Przepisy te wywołały wątpliwość, czy elektrownia wiatrowa jako całość stanowi budowlę podlegającą opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości.
Wyjaśnienia tego zagadnienia podjął się m.in. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 30 lipca 2009 r. (sygn. akt II FSK 202/08). Wynika z niego, że podatek należy naliczać tylko od wartości części budowlanych, na których znajduje się elektrownia wiatrowa czy piec przemysłowy. Sąd wyjaśnił, że prawo budowlane definiując budowle odróżnia części budowlane urządzeń technicznych od samych urządzeń, uznając za budowlę jedynie pierwsze z nich. Oznacza to, że podatek od nieruchomości powinien być naliczany tylko od części budowlanej, czyli od fundamentów i masztu urządzenia technicznego, jakim w całości jest elektrownia wiatrowa. Podobny pogląd przedstawił również WSA w Szczecinie w wyroku z 7 listopada 2007 r. (sygn. akt I SA/Sz 171/07).
Warto również przypomnieć, że nowelizacja art. 3 ust. 3 prawa budowlanego z 2005 roku wyraźnie definiuje elektrownię wiatrową jako urządzenie techniczne, za budowlę uznając jedynie jej część budowlaną, tj. fundament i maszt. Kwestią wymagającą wyjaśnienia jest prawidłowa klasyfikacja części technicznej instalacji wiatrowej w świetle przepisów o podatkach i opłatach lokalnych. Ze względu na odwrócony związek funkcjonalny pomiędzy częścią techniczną a budowlą (fundamentem i masztem), polegający na tym, że to te ostatnie zostały wzniesione w celu zapewniania możliwości użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, należy wskazać, że część techniczna nie jest urządzeniem budowlanym. Tym samym podatek powinien być wyliczany tylko na podstawie części budowlanych, tj. fundamentów i masztów.
Ten pogląd, przeważający w praktyce i orzecznictwie, zakładający, że podatek naliczany jest nie od całkowitej wartości urządzenia, lecz jedynie od jej części, przesądza o niewysokim obciążeniu podatkowym dla potencjalnych inwestorów. To z kolei przekłada się na rentowność takich inwestycji oraz wpływa na rozwój energetyki odnawialnej w Polsce.
@RY1@i02/2011/060/i02.2011.060.086.002a.001.jpg@RY2@
Dawid Demianiuk, ekspert w Kancelarii Prawniczej Magnusson
em
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu