Akcyza za wszystko, co nadaje się do palenia
Ponad 1 mln zł podatku musi zapłacić firma z Wielkopolski za sprowadzenie melasy, słodkiego syropu stosowanego w cukiernictwie. Celnicy uznali, że to wyrób tytoniowy, bo można go palić w fajce wodnej. Tłumaczą, że prawo pozwala opodatkować każdy produkt, który zastępuje wyrób tytoniowy, nawet jeśli nie zawiera tytoniu. Eksperci alarmują, że przepisy akcyzowe są tak nieprecyzyjne, że za tytoń można uznać dowolną substancję, jeśli można ją spalić, niezależnie od jej rzeczywistego przeznaczenia. Choćby opony, bo można je wrzucić do pieca, by ogrzać dom, więc są jak olej opałowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu