Dziennik Gazeta Prawana logo

Pomoc dla mikrobrowarów mniej realna

4 grudnia 2017

Obniżka akcyzy na piwo regionalne i krafty nie może być zaakceptowana - mówią zgodnym głosem Kancelaria Prezesa Rady Ministrów i resort zdrowia. Ich zdaniem przyniosłoby to więcej szkód niż korzyści.

Chodzi o projekt nowelizacji rozporządzenia ministra finansów w sprawie zwolnień od podatku akcyzowego z 24 lutego 2017 r. (Dz.U. z 2017 r. poz. 430 i 1440). Resort chce dzięki niemu zwiększyć podatkowe ulgi dla najmniejszych browarów regionalnych i rzemieślniczych.

KPRM i ministerstwo powołały się na pismo Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Przypomniano w nim jak duży jest związek między ceną trunków a ich spożyciem. "Im większa dostępność alkoholu, tym większe jego spożycie, a zatem prowadzenie odpowiedniej polityki podatkowej jest jednym z podstawowych narzędzi służących ograniczaniu szkód powodowanych przez alkohol, a co za tym idzie, służących poprawie zdrowia populacji" - napisano w opinii. Podkreślono w niej również, że skoro w naszym kraju ciągle najpopularniejszym trunkiem jest piwo, to nie powinno się jeszcze bardziej zwiększać jego dostępności.

Inne opinie dla najnowszego pomysłu fiskusa są przychylniejsze. Wynika z nich jednak m.in., że wymaga on dopracowania i powinny się w nim znaleźć przepisy przejściowe.

Obecnie mali i średni producenci korzystają z preferencji w akcyzie w zależności od tego, ile wyprodukują piwa. Te, które w ciągu roku nie przekroczą poziomu 20 tys. hl, oszczędzają 30 zł na każdym hektolitrze. Jeśli produkcja jest mniejsza niż 70 tys. hl, ulga wynosi 15 zł. Browar, który nie przekroczy 150 tys. hl, oszczędza 12 zł, a ten, który nie przekroczy limitu 200 tys. hl - 9 zł. Projekt przewiduje zniesienie takiego podziału. Wszystkie browary, które nie wyprodukują rocznie więcej niż 200 tys. hl piwa, uiszczą daninę o połowę niższą niż pozostali przedsiębiorcy (płacą oni 7,79 zł od 1 hl za każdy stopień Plato gotowego wyrobu).

Małe i średnie przedsiębiorstwa w ogóle nie zapłacą podatku, jeśli kupią piwo z zagranicy. Dziś najpierw czeka ich danina, a dopiero potem mogą ewentualnie uzyskać zwolnienie (kwotowe). Nie zmieni się za to warunek pozwalający na skorzystanie z takiej preferencji - zakup piwa od sprzedawcy niezależnego.

Obok krytycznych opinii KPRM i resortu zdrowia zastrzeżenia do projektu zgłaszał również przedstawiciel branży browarów rzemieślniczych Marek Kamiński. Zwraca uwagę, że równe ulgi dla wszystkich oznaczają większe oszczędności dla piw regionalnych, a niewielkie dla małych, rzemieślniczych. Zamiast więc zwiększenia wolumenu takich trunków, zaczną one znikać z rynku, bo nie wytrzymają konkurencji z większymi graczami.

MF odpierał zarzuty wskazując, że jego celem jest zachęta do zwiększania produkcji w każdym, małym browarze. Pojawiły się już nieformalne głosy, że przekonał tym malkontentów.

Mariusz Szulc

mariusz.szulc@infor.pl

Etap legislacyjny

Projekt nowelizacji rozporządzenia ministra rozwoju i finansów w sprawie zwolnień od podatku akcyzowego w konsultacjach publicznych

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.