Busy wrócą na polskie stacje
Jeżdżą do Rosji i Białorusi na oparach, a wracają z pełnym bakiem tańszej ropy. W Polsce odsprzedają ją - bez akcyzy, VAT i cła. Resort finansów wypowiedział właśnie wojnę przewoźnikom, którzy w ten sposób zaburzają konkurencję na rynku. Proponuje, aby dopuszczalny dziś limit wwozu 600 litrów paliwa bez akcyzy obniżyć trzykrotnie.
Część branży alarmuje, że taki ruch to zagrożenie dla pasażerów i obniżenie ich komfortu. Resort wylicza jednak, że 200 litrów wystarcza na 700 km jazdy, czyli trasę z Suwałk do Szczecina. A jeśli potem trzeba będzie zatankować, budżet tylko na tym zyska. ⒸⓅ B2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu