Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy można odwołać się od pisma z urzędu po terminie

9 stycznia 2012

Przedsiębiorca nie złożył odwołania od pisma z urzędu skarbowego w odpowiednim terminie. Nie zgadza się z tą decyzją, ponieważ jego zdaniem wysokość podatku, jaką wymierzył organ podatkowy, jest zawyżona. Czy może wnioskować o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, jeśli w czasie, kiedy decyzja została doręczona do firmy, przebywał na urlopie, a potem zwolnił się z pracy pracownik, który odbierał korespondencję, i nie przekazał tego pisma przedsiębiorcy?

menedżer w Accreo Taxand

Podatnicy, którzy uchybili terminowi do dokonania czynności procesowej, np. wniesienia odwołania albo zażalenia, mogą skorzystać z instytucji przywrócenia terminu. Została ona uregulowana w art. 162 Ordynacji podatkowej i umożliwia przywrócenie terminu takiej czynności, jeżeli wnioskujący uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Niezależnie osoba wnosząca o przywrócenie terminu musi wnieść podanie zawierające taki wniosek w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi, np. od momentu ustania przerwy w komunikacji, jak również wraz z wniesieniem podania dopełnić czynności, dla której był określony termin, czyli np. wnieść odwołanie.

Sporo kontrowersji może budzić przesłanka uprawdopodobnienia braku winy. Na kanwie ugruntowanego już orzecznictwa sądów administracyjnych, a także sądów powszechnych, brak winy w uchybieniu terminowi powinien być oceniany przez pryzmat wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można oczekiwać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Co to oznacza w praktyce ?

Otóż aby skutecznie skorzystać z omawianej instytucji, w sprawie muszą zajść okoliczności (przeszkody), których obiektywnie nie można było przezwyciężyć, nawet przy dołożeniu największych starań. Przykładowo przyjmuje się, że zwolnienie lekarskie nie będzie potwierdzeniem braku winy zainteresowanego (np. wyrok NSA z 4 listopada 1998 r., sygn. akt III SA 1243/97) - nie wyklucza ono bowiem możliwości dokonania czynności procesowej przez tę osobę lub jej pełnomocnika (np. sporządzenie i nadanie na poczcie pisma). Do okoliczności, które wskazuje się przykładowo jako obiektywnie niemożliwe do przewidzenia i przezwyciężenia, należą: nagła choroba lub wypadek, klęska w postaci pożaru lub powodzi (np. wyrok WSA w Bydgoszczy z 20 stycznia 2009 r., sygn. akt I SA/Bd 647/08).

Podobne zasady obowiązują jednostki organizacyjne - przedsiębiorstwa działające poprzez swoich pracowników lub pełnomocników, m.in. spółki. Co istotne, w przypadku uchybień powstałych po stronie osób reprezentujących te podmioty zasadą jest, że konsekwencje za działanie tych osób (lub zaniechanie) ponosi przedsiębiorstwo, które nie może uchylić się od skutków poprzez wskazanie zawinienia po stronie pracownika lub pełnomocnika. Podmiot gospodarczy powinien bowiem tak zorganizować funkcjonowanie przedsiębiorstwa, by nie dochodziło do uchybienia terminowi (np. wyrok NSA z 3 sierpnia 1995 r., sygn. akt SA/Łd 1009/95).

Na tę kwestię wskazał także NSA w niedawnym orzeczeniu z 25 października 2011 r. (sygn. akt II FSK 731/10), które wpisuje się w powyższą linię argumentacji. Sąd wskazał, że to strona ponosi odpowiedzialność za dobór osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu swoich spraw. Konsekwentne powoływanie się na zaniedbanie pracownika nie daje podstaw do uznania, że zachodzi brak winy w uchybieniu terminowi.

Podstawa prawna

Art. 162 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 z późn. zm.).

Oprac. Przemysław Molik

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.