Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Postępowania i kontrole podatkowe

Sąd kontra trybunał

25 listopada 2013
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Zdaniem NSA postawienie zarzutu byłemu członkowi zarządu spółki sprawia, że została ona powiadomiona o postępowaniu. W efekcie bieg terminu przedawnienia jej zobowiązań podatkowych jest zawieszony

Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 17 lipca 2012 r. (sygn. P 30/11) stwierdził, że art. 70 par. 6 pkt 1 ordynacji podatkowej (Dz.U. z 2012 r. poz. 749) w brzmieniu nadanym przez nowelę z 12 września 2002 r. i w zakresie, w jakim wywołuje skutek w postaci zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w związku z wszczęciem postępowania karnego lub postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, o którym to postępowaniu podatnik nie został poinformowany najpóźniej z upływem terminu wskazanego w art. 70 par. 1 ordynacji, jest niezgodny z konstytucją. A ściślej z konstytucyjną zasadą ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa.

Kontrowersyjne wyroki

Wyrokiem z 4 września 2013 r. NSA (sygn. akt: I FSK 1381/12) oddalił skargę kasacyjną opartą o przepis art. 70 par. 6 pkt 1 ordynacji i orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Stwierdził, że przedstawienie zarzutów członkowi zarządu przed upływem biegu terminu przedawnienia wynikającego z art. 70 par. 1 ordynacji skutkuje zawieszeniem biegu terminu przedawnienia w stosunku do spółki jako podatnika.

Takie stanowisko sąd wywiódł z przepisu art. 205 par. 2 kodeksu spółek handlowych, zgodnie z którym oświadczenia składane spółce oraz doręczenia pism mogą być dokonywane wobec jednego członka zarządu lub prokurenta.

Konsekwentnie w wyroku z 15 listopada 2013 r. (sygn. akt I FSK 1615/12) NSA uznał, że przedstawienie 22 grudnia 2009 r. zarzutów członkowi zarządu, który nie jest uprawniony do jednoosobowego reprezentowania spółki, skutkuje zawieszeniem biegu terminu przedawnienia w stosunku do niej. Od tego dnia powinna być ona traktowana jako poinformowana o zawieszeniu biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2004 r.

Pomieszanie prawa

Zgodnie z treścią art. 133 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.) sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Tymczasem w aktach sprawy rozstrzygniętej 15 listopada 2013 r. nie znajduje się jakiekolwiek potwierdzenie, że zarzuty przedstawione 22 grudnia 2009 r. (a więc na 9 dni przed upływem biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego spółki) jednej z osób, która w 2004 r. była członkiem zarządu, zostały ogłoszone osobie uprawnionej do reprezentacji przedsiębiorstwa 22 grudnia 2009 r.

NSA nie rozgraniczył dwóch diametralnie różnych dziedzin: prawa publicznego oraz prywatnego, stwierdzając, że w zakresie obowiązku informacyjnego wynikającego z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego stosujemy przepis art. 205 par. 2 kodeksu spółek handlowych. W uzasadnieniu swojego orzeczenia z 4 września 2013 r. NSA błędnie zresztą przytoczył art. 203 par. 2 kodeksu, który odnosi się do innych zagadnień.

Prawo publiczne (ordynacja podatkowa, kodeks postępowania administracyjnego) normuje stosunki obywateli oraz innych podmiotów z organami państwa.

Prawo prywatne natomiast (kodeks cywilny, kodeks spółek handlowych) normuje stosunki wzajemne między podmiotami prawa innymi aniżeli organy państwowe.

Niezrozumiałe zatem jest sięganie przez sąd administracyjny do prawa prywatnego (kodeksu spółek handlowych) w sytuacji, gdy rozstrzyga o obowiązkach wynikających z przepisów prawa publicznego (ordynacji podatkowej).

Sąd powinien raczej uwzględnić unormowania administracyjne wprowadzające zasadę pisemności i zasadę zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez niego prawa. Zasadniczo bowiem przedstawienie zarzutów (w tym byłemu członkowi zarządu) ogranicza się do odczytania mu z protokołu przesłuchania podejrzanego lub z postanowienia o przedstawieniu zarzutów treści zarzucanego mu czynu. Podejrzany nie otrzymuje treści zarzutów na piśmie. Tym bardziej zatem nie ma możliwości przekazania spółce (podatnikowi) informacji o wszczęciu postępowania karnego lub karnego skarbowego - a zwłaszcza w sytuacji, gdy nie jest już członkiem zarządu. Nie przekazuje pisemnej informacji o toczącym się postępowaniu karnym, ponieważ jej nie posiada. Spółka nie ma zatem możliwości zweryfikowania, czy zarzut przedstawiony członkowi jej zarządu pozostaje w związku z jej zobowiązaniem podatkowym, co jest jednym z warunków zawieszenia biegu terminu przedawnienia.

NSA w niewłaściwej roli

Sąd nie powinien stwierdzać dochowania przez organ administracji obowiązku informacyjnego, o którym mowa w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 12 lipca 2012 r., odnosząc się do przepisów prawa handlowego, lecz do przepisów administracyjnych. Będą to regulacje ordynacji podatkowej, dotyczące obowiązku dochowania formy pisemnej (art. 126) oraz doręczeń - a konkretnie art. 151, zgodnie z którym osobom prawnym oraz jednostkom organizacyjnym niemającym osobowości prawnej pisma doręcza się w lokalu ich siedziby lub w miejscu prowadzenia działalności - osobie upoważnionej do odbioru korespondencji.

Sąd administracyjny nie może, moim zdaniem, przypisywać sobie roli trzeciej instancji podatkowej, mającej na celu utrzymanie w mocy decyzji organów podatkowych i interpretującej przepisy in dubio pro fisco oraz naprawiając błędy ustawodawcy (dotyczące w rozpatrywanym przypadku błędnej redakcji art. 70 par. 6 pkt 1 ordynacji).

Jak słusznie bowiem zwraca się uwagę w uzasadnieniu każdego orzeczenia, sądy administracyjne sprawują kontrolę pod względem zgodności rozstrzygnięć z prawem (art. 1 par. 2 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych).

Piotr Bronny

 adwokat

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.