O kontroli sądu nad umarzaniem zaległości podatkowych
sygn. akt II FSK 2427/14
WYROK NSA z 14 października 2016 r.
O CO TOCZYŁ SIĘ SPÓR
Wątpliwości dotyczyły tego, czy sądy administracyjne mogą ingerować w decyzje organów, które odmawiają podatnikom umorzenia zaległości podatkowych.
Problem wziął się z tego, że zgodnie z art. 67a ordynacji podatkowej decyzja o ewentualnym umorzeniu zaległości podatkowej jest podejmowana w ramach tzw. uznania administracyjnego.
W związku z tym przez lata panował pogląd, że sądy nie mają prawa kwestionować wyboru organu, czy udziela on podatnikowi ulgi, czy nie. Uważano, że ich rola ogranicza się jedynie do kontrolowania technicznych aspektów prowadzenia postępowania przez organ, a więc do oceny, czy materiał dowodowy został zgromadzony całościowo i czy na tej podstawie organ prawidłowo ustalił istnienie lub brak przesłanek przemawiających za ewentualnym umorzeniem zaległości podatkowej (interesu publicznego lub ważnego interesu podatnika). Ich ustalenie mogło prowadzić do podjęcia przez organ decyzji o umorzeniu zaległości, ale wcale nie musiało, bo z przepisu wynika, że dopiero po ustaleniu jednej lub obu przesłanek organ sam podejmuje decyzję o tym, czy udziela podatnikowi ulgi, czy też nie.
Podatnicy już dawno kwestionowali takie stanowisko. Nie rozumieli, dlaczego fiskus mimo ustalenia, że w sprawie zachodzi ważny interes podatnika lub/i interes publiczny, odmawia im umorzenia zaległości, a sądy w to nie ingerują.
Fiskus powoływał się jednak na uznanie administracyjne.
ROZSTRZYGNIĘCIE
NSA stwierdził, że fiskus, który najpierw sam ustala istnienie obu przesłanek przemawiających za umorzeniem (interesu publicznego i ważnego interesu podatnika), a następnie odmawia ulgi, zachowuje się nieracjonalnie. Orzekł, że uznanie administracyjne ma swoje granice i nie oznacza pełnej dowolności w podejmowaniu decyzji, czy udzielić ulgi, czy nie. NSA wyjaśnił, że w jego przekonaniu decyzja organu odmawiająca umorzenia zaległości jest na tyle wątpliwa i niezasadna, że musi ją uchylić, mimo że nie ma zastrzeżeń co do technicznych aspektów prowadzenia postępowania. Zdaniem sądu organ doszedł do błędnych wniosków, których nie wolno tolerować. Skoro organ sam uznał, że w sprawie zachodzą obie przesłanki przemawiające za umorzeniem zaległości podatkowej, to z jakiego powodu odmówił ulgi? - pytał NSA.
PODSUMOWANIE
Wyrok nie oznacza jeszcze wygranej podatnika, bo sąd administracyjny nie może udzielić ulgi za organ ani zmusić organu do jej udzielenia. Rozstrzygnięcie NSA stawia jednak fiskusa w dość niezręcznej sytuacji. Będzie on bowiem musiał jeszcze raz przyjrzeć się sprawie, mając na uwadze zalecenia sądu i albo udzielić ulgi, albo przekonać sąd, że nie jest ona podatnikowi należna.
@RY1@i02/2017/001/i02.2017.001.07100070c.801.jpg@RY2@
Linia orzecznicza
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu