Dziennik Gazeta Prawana logo

O nakładaniu na podatników kar porządkowych

8 stycznia 2018

sygn. akt II FSK 2262/15 wyrok NSA z 10 marca 2017 r.

O CO TOCZYŁ SIĘ SPÓR

Spór toczył się o to, czy postanowienie o nałożeniu kary porządkowej, które zostanie doręczone podatnikowi już po przedawnieniu zobowiązania, z którym jest związane, spowoduje obowiązek zapłaty kary.

Chodziło o firmę, której zobowiązanie w podatku od nieruchomości przedawniało się w 2014 r. Tuż przed upływem tego terminu została ona wezwana do okazania ewidencji środków trwałych. Spółka przedstawiła płytę CD z wyciągiem z ewidencji, ale fiskus uznał to za niewystarczające. W związku z tym nałożył na nią karę porządkową, zgodnie z art. 262 ordynacji podatkowej.

Postanowienie o nałożeniu kary zostało doręczone spółce już po przedawnieniu zobowiązania podatkowego. Firma uważała więc, że nie będzie już płacić kary. Przekonywała, że prawo do nałożenia kary porządkowej przedawnia się wraz z przedawnieniem zobowiązania, bo kara ma ścisły związek z niedopełnieniem czynności prowadzących do ustalenia wysokości zobowiązania. Argumentem w tej sprawie miał być art. 263 par. 4 ordynacji podatkowej, z którego wynika, że przepisy dotyczące przedawnienia (art. 68 par. 1 i art. 70 ordynacji podatkowej) stosuje się odpowiednio do kar porządkowych.

ROZSTRZYGNIĘCIE

Przedawnienie zobowiązania podatkowego miałoby znaczenie wówczas, gdyby organ wezwał podatnika np. do okazania przedmiotu oględzin po upływie pięciu lat. Wtedy nie mógłby nałożyć kary porządkowej za jego nieokazanie. Jeśli jednak fiskus wzywa podatnika jeszcze przed przedawnieniem, a ten uchybia obowiązkowi, wówczas organ ma na nałożenie kary trzy lata i kolejne pięć lat na jej wyegzekwowanie. Słowem, z obowiązkiem zapłaty kary porządkowej trzeba się liczyć nawet przez osiem lat po przedawnieniu zobowiązania podatkowego.

PODSUMOWANIE

Spór wydaje się błahy, bo kara porządkowa może wynosić maksymalnie 2800 zł. Jednak często organy podatkowe nakładają na tego samego podatnika (lub jego pełnomocnika) nawet kilkanaście kar, w związku z każdym wezwaniem. Wówczas kwota kary urasta nawet do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Co gorsza, fiskus często intensyfikuje swoje działania na krótko przed przedawnieniem zobowiązania podatkowego i żąda wtedy od podatników różnych aktywności, które ci nie zawsze są w stanie wykonać.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.