Ciągła sprzedaż jest biznesem, nawet gdy koi nerwy
Chcąc ustalić, czy podatnik prowadzi działalność gospodarczą, skarbówka ma prawo ocenić jego aktywność i zebrać dowody w szerszej perspektywie czasowej, a nie tylko za rok objęty kontrolą – orzekł WSA we Wrocławiu
Chodziło o podatnika, który przekonywał, że handlował używanymi zagranicznymi samochodami wyłącznie dla „ćwiczenia umysłowego w walce ze skutkami stosowania silnych leków”. Naprawa pojazdów, które następnie sprzedawał, miała go uspakajać i być terapią na jego schorzenia. Zapewniał, że nie robił tego w celach zarobkowych, bo zdążył już zgromadzić pieniądze na godną egzystencję. Urząd skarbowy stwierdził jednak, że podatnik, handlując używanymi pojazdami (i nieruchomościami), prowadził działalność gospodarczą (choć jej nie zarejestrował).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.