Świadek może się pogrążyć przed fiskusem
Gdy sprawa dotyczy podatków, świadek musi zeznawać bez udziału pełnomocnika, przez co może sobie napytać biedy. Coraz częściej pojawiają się głosy, że konieczna jest zmiana przepisów ordynacji podatkowej.
Dziś świadek przesłuchiwany w postępowaniu podatkowym nie może korzystać z pomocy pełnomocnika. Skarbówka tłumaczy to ochroną tajemnicy skarbowej. Potwierdzają to też sądy administracyjne, wskazując, że obecność pełnomocnika mogłaby zakłócić swobodę wypowiedzi świadka.
Jednak przesłuchanie samo w sobie jest stresujące, a fiskus już na wstępie jest w uprzywilejowanej pozycji, bo dysponuje aktami sprawy i doświadczeniem. – W dodatku przystępuje do przesłuchania z pełną znajomością akt, często z przygotowaną tezą pod konkretne zarzuty – mówi Małgorzata Samborska, doradca podatkowy i partner w Grant Thornton.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.