Były członek zarządu może zwolnić się z odpowiedzialności
Członek zarządu spółki, również w stanie prawnym obowiązującym przed 1 stycznia 2003 r., mógł po zakończeniu pełnienia funkcji uwolnić się od odpowiedzialności za zaległości podatkowe. Tak uznał Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z 10 sierpnia 2009 r. (sygn. II FPS 3/09, niepublikowana).
Prezes spółki i pozostali członkowie zarządu (pełnomocnik lub wspólnik spółki w organizacji) ponoszą odpowiedzialność za długi podatkowe spółki, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna. Członek zarządu może jednak uwolnić się od odpowiedzialności, jeżeli:
● wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie zapobiegające ogłoszeniu upadłości (postępowanie układowe) albo że niezgłoszenie nastąpiło bez jego winy,
● wskaże mienie spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części.
Obecnie z przepisów jasno wynika, że odpowiedzialność za długi spółki ponoszą także byli członkowie zarządu oraz pełnomocnicy lub wspólnicy spółki w organizacji. Do 1 stycznia 2003 r. Ordynacja podatkowa wymieniała tylko członków zarządu. Pojawił się problem, czy były członek zarządu spółki może skutecznie uwolnić się od odpowiedzialności za zaległość podatkową powstałą w okresie pełnienia przez niego funkcji. Chodziło o sytuacje, gdy podstawy do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcie postępowania układowego powstały dopiero po zakończeniu pełnienia funkcji członka zarządu.
Wątpliwości te rozstrzygnął Naczelny Sąd Administracyjny, który uznał, że także przed 1 stycznia 2003 r. członek zarządu również po zakończeniu pełnienia swojej funkcji może korzystać z instytucji uwolnienia się od odpowiedzialności za jej długi. Skoro bowiem od początku uznawano, że obie grupy członków zarządu ponoszą odpowiedzialność, to nie można różnicować ich uprawnień w zakresie uwolnienia się od niej. Uchwała ma znaczenie dla wszystkich byłych członków zarządu, którym nadal grozi odpowiedzialność za podatkowe zobowiązania spółek. Również oni mogą wskazywać na zaistnienie przesłanek, które pozwolą uwolnić się od odpowiedzialności. Choć uchwała jest korzystna, w praktyce uwolnienie się od odpowiedzialności może nie być proste. Były członek zarządu musi odnieść się do faktów i zdarzeń, które nastąpiły już po zakończeniu pełnienia przez niego funkcji. W takiej sytuacji dostęp do dokumentów spółki jest ograniczony lub całkowicie wyłączony. Warto pamiętać o kilku praktycznych wskazówkach wynikających z uchwały. Przede wszystkim w ocenie NSA członek zarządu nie może zasłaniać się, że nie zna sytuacji spółki. Takie stwierdzenie będzie więc niewystarczające. Sąd przypomniał też, że zwrot wystąpienie z wnioskiem o upadłość we właściwym czasie oznacza jak najkrótszy czas od zaprzestania regulowania długów przez spółkę (nie dłuższy niż 14 dni). O tym, czy była wina w niezgłoszeniu wniosku, należy rozstrzygać indywidualnie. Ponadto w praktyce ciężar udowodnienia istnienia przesłanek do uwolnienia się od odpowiedzialności będzie spoczywał w dużej mierze na członku zarządu. W tym przypadku nie spoczywa on wyłącznie na organie podatkowym, ale rozkłada się na obie strony postępowania.
PODSTAWA PRAWNA
● Art. 116 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.