Przedsiębiorcy nie ufają urzędnikom
Małe firmy nie ufają informacjom uzyskanym w swoim urzędzie skarbowym. Przedsiębiorcy uważają, że jeśli została wydana decyzja naruszająca prawo, wynika to ze złej woli urzędnika.
Przykładowo, małe firmy przywiązują większe znaczenie do uzyskania bieżącej informacji we właściwym urzędzie, także telefonicznie. Większe - preferują otrzymanie odpowiednich gwarancji dla przyjętego przez siebie stanowiska w formie interpretacji podatkowej. Należy się domyślać, że są one w stanie samodzielnie wypracować rozwiązanie swoich wątpliwości, a urzędowego potwierdzenia potrzebują dla uniknięcia ewentualnego sporu.
Rzeczywiście, firmy tak samo jak indywidualni podatnicy wykazują tu znaczną rezerwę. Aż 39 proc. respondentów z małych firm nie ufa informacjom uzyskanym w swoim urzędzie. Ponad połowa pytanych uważa, że jeśli została wydana decyzja naruszająca prawo, wynika to ze złej woli urzędnika. To wyraźny sygnał, że w relacjach podatnicy-administracja dzieje się coś złego.
To prawda. Ale sondaż sugeruje coś poważniejszego, a mianowicie - brak możliwości oparcia decyzji biznesowych na jasnych podstawach dotyczących podatków. Podatnicy dostrzegają niejasność przepisów, ale mają przeświadczenie, że ta niejasność zawsze może być rozstrzygnięta na ich niekorzyść. Pamiętajmy o tym, że firmy mają przede wszystkim zarabiać pieniądze, dawać zatrudnienie i przyczyniać się do rozwoju gospodarki. Administracja skarbowa i prawo podatkowe powinny im w tym pomagać. Sytuacja, kiedy podatnik i urząd są przeciwnikami, którzy zamierzają się nawzajem przechytrzyć, jest na dłuższą metę destrukcyjna dla gospodarki i dla budżetu.
Przyznaję, że jest to dla mnie spore zaskoczenie. Przecież do rzadkości należy wydawanie przez Ministerstwo Finansów interpretacji ogólnych, a wyłowienie przez podatnika wskazówek z publikowanych w internecie interpretacji indywidualnych wcale nie jest łatwe. Ciężar informowania o praktycznych aspektach stosowania prawa podatkowego biorą często na siebie media, przede wszystkim fachowa prasa.
I uzyskaliśmy odpowiedzi, że powinien to być ktoś inny niż respondent. Małe firmy najchętniej skierowałyby kontrolę do dużych przedsiębiorców, a duże - odwrotnie - do małych. Tego typu odpowiedzi nie powinny dziwić. Interesujące jest natomiast to, że stosunkowo mało było odpowiedzi neutralnych, czyli wszyscy powinni być jednakowo kontrolowani, i trudno powiedzieć. Oznacza to dla mnie, że respondenci dostrzegają potrzebę kontroli i eliminowania pewnych niekorzystnych zjawisk, choć wyraźnie oczekują, że kontrole nie będą uciążliwe.
@RY1@i02/2009/239/i02.2009.239.183.0005.001.jpg@RY2@
Marcin Baran, dyrektor w dziale doradztwa podatkowego Ernst & Young
dyrektor w dziale doradztwa podatkowego Ernst & Young
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu