Urzędniczy upór
To, że małe urzędy skarbowe, zatrudniające do 50 pracowników, zajmują coraz wyższe miejsca w rankingach, wynika z miejsca ich położenia oraz rodzaju prowadzonych spraw.
W małych urzędach zarówno pracownicy, jak i klienci nie są anonimowi. W mniejszych miejscowościach nie ma tak dużej rotacji zatrudnionych, jak to ma miejsce w metropoliach. Także obsługiwani podatnicy nie zmieniają się tak często, jak w dużych miastach. To ułatwia np. prowadzenie akcji edukacyjnych.
Na wynik małych urzędów ma wpływ także profil prowadzonych postępowań podatkowych. W urzędach tych klienci najczęściej wybierają uproszczoną formę opodatkowania, czyli ryczałt i kartę podatkową. W przypadku dużych i wyspecjalizowanych urzędów skarbowych obsługiwane podmioty prowadzą księgi rachunkowe i korzystają z kompleksowej obsługi księgowej.
Dlatego porównywanie prowadzenia postępowań podatkowych przez małe i duże urzędy wyłącznie przez pryzmat czasu ich trwania, liczby zaskarżeń i uchylonych decyzji nie oddaje całego obrazu skuteczności ich pracy, a niewielki wskaźnik uchylonych decyzji nie odzwierciedla stopnia trudności sprawy i obciążenia pracą.
Absolutnie nie oznacza to, że z tego powodu małe urzędy powinny automatycznie znaleźć się niżej w tabeli. Wystarczy przy lekturze prezentowanych w rankingu danych statystycznych mieć na uwadze różnice w specyfice działania małych i dużych urzędów.
@RY1@i02/2009/239/i02.2009.239.140.001b.001.jpg@RY2@
Andrzej Parafianowicz, wiceminister finansów
Andrzej Parafianowicz
wiceminister finansów
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu