Poprawiona interpretacja nie chroni podatnika
● Sądy twierdzą, że tylko interpretacja prawa podatkowego chroni podatników
● Odpowiedź na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa nie daje takiego bezpieczeństwa
Podatnicy, którzy chcą zyskać ochronę poprzez uzyskanie interpretacji podatkowej, mogą wpaść w pułapkę. Aby uchronić się przed ryzykiem podatkowym, podatnicy występują do ministra finansów o udzielenie pisemnej interpretacji indywidualnej. W interpretacji tej minister wyjaśnia, jak zachować się w danej sytuacji podatkowej. Gdy podatnik nie zgodzi się z opinią ministra, musi wystąpić do niego z prośbą o usunięcie naruszenia prawa. To nic innego, jak wniosek o zmianę interpretacji. I tu dochodzimy do pułapki. Gdy minister zmieni interpretację w związku z prośbą o usunięcie naruszenia prawa, to - jak twierdzą sądy administracyjne - stanowisko to nie jest wiążące dla organów podatkowych lub kontrolnych.
A zatem podatnicy, którzy ciesząc się z pozytywnego stanowiska zawartego w odpowiedzi na wezwanie, nie podejmą dalszych kroków, tj. nie wnioskują o ponowne wydanie interpretacji, nie wiedzą nawet, że fiskus może wymagać, aby zastosowali się do niekorzystnej dla nich interpretacji, a nie do korzystnego stanowiska z odpowiedzi na wezwanie.
Mimo zmiany stanowiska ministra finansów w odpowiedzi na wezwanie w obrocie prawnym zostaje interpretacja, i to ona jest wiążąca dla organów podatkowych. Takie argumenty przedstawiał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. W jednym z wyroków podkreślił, że podatnik podlega ochronie, jeśli zastosuje się do interpretacji, a nie do odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. W kolejnych wyrokach sąd wyjaśniał, że w sytuacji gdy organ stwierdzi, że wskazane naruszenie prawa miało miejsce, powinien naruszenie to usunąć poprzez stosowną zmianę interpretacji. Właściwym do tego trybem jest zmiana interpretacji z urzędu.
Zdaniem ekspertów wezwanie nie jest odwołaniem, lecz tylko specyficznym środkiem umożliwiającym organowi zmianę interpretacji.
Podatnicy, którzy uzyskali korzystne stanowisko w odpowiedzi na wezwanie, mają więc dwa wyjścia: albo mimo korzystnej odpowiedzi wnieść skargę na interpretację do sądu administracyjnego, albo domagać się od ministra zmiany interpretacji.
Łukasz Zalewski
lukasz.zalewski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu