Nowa ustawa o Służbie Celnej przyniesie firmom korzyści
Nowa ustawa o Służbie Celnej wprowadzi kilka zmian korzystnych dla przedsiębiorców. Ujednolicone zostaną m.in. zasady wydawania pozwoleń na stosowanie ułatwień i uproszczeń.
EWA MATYSZEWSKA
SZYMON PARULSKI*
Nowa ustawa wprowadza instytucję postępowania audytowego. Stanowi ono jednolity tryb postępowania organów celnych w zakresie wydawania pozwoleń na stosowanie przez przedsiębiorców ułatwień i uproszczeń wynikających z prawa celnego. Postępowanie audytowe ma na celu usprawnienie prac organów celnych, tak aby pozwolenia celne (w tym również weryfikacja wcześniej wydanych pozwoleń na stosowanie procedur uproszczonych) mogły być wydawane sprawnie bez zbędnych formalności. Z drugiej strony przedsiębiorca ma stać się partnerem administracji celnej, a nie petentem. To, czy tak się stanie, będzie zależało już od praktyki stosowania nowych regulacji.
W zakresie kontroli i nadzoru zmiany również są istotne. Przede wszystkim odchodzi się od dualizmu kontroli celnej i szczególnego nadzoru nad wyrobami akcyzowymi. Dotychczas obydwa tryby kontroli były zbliżone, ale regulowane przez odrębne przepisy. Nowa ustawa wprowadza jednolity tryb kontroli wykonywanej przez Służbę Celną. Wyeliminuje to sytuacje, kiedy przedsiębiorca obracający wyrobami akcyzowymi w obrocie międzynarodowym podlegał dwóm reżimom kontroli, sprawowanym przez dwie odrębne komórki w danym urzędzie celnym. Niestety, w zakresie kontroli niezbędne są szczegółowe przepisy wykonawcze. Projektowane regulacje budziły wątpliwości przedsiębiorców, zwłaszcza tych, którzy byli objęci szczególnym nadzorem podatkowym, ponieważ proponowane przepisy wykonawcze w dużej mierze powielały rygoryzm dotychczasowych. Miejmy nadzieję, że w ostatniej chwili Ministerstwo Finansów zrozumie, że rygoryzm przepisów powoduje, że polscy przedsiębiorcy są niekonkurencyjni na rynkach międzynarodowych.
W każdym państwie funkcjonują podmioty, które działając niezgodnie z prawem, chcą wzbogacić się kosztem państwa. Dotychczasowe przepisy i praktyka skupiały się jednak na kontroli uczciwych podmiotów, które chociażby ze względu na skalę prowadzonej działalności nie mogą pozwolić sobie na żaden błąd. Zgodnie z ustawą kontrole mają być sprawowane na podstawie analizy ryzyka, więc powinny podlegać im tylko te przesyłki, które wiążą się z ryzykiem wystąpienia nieprawidłowości, a ewentualne nieprawidłowości powodowałyby istotne straty dla budżetu. Dokonywanie kontroli na podstawie analizy ryzyka powinno więc spowodować, że wiarygodni przedsiębiorcy będą darzeni wyższym zaufaniem. W efekcie ich działalność powinna być bardziej swobodna, tj. niepodlegająca stałej czy też częstej kontroli. Wtedy całe siły i środki funkcjonariusze Służby Celnej będą mogli skupić na tych podmiotach i transakcjach, które naprawdę rodzą ryzyka. Pytanie, czy te zapowiedzi zostaną zrealizowane, łatwiej jest bowiem kontrolować wiarygodną firmę niż podmioty działające wbrew prawu. Jednocześnie należy być ostrożnym z oparciem kontroli na analizie ryzyka.
W jej wyniku kontrole mogą bowiem zostać wzmożone w stosunku do mniejszych lub nowych podmiotów. Wprawdzie takie podejście będzie uzasadnione, ale pytanie tylko, czy rygoryzm kontrolujących nie stanie na przeszkodzie w rozwoju tych firm. Małe czy nowe przedsiębiorstwo nie jest w stanie potwierdzić swojej wiarygodności tak łatwo jak duże. Można więc powiedzieć, że teraz wszystko w rękach celników. Miejmy więc nadzieję, że modernizacja Służby Celnej będzie miała korzystny wpływ również na przedsiębiorców.
@RY1@i02/2009/207/i02.2009.207.130.0003.001.jpg@RY2@
Wiarygodni przedsiębiorcy będą darzeni większym zaufaniem, uważa Szymon Parulski
Fot. Wojciech Górski
doradca podatkowy w kancelarii Parulski & Wspólnicy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu