Szybkie kontrole szkodzą firmom
Kontrola u przedsiębiorców w zależności od wielkości firmy nie może być dłuższa niż 12, 18, 24 lub 48 dni roboczych. Krótkie terminy nie służą jednak podatnikom, bo urząd skarbowy powstałe wątpliwości interpretuje na niekorzyść podatnika.
Tak. Ustawa przewiduje dziesięć wyjątków od tak krótkiego czasu kontroli, m.in. dotyczy to zwrotu VAT, ujawnienia zaległości przekraczającej 10 proc. zadeklarowanego podatku, kontroli wykonania decyzji o uznaniu prawidłowości wyboru i stosowania metody ustalania ceny transakcyjnej między podmiotami powiązanymi.
Krótki termin kontroli podatkowej wielokrotnie nie służy samym przedsiębiorcom, gdyż kontrola powinna być przeprowadzona rzetelnie, a więc obiektywnie, bez konieczności tworzenia przez urząd skarbowy niepotrzebnych domniemań, które w razie wątpliwości organ podatkowy woli przyjąć na niekorzyść podatnika. Krótki termin kontroli sprawia też, że bywa ona przeprowadzana w atmosferze nerwowości ze strony urzędników, którzy żądają od podatnika niemal natychmiastowych wyjaśnień często trudnych kwestii lub zdarzeń, który mogły mieć miejsce np. pięć lat temu.
Urząd skarbowy od początku zdaje sobie sprawę, że ustalenie stanu faktycznego może być skutecznie podważone przez podatnika w odwołaniu do dyrektora izby skarbowej. Tak też się dzieje i decyzja urzędu jest uchylana, a sprawa zostaje przekazana do ponownego rozpatrzenia z uwagi na niewystarczający materiał dowodowy i błędnie lub pobieżnie ustalony stan faktyczny. W kolejnym postępowaniu rząd skarbowy nie ma już ograniczeń czasu kontroli, gdyż prowadzi postępowanie podatkowe, a nie drugą kontrolę podatkową. Dodatkowy materiał dowodowy jest wówczas gromadzony w ramach postępowania podatkowego, a nie kontroli podatkowej.
Tak. Innym sposobem omijania przepisów o terminach kontroli jest gromadzenie informacji o podatniku w ramach czynności sprawdzających. Ostatnio spotkałem się z transakcją konwersji pożyczek i dopłat na kapitał zakładowy, gdzie urząd skarbowy w okresie trzech tygodni w ramach czynności sprawdzających uzyskał od podatnika wszystkie wymagane dokumenty oraz informacje pozwalające stwierdzić, że prawdopodobnie powstała zaległość w podatku od czynności cywilnoprawnych. Takie czynności sprawdzające w praktyce kończą się wezwaniem lub prośbą o skorygowanie deklaracji. Jeśli podatnik tego nie zrobi, wówczas jest wszczynana kontrola podatkowa, która z pewnością nie potrwa dłużej niż 12 dni roboczych.
@RY1@i02/2009/198/i02.2009.198.183.003a.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Sposobem na omijanie przepisów o terminach kontroli jest gromadzenie informacji w ramach czynności sprawdzających - mówi Marek Kolibski
, doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii KNDP Kolibski, Nikończyk, Dec & Partnerzy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu