Chcesz dostać NIP, to za niego zapłać
Decyzja o nadaniu NIP jest bezpłatna. Wydanie duplikatu już kosztuje. Opłata skarbowa wynosi 17 zł. I w tym najpewniej tkwi tajemnica, dlaczego listy z decyzjami nie docierają do podatników.
Coraz więcej czytelników informuje nas o dziwnym znikaniu wysłanych ponoć przesyłek. Schemat następujących po sobie wydarzeń jest zawsze ten sam.
Podatnik składa zgłoszenie NIP-3 (o nadanie numeru identyfikacji podatkowej). Czeka na decyzję, a gdy ta nie nadchodzi, pyta urząd skarbowy, co się dzieje. W odpowiedzi dowiaduje się, że Numer Identyfikacji Podatkowej został nadany, a decyzja wysłana.
Poczta twierdzi, że żadnej przesyłki nie było. Urząd, że ją wysłał. Ale skoro wysłał ją w formie zwykłej przesyłki, to jasne, że nie dysponuje żadnym dowodem jej nadania.
Szybko okazuje się jednak, że z tego kłopotu można wybrnąć. Strapionemu podatnikowi urząd oferuje wystawienie duplikatu decyzji. Cała operacja trwa pięć minut. Tyle że za wydanie duplikatu trzeba zapłacić.
I to właśnie bulwersuje i podatników, i ekspertów. - Taka decyzja powinna być nadana listem poleconym - twierdzi Paweł Jabłonowski, szef departamentu podatkowego w Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna.
Trudno, by takie przypadki, nawet jeśli są incydentalne, wzmacniały i tak mocno nadwątloną reputację skarbówki. Ale akcja "Urząd przyjazny podatnikom" trwa.
EM
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu