Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Skarbówka zabrania przeglądania akt

8 grudnia 2011

Podatnicy mogą przejrzeć swoje akta podatkowe, sporządzać z nich notatki i kopie. Część urzędników nie pozwala im na to, nie podając argumentów

Niektóre urzędy skarbowe nie pozwalają podatnikom korzystać z ich elementarnych praw. Odmawiają im przeglądania własnych akt, lub je utrudniają. O sporządzaniu notatek lub kopii z tych dokumentów praktycznie nie ma mowy.

Te wnioski potwierdza przykład naszego czytelnika. Po wieloletniej emigracji wrócił do Polski i otworzył niewielki sklep. Fiskus wszczął wobec niego postępowanie w zakresie zatajenia przychodów. Chodziło o ustalenie, skąd wziął pieniądze na otworzenie biznesu, skoro przez lata nie wykazywał w Polsce żadnych dochodów. Na prośbę urzędnika podatnik złożył oświadczenie o stanie majątkowym. Sprawa została zakończona bez wydania decyzji. Jednak podatnik, zainteresowany wynikiem postępowania, udał się do urzędu z prośbą o wgląd do akt sprawy. Urzędniczka odmówiła, stwierdzając, że nie ma takiej potrzeby, bo "przecież sprawa jest zakończona". Podatnik się nie poddał. Ponownie wystąpił o wgląd do akt, powołując się na przepisy Ordynacji podatkowej. Urzędniczka - niezadowolona ze znajomości przepisów przez petenta - pozwoliła przejrzeć teczkę.

- Jak tylko rozpocząłem przeglądanie dokumentów, urzędniczka co chwilę wyrywała mi teczkę z rąk, twierdząc, że musi coś sprawdzić. W związku z tym o sprawdzeniu czegokolwiek nie było mowy. Zapytałem więc o możliwość sporządzenia kopii. Usłyszałem, że nie mam do tego prawa i ta sprawa nie powinna mnie już interesować - opisuje ze zdumieniem pan Andrzej z woj. kujawsko-pomorskiego.

Trzeba przyznać, że historia pana Andrzeja wydaje się niemożliwa ze względu na swoją absurdalność. Urzędniczka albo nie zna przepisów, albo o nich zapomniała. Wskazują one wprost na możliwość przeglądania akt sprawy przez podatnika, a także zezwalają na sporządzanie mu kopii i notatek z tych dokumentów.

Ekspertów ta sytuacja nie dziwi. Ich zdaniem takie sytuacje w wielu urzędach niestety się zdarzają.

Jedną z podstawowych zasad prowadzenia postępowania podatkowego jest zasada jawności, czego praktycznym wyrazem jest przysługujące podatnikom prawo wglądu w akta sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii oraz odpisów. Co istotne - prawo to przysługuje również po zakończeniu postępowania. Jeżeli z jakiegoś powodu urzędnik nie chce udostępnić dokumentów zawartych w aktach sprawy, narusza prawa podatnika.

Hanna Juzyszyn, ekspert podatkowy w Russell Bedford, przypomina, że czynności wglądu do akt dokonywane są w lokalu organu podatkowego w obecności pracownika. Poza wglądem do akt, sporządzaniem z nich notatek i kopii podatnik może także żądać uwierzytelnienia odpisów lub kopii akt sprawy lub wydania z tych akt uwierzytelnionych odpisów.

- Niezależnie od tego, która wersja zdarzeń prezentowana przez urzędników była zgodna z rzeczywistością - czy że sprawa została zakończona, czy też że nie wydano decyzji, podatnik miał prawo przejrzenia akt - potwierdza Hanna Juzyszyn.

Również Ewelino Lelito, ekspert w Deloitte, uważa, że nieprawidłowe jest twierdzenie urzędniczki, że sprawa nie powinna interesować podatnika.

Urzędnicy mogą odmówić tylko udostępnienia informacji niejawnych lub wyłączonych przez organ podatkowy ze względu na interes publiczny. Agnieszka Tałasiewicz, partner w Ernst & Young, zwraca uwagę, że w rozumieniu ustawy o ochronie informacji niejawnych chodzi o takie informacje, których nieuprawnione ujawnienie spowodowałoby lub mogłoby spowodować szkody dla Polski albo byłoby z punktu widzenia jej interesów niekorzystne, także w trakcie ich opracowywania oraz niezależnie od formy i sposobu ich wyrażania. Informację niejawną stanowi również tajemnica skarbowa dotycząca osób trzecich.

- Odmowa z wymienionych powodów nie dotyczy wglądu do całych akt sprawy, ale wyłączenia konkretnych dokumentów, i może nastąpić tylko w formie postanowienia, na które służy zażalenie - podpowiada Agnieszka Tałasiewicz.

Jej zdaniem w omawianej sytuacji nie wydaje się, żeby spełniona była którakolwiek z przesłanek uzasadniających wyłączenie konkretnego dokumentu, a do tego odmowa dotyczyła całości akt i to bez właściwej formy postanowienia.

Nie ulega wątpliwości, że art. 178 Ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 z późn. zm.), opisujący zasady zapoznawania się z aktami sprawy, jest wyrazem realizacji zasady czynnego udziału strony w postępowaniu.

- W przypadku uniemożliwienia stronie realizacji jej uprawnienia do wglądu w akta sprawy zasada ta zostaje naruszona - podkreśla Ewelino Lelito.

Jej zdaniem bezpośrednim skutkiem prawnym naruszenia zasady czynnego udziału stron w postępowaniu podatkowym jest istotna wadliwość postępowania, która może być podstawą do uchylenia rozstrzygnięcia w danej sprawie podatkowej. Jeżeli zostało uruchomione odwoławcze postępowanie podatkowe, to wyeliminowanie rozstrzygnięcia z obrotu prawnego może nastąpić na podstawie art. 233 Ordynacji podatkowej. Natomiast jeżeli w sprawie mamy do czynienia już z decyzją ostateczną, to istnieje możliwość wznowienia postępowania na podstawie art. 240 par. 1 pkt 4 Ordynacji podatkowej.

- W myśl tej regulacji w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona nie z własnej winy nie brała udziału w postępowaniu - podpowiada ekspert z Deloitte.

Analiza przypadku pana Andrzeja wskazuje na możliwość naruszenia przez organy podatkowe zasadniczych uprawnień przysługujących podatnikowi, w tym m.in. zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, jak również prawa do wglądu w akta sprawy na każdym etapie postępowania.

- Każda odmowa wymaga wydania postanowienia, czego nie uczynił organ podatkowy w opisywanej sprawie - zauważa Hanna Juzyszyn.

Nasza rozmówczyni podkreśla, że nieuzasadniona odmowa wglądu w akta sprawy powoduje naruszenie art. 123 Ordynacji podatkowej, który nakłada na organy podatkowe obowiązek dopuszczenia strony do udziału w każdym stadium postępowania oraz zapewnienia stronie przed wydaniem decyzji możliwości wypowiedzenia się co do zebranych z sprawie dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.

- Takiego naruszenia dopuściły się organy podatkowe w przedstawionej sprawie, odmawiając, a następnie unimożliwiając podatnikowi przeglądania akt - ocenia Hanna Juzyszyn.

Dodatkowo nieuprzejme zachowanie urzędników mogło naruszyć zasadę pogłębiania zaufania do organów podatkowych, obowiązek organów podatkowych udzielania informacji i wyjaśnień o przepisach prawa podatkowego oraz zasadę przekonywania, nakazującą organom podatkowym wyjaśnianie stronom zasadności przesłanek, którymi kierują się przy załatwianiu sprawy.

Jakub Rychlik, doradca podatkowy, stwierdza, że w opisanym przypadku urzędniczka powinna okazać podatnikowi akta sprawy oraz umożliwić mu zrobienie z nich kopii. W przypadku odmowy powinno zostać wydane postanowienie ze wskazaniem przyczyn. W celu wykazania, że zgłoszenie żądania wglądu w akta sprawy ma miejsce, warto sporządzić je na piśmie, pamiętając o potwierdzeniu otrzymania jego kopii przez organ podatkowy. Ponadto należy zwrócić uwagę, że zachowanie urzędnika w opisanej sytuacji nie było zgodne z kodeksem etyki służby cywilnej, co powinno skutkować przynajmniej wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. Ale, aby takie postępowanie zostało wszczęte o takim zachowaniu powinien dowiedzieć się przełożony urzędnika.

@RY1@i02/2011/237/i02.2011.237.18300020i.802.jpg@RY2@

Przeglądanie akt sprawy

Ewa Matyszewska

ewa.matyszewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.