Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Fiskus zainteresuje się nieoficjalnym rozliczeniem z deweloperem

1 lipca 2018

@RY1@i02/2011/198/i02.2011.198.183.004e.001.jpg@RY2@

Radosław Pluciński | radca prawny, Kancelaria Chałas i Wspólnicy

Regulowanie części transakcji zakupu mieszkania pod stołem jest przestępstwem skarbowym. Podatnik, który uchylając się od opodatkowania, nie ujawnia właściwemu organowi podatkowemu przedmiotu lub podstawy opodatkowania lub nie składa deklaracji, przez co naraża Skarb Państwa lub jednostkę samorządu terytorialnego na uszczuplenie podatku, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat 3, albo obu tym karom łącznie.

Jeżeli kwota podatku narażonego na uszczuplenie nie przekracza ustawowego progu, sprawca czynu zabronionego podlega karze grzywny za wykroczenie skarbowe. Także jako przestępstwo skarbowe kwalifikuje się zatajenie prawdy lub podanie nieprawdy skutkujące uszczupleniem podatku.

Rozliczenia pod stołem mogą wywołać daleko idące konsekwencje dla stron umowy, także dla sprzedawcy dewelopera. Jeżeli w tym procederze uczestniczył pośrednik w obrocie nieruchomościami, może on stracić licencję zawodową - w przypadku skazania za przestępstwo skarbowe lub też skazania za przestępstwo przeciwko dokumentom.

Akty notarialne są analizowane przez organy skarbowe, gdyż ma to wpływ na obowiązki podatkowe. Transakcje te, co do zasady, podlegają opodatkowaniu podatkiem od czynności cywilnoprawnych oraz podatkiem dochodowym od osób fizycznych.

Organy podatkowe mogą zakwestionować cenę transakcyjną, jeżeli bez uzasadnienia odbiega ona znacząco od wartości rynkowej. Przepisy nie określają, kiedy cena znacząco odbiega od wartości rynkowej. Za próg tolerancji przyjmuje się 5 - 10 proc. odchylenia od ceny rynkowej. Poza tym na cenę mieszkania będą miały wpływ jego wyposażenie, lokalizacja czy standard budynku, w którym się znajduje. Dlatego ceny te mogą się znacząco różnić nawet w zbliżonej lokalizacji. Urzędy skarbowe, wydając niekorzystną decyzję, przerzucają na podatnika ciężar dowodu, że cena odpowiada wartości rynkowej. Jeżeli podatnik nie udowodni swoich racji, będzie musiał zapłacić podatek.

ROZMAWIAŁA EWA MATYSZEWSKA

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.