W czasie wakacji przedsiębiorca może być kontrolowany kilka razy
Absolutnie nie. Jak co roku w trakcie lata przeprowadzamy akcję Weź paragon. Polega ona na tym, że w popularnych miejscowościach wypoczynkowych, turystycznych - ale nie tylko - będzie sprawdzana rzetelność ewidencjonowania obrotów w kasach fiskalnych. Chodzi o to, aby w restauracjach, barach, klubach nocnych i sezonowych punktach sprzedaży - bo tam obserwujemy największą skalę nadużyć - klienci otrzymywali paragony fiskalne.
Z naszego punktu widzenia oznacza to sprawdzenie, czy transakcja jest prawidłowo zarejestrowana i czy został od niej odprowadzony VAT. Za uchylanie się od tego obowiązku sprzedawcom grożą mandaty, ale nie to jest głównym celem naszej akcji. Chodzi nam raczej o profilaktykę i edukację. Chcemy przypomnieć kupującym, że także na wakacjach są uprawnieni do otrzymania paragonu fiskalnego, a sprzedawcom, że jego wydanie jest ich obowiązkiem.
Akcja ma też pewną funkcję prewencyjną. Zwiększona liczba kontroli powoduje, że przedsiębiorcy z większym zaangażowaniem rejestrują transakcje. W zeszłym roku wystawiliśmy 13 tys. mandatów na ponad 3 mln zł. Najważniejsze jest jednak to, o ile zwiększają się wpływy z VAT. W ubiegłym roku w jednej z nadmorskich miejscowości zaobserwowaliśmy wzrost rentowności jednej z firm o 16 proc.
Oczywiście, że będą wracać. Często punkty sezonowe są prowadzone co roku przez te same osoby. To nie jest tak, że my się na kogoś nastawiamy lub na kogoś się uwzięliśmy. My tylko monitorujemy wypełnianie obowiązków podatkowych. Będziemy konsekwentnie, parę razy w sezonie sprawdzać te same podmioty.
Chciałbym dodać, że zaobserwowaliśmy, np. w sezonowych restauracjach, gdzie kiedyś paragonów najczęściej nie wydawano, nastąpiła zmiana zachowania. Ponadto w przypadkach, gdzie kontrola wykryła nieprawidłowości w ewidencji na kasie, często po zakończeniu sezonu inspektorzy skarbowi wracają i prowadzą u takiego podatnika kontrole kompleksowe.
Wśród przedsiębiorców utarło się przekonanie, że inspektorzy skarbowi pracują w godzinach pracy urzędu, dlatego po godzinie 16. nie ma się czego obawiać. To duży błąd. My swoje kontrole będziemy zaczynać o 17. Wprowadziliśmy system dyżurów pracowników, bo przecież nie możemy ich zmuszać, aby pracowali po 20 godzin na dobę. Dyżury są tak ustawione, że dyskoteki będą sprawdzane także nad ranem.
@RY1@i02/2011/120/i02.2011.120.183.003c.001.jpg@RY2@
Andrzej Parafianowicz | wiceminister finansów
Rozmawiała Ewa Matyszewska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu