Dziennik Gazeta Prawana logo

Fiskus zarobił na feriach 1,5 mln zł

28 czerwca 2018

● W ferie skarbówka sprawdzała wyciągi, wypożyczalnie, dyskoteki, restauracje

Kontrolerów interesowała głównie ewidencja obrotów w kasach fiskalnych

W kilku województwach wartość mandatów przekroczyła 100 tys. zł

W tym roku ferie zimowe trwały od 17 stycznia do 27 lutego. Był to czas wytężonej pracy inspektorów kontroli skarbowej (UKS). Sprawdzali oni - głównie w miejscowościach turystycznych - czy przedsiębiorcy ewidencjonują sprzedaż w kasach fiskalnych.

Przez 6 tygodni urzędnicy wystawili prawie 7 tys. mandatów na ponad 1,5 mln zł.

Ferie zimowe były dla UKS-ów okresem intensywnych działań w ramach ogólnopolskiej akcji "Weź paragon".

Wyruszające w teren zespoły kontrolne prowadziły obserwację zarówno działających przez cały rok stacji benzynowych, sklepów oraz restauracji, jak i otwartych jedynie w sezonie punktów gastronomicznych czy wypożyczalni sprzętu narciarskiego.

- Kontrolowane były również punkty usługowe, m.in. fryzjerskie, kosmetyczne, przewozy osób busami itp. - mówi Janusz Kozłowski z UKS we Wrocławiu.

Wojciech Lewandowski z UKS w Krakowie dodaje, że prowadzone przez pracowników UKS czynności kontrolne polegały na sprawdzeniu, czy przedsiębiorca posiada kasę fiskalną, a jeżeli posiada urządzenie fiskalizujące, to czy dokonuje za jego pośrednictwem ewidencji obrotu.

- Czynności podejmowane były nie tylko w dni robocze, ale również w soboty i niedziele, także w godzinach popołudniowych i wieczornych - mówi Elżbieta Domagała z UKS w Bydgoszczy.

Według Mirosławy Torenc z UKS w Olsztynie zadaniem inspektorów było skłonienie przedsiębiorców do dokonywania sprzedaży za pośrednictwem kasy fiskalnej.

- Chcieliśmy też dotrzeć do kupujących i zachęcić ich do brania paragonów - wyjaśnia nam Mirosława Torenc.

Z informacji Jolanty Strojnej z kieleckiego UKS wynika, że podczas kontroli urzędnicy usłyszeli, że nie wstydzą się żądać paragonu, na podstawie którego mogą dochodzić swoich praw jako konsumenci, oraz są pewni, że podatek w nim zawarty trafi do budżetu państwa.

Sprzedawcy wciąż próbują obchodzić obowiązki związane z ewidencjonowaniem sprzedaży w kasach fiskalnych. Izabela Głowacka z UKS w Białymstoku podaje przykład jednego z podatników, który dokonując sprzedaży artykułów elektrycznych o małej wartości - żarówek - pozorował ewidencjonowanie tych transakcji w kasie fiskalnej.

- Sprzedawca "nabijał" sprzedaż w kasie, jednak po wydaniu towaru i przyjęciu zapłaty anulował sprzedaż, a klient nie otrzymywał paragonu - opisuje Izabela Głowacka.

A jakich argumentów używają podatnicy, tłumacząc się przed urzędnikami? Teresa Piechowicz z UKS w Rzeszowie odpowiada, że duży ruch w punkcie handlowym to częste tłumaczenie sprzedawców, którzy nie wywiązują się ze swoich ustawowych obowiązków i nie ewidencjonują całego obrotu za pomocą kas.

W woj. wielkopolskim blisko 20 proc. ujawnionych nieprawidłowości dotyczy stacji paliw, co wiąże się zapewne ze zwiększonym ruchem samochodowym w okresie ferii.

- Inne nieprawidłowości, np. rejestrowanie częściowej transakcji lub według zaniżonej stawki VAT, to przypadki sporadyczne - podaje Grażyna Hermann-Perek z UKS w Poznaniu.

Znacznie rzadziej stwierdzano przypadki niewydawania paragonów czy braku kasy.

- W przypadku odmowy przyjęcia mandatu lub w sytuacjach rażącego naruszania obowiązków podatkowych wszczynano postępowania przygotowawcze, w tym także za brak nadzoru nad podległymi pracownikami - dodaje Mariola Grabowska z UKS z Łodzi.

Agnieszka Derkacz z UKS w Opolu zauważa, że zdarzają się także przypadki, gdy osoba prowadząca działalność gospodarczą i podlegająca obowiązkowi sprzedaży ewidencjonowanej nie posiadała nawet kasy fiskalnej.

Często stosowaną praktyką spotykaną w czasie kontroli jest wydawanie para-gonu fiskalnego w sposób wybiórczy. W punktach gastronomicznych czy sklepach ogólnospożywczych czasem funkcjonują dwie kasy. Za pomocą jednej sprzedawca ewidencjonuje sprzedaż i wydaje paragony, a w drugiej sprzedaje się już poza ewidencją.

- Wielokrotnie stosowaną praktyką jest też sprzedaż towarów lub usług bez posiadania wpisu do ewidencji działalności gospodarczej - podkreśla Agnieszka Derkacz.

Inspektorzy UKS za wykrywane nieprawidłowości najczęściej nakładali mandaty. Anna Baran z UKS w Zielonej Górze przypomina, że zgodnie z przepisami minimalna wysokość mandatu to 138,60 zł, a najwyższa to 2772 zł. W urzędzie w Zielonej Górze w okresie ferii średnia wysokość wydanych mandatów wyniosła 247 zł, ponieważ działania miały na celu przede wszystkim efekt prewencyjny i edukacyjny, choć w skrajnych przypadkach nakładano również wysokie kary.

- Jeden z przedsiębiorców będący właścicielem klubu dyskotekowego został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł za niedopełnienie obowiązku nadzoru nad pracownikami, którzy prowadzili sprzedaż z pominięciem kas - podaje Anna Baran.

Andrzej Gudaczewski z UKS w Szczecinie podliczył, że w okresie ferii w woj. zachodniopomorskim wystawiono 114 mandatów na łączną kwotę 27 290 zł, przy czym kwoty mandatów wyniosły od 140 zł do 1000 zł.

- Od 15 stycznia do 27 lutego 2011 r. inspektorzy kontroli skarbowej zatrudnieni w UKS w Rzeszowie nałożyli łącznie 711 mandatów na kwotę 108 230 zł - argumentuje Teresa Piechowicz.

Według Cecylii Sosnowskiej z UKS w Warszawie podjęte działania pełnią także rolę prewencyjną i edukacyjną.

Urzędy kontroli skarbowej sprawdzają ewidencjonowanie sprzedaży w kasach przez cały rok. Jednak w okresach wakacji, ferii czy świąt akcje kontrolne prowadzone są bardziej intensywnie

@RY1@i02/2011/049/i02.2011.049.183.002a.001.jpg@RY2@

Kontrole skarbowe

Ewa Matyszewska

ewa.matyszewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.