Nie umierasz z głodu? To płać podatki
Analiza
Podatnik, który ma długi podatkowe, może liczyć na ich umorzenie, jeśli spłata zaległości zagrażałaby jego życiu.
Każdy podatnik, który ma problemy ze spłatą zaległych podatków, może starać się o ich umorzenie. Wystarczy złożyć wniosek do urzędu skarbowego i go uzasadnić. W teorii wydaje się proste. Niestety bywa kłopotliwe w praktyce. Urzędnik prowadzący taką sprawę może odmówić przyznania ulgi. Wszystko dlatego - jak podkreślają sądy administracyjne w wydawanych orzeczeniach - że Skarb Państwa nie jest instytucją charytatywną. Ulga nie przysługuje każdemu, kto jest w ciężkiej sytuacji i teoretycznie nie ma pieniędzy na spłatę podatku.
Fiskus, analizując sytuację podatnika, będzie sprawdzał, czy zaistniał interes podatnika lub interes publiczny.
W jednej ze spraw organ podatkowy odmówił umorzenia małżonkom bez pracy, z których jeden z przeszedł ciężką chorobę. Do umorzenia mieli 8 tys. zł. Wskazali, że mają na wychowaniu syna. Płacą za jego studia.
Organ zgodził się z podatnikami, że ich sytuacja materialna jest trudna. Jednak otrzymując wynagrodzenie w wysokości 160 tys. zł z tytułu rozwiązania umowy o pracę, mieli możliwość spłaty podatków. Przeznaczenie ich na leczenie nie wystarcza do umorzenia zaległości.
Ze stanowiskiem tym zgodził się NSA w wyroku z 30 listopada 2011 r. (sygn. akt II FSK 1026/10). Sąd uznał, że naczelnik urzędu skarbowego nie ma obowiązku umarzać podatnikowi zaległości, nawet po zbadaniu sytuacji ekonomicznej i zdrowotnej.
W innym wyroku (z 18 marca 2011 r., sygn. akt II FSK 1964/09) NSA uznał, że do zwolnienia z płacenia podatków nie uprawnia także pobyt w więzieniu. Podatnik nie pracował, miał do spłacenia zaległe alimenty oraz będzie w więzieniu przez najbliższe 5 lat. W tym wypadku chciał umorzenia 406,10 zł długu wraz z odsetkami w wysokości 115 zł. Według NSA umorzenie byłoby niesprawiedliwe w stosunku do podatników, którzy sumiennie wywiązują się ze spłaty zobowiązań.
Przyznanie ulgi pewnym podatnikom mogłoby mieć negatywne konsekwencje dla społeczeństwa. Taką tezę wyraził NSA w wyroku z 26 lipca 2011 r. (sygn. akt II FSK 425/10), w którym przyznał rację organom podatkowym odmawiającym ulg emerytalnych. Zaległości dotyczyły VAT z czasów, gdy jeszcze prowadziła firmę. We wniosku o ulgę podkreślała, że mieszka w domu syna, a jej źródłem dochodów jest emerytura (ok. 1400 zł). Wskazała, że jej wydatki na utrzymanie przekraczają miesięcznie 1200 zł, nie ma oszczędności ani majątku. Jej emerytura została zajęta, a więc w wyniku tej egzekucji nie będzie się miała z czego utrzymać. Fiskus nie podzielił jej obaw.
NSA przyznał rację urzędowi i uznał, że nawet jeśli istnieje ważny interes podatnika, to nie wolno pomijać interesu publicznego. Ważny jest konstytucyjny obowiązek terminowej spłaty podatków oraz równości opodatkowania.
Niestety rzadko zdarzają się korzystne dla podatników rozstrzygnięcia w sprawie umorzenia długów podatkowych. W wyroku z 25 sierpnia 2011 r. (sygn. akt II FSK 659/10) NSA uznał, że samotna matka pięciorga dzieci, która utrzymuje się z zasiłku, nie ma szans na spłatę zaległych podatków, bo zagroziłoby to jej życiu.
Szanse na otrzymanie pozytywnej decyzji są małe i wymagają zaistnienia niezależnych zdarzeń losowych np. pożaru, kradzieży, które uzasadniają ważny interes podatnika i interes publiczny.
14 proc. wynoszą obecnie odsetki od zaległości podatkowych
1 miesiąc ma urząd skarbowy na rozpatrzenie wniosku o przyznanie ulgi w zapłacie podatku
Przemysław Molik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu