Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Postępowania i kontrole podatkowe

Dewizy z PRL pod lupą fiskusa

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 0 minut

Podatki

Pracowałeś kiedyś za granicą? Przywiozłeś pieniądze? Urząd skarbowy nawet po 20-30 latach może zapytać, skąd je masz, i rozpocząć postępowanie z zamiarem nałożenia 75-proc. podatku. O takiej sytuacji poinformowała nas czytelniczka z Warszawy (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). I nie jest to przypadek odosobniony - twierdzą doradcy podatkowi. Kobieta, dziś starsza osoba, razem z mężem pracowała w latach 80. na Zachodzie, głównie w Niemczech i Holandii. Na czarno.

Pieniądze przywozili do kraju, nie robiąc z tego tajemnicy. Zawiadamiali o tym celników, żeby uniknąć kłopotów. A następnie odkładali w banku. Do 1989 r. uciułali w sumie 50 tys. dol. Dopiero w 2010 r. sięgnęli po oszczędności i wydali je na zakup za 220 tys. zł domku pod miastem. Wtedy do akcji wkroczyli urzędnicy skarbowi. Podstawą ich działania jest przepis ustawy o PIT, który mówi o nieujawnionych dochodach lub dochodach z nieujawnionych źródeł.

Czy małżonkowie są bezradni? Specjaliści wytyczają kilka linii obrony nie do przełamania przez agresywną i nadgorliwą skarbówkę.

Magdalena Majkowska

magdalena.majkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.