Ile opłat od wniosku ORD-IN
Czy podatnicy mogą zaufać organowi, który sam ma problemy z zastosowaniem przepisu regulującego wysokość opłaty za interpretację
TO BUDZI KONTROWERSJE
Planując czy podejmując już pewne działania, przedsiębiorcy często chcą uzyskać potwierdzenie, że nie wiążą się one z (dużym) ryzykiem fiskalnym. W takiej sytuacji najrozsądniejsze zdaje się skorzystanie z interpretacji indywidualnej prawa podatkowego.
Wnioski o interpretację indywidualną są w zasadzie jedynym narzędziem, którym podatnicy (płatnicy, inkasenci) mogą posługiwać się, chcąc poznać stanowisko fiskusa w konkretnej sprawie, a jednocześnie uzyskać, wprawdzie niepełną, ale poprawiającą pozycję w przypadku sporu z fiskusem, ochronę prawną. Jak się jednak okazuje, organy podatkowe, których zadaniem jest interpretacja przepisów prawa podatkowego, najwyraźniej mają problemy ze stosowaniem własnych regulacji, na podstawie których wydawane są interpretacje indywidualne.
Niepokój podatników musi budzić to, że stosunkowo duża część interpretacji indywidualnych uchylana jest przez sądy administracyjne w toku kontroli sądowej ze względu na uchybienie procedurze ich wydawania. Niezbyt dobrze świadczy to o organie, któremu podatnicy (ale i płatnicy czy inkasenci) mają zaufać zwracając się do niego z wnioskiem o wydanie indywidualnej interpretacji w ich sprawie (w odniesieniu do zaistniałego stanu faktycznego lub zdarzeń przyszłych). O ile kwestie (wcale nie rzadkie) udzielenia niepełnych, nie na temat czy zbyt ogólnych interpretacji znajdują często swoje rozstrzygnięcie w orzeczeniach sądów administracyjnych, o tyle sprawa pobieranej opłaty najczęściej kończy się zastrzeżeniem wnioskodawcy wyrażonym w piśmie skierowanym do organu, przy jednoczesnym wykonaniu wezwania.
Otóż niejednokrotnie można bowiem spotkać się z sytuacją, w której podatnik złożywszy wniosek zawierający jeden stan faktyczny lub zdarzenie przyszłe, i w związku z tym uiszczający jedną opłatę od wniosku, ale formułujący do takiego stanu faktycznego więcej niż jedno pytanie, wzywany jest przez organ do uzupełnienia opłaty pod groźbą udzielenia odpowiedzi tylko na jedno z zadanych pytań. Standardem przy tym jest to, że formułując takie wezwania organ wskazuje (czy wręcz cytuje) art. 14f par. 2 ordynacji podatkowej. Problem w tym, że regulacja taka - wydawałoby się - bardzo wyraźnie stanowi, że "W przypadku wystąpienia w jednym wniosku o wydanie interpretacji indywidualnej odrębnych stanów faktycznych lub zdarzeń przyszłych pobiera się opłatę od każdego przedstawionego we wniosku odrębnego stanu faktycznego lub zdarzenia przyszłego". Zatem wnioskujący ma uiścić opłatę od każdego stanu faktycznego lub zdarzenia przyszłego, a nie od zadanego pytania.
Już nawet treść formularza ORD-IN, którym posługują się składający wniosek, uwzględnia fakt, że czym innym jest stan faktyczny/zdarzenie przyszłe, a czym innym pytanie (odrębne rubryki wniosku). Skoro więc prawodawca żąda, by opłata była wnoszona od stanu faktycznego/zdarzenia przyszłego, a nie od zadanego pytania, za bezpodstawne należy uznać wezwanie, w ramach którego organ - powołując przepis, który nie odnosi się do liczby pytań - jednocześnie uzależnia wysokość opłaty właśnie od tego, ile pytań sformułował i zamieścił we wniosku jego autor.
Można by rzec, że wobec niezbyt wysokiej, 40-złotowej, opłaty za wydanie interpretacji (od stanu faktycznego/zdarzenia przyszłego) analiza pisemna takiego zagadnienia trąci grafomaństwem. Jednak problem leży nie w wysokości opłaty (chociaż jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że co rusz pojawiają się pomysły na jej podwyższanie, w przyszłości może to mieć znaczenie), ale w czym innym.
Z jeden strony (praktycznej) każde wezwanie to jest zawieszenie biegu, i tak długiego, bo aż 3-miesięcznego, okresu na wydanie interpretacji. Z drugiej, niezwykle ważny jest aspekt poszanowania prawa i zaufania wnioskującego do organu wydającego interpretację. Jak bowiem można zaufać (a na tym przecież, w pewnym ogólnym założeniu, opiera się instytucja interpretacji indywidualnej) organowi, który wydaje interpretację indywidualną, niejednokrotnie stanowiącą istotną podwalinę oceny prawnopodatkowej działań biznesowych przedsiębiorcy, a który nie potrafi prawidłowo zinterpretować i zastosować przepisów, na podstawie których wykładania taka ma być dokonana.
WAŻNE
Zdarza się, że podatnik składa wniosek zawierający jeden stan faktyczny i wnosi jedną opłatę od wniosku, ale formułuje więcej niż jedno pytanie. Wówczas organ wzywa go do uzupełnienia opłaty pod groźbą udzielenia odpowiedzi tylko na jedno z pytań
@RY1@i02/2014/105/i02.2014.105.07100030a.803.jpg@RY2@
Radosław Kowalski doradca podatkowy
Radosław Kowalski
doradca podatkowy
Podstawa prawna
Art. 14f par. 3 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 749 ze zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu