Pazerność fiskusa ma swoje granice
PODATKI
Naczelnik urzędu skarbowego zażądał od fabryki samochodów 35 mln zł opłat za egzekucję. Nie odstąpił od tego nawet wtedy, gdy zobowiązanie zostało zapłacone. W sprawie pomógł dopiero Trybunał Konstytucyjny. Wczoraj stwierdził, że fiskus nie może domagać się tak wysokich kwot, bo są nieadekwatne do wykonanych przez niego czynności. Sędziowie uznali za niekonstytucyjne przepisy, które nie określają górnej granicy opłat egzekucyjnych i manipulacyjnych. Zakwestionowali też te, które nie dają możliwości ich obniżenia, gdy zobowiązany dobrowolnie zapłaci należności. Sędzia sprawozdawca wskazała, że wykonanie wyroku TK będzie wymagało zmiany w przepisach.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.