Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Podatki

Wyrok sądu administracyjnego w Bydgoszczy to krok w stronę normalności

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Wyrok WSA w Bydgoszczy jest głosem rozsądku w sprawie kosztów reprezentacji i stanowi krok w kierunku normalności w stosowaniu przepisów podatkowych.

doradca podatkowy, Dalc i Ochocki - Doradcy

@RY1@i02/2010/138/i02.2010.138.086.007b.001.jpg@RY2@

Fot. Archiwum

Szymon Dalc, doradca podatkowy, Dalc i Ochocki - Doradcy

Problem kosztów reprezentacji w działalności gospodarczej od wielu lat nie może doczekać się jednoznacznego rozstrzygnięcia. Walka, jaką podatnicy toczą w tym zakresie z fiskusem, przybiera często charakter przysłowiowej walki z wiatrakami. Brak jest jednolitości poglądów, a wydawane interpretacje indywidualne na ten temat często są różne w różnych regionach kraju. W uzasadnieniach swoich stanowisk organy podatkowe i skarbowe posługują się coraz wymyślniejszą terminologią. I tak np. zdaniem fiskusa wydatki ponoszone w czasie rozmów z kontrahentami, jeśli są nieznaczne, zwyczajowo przyjęte, pozbawione cech wystawności i wytworności, nie mają znamion okazałości, należą do powszechnie obowiązujących kanonów kultury i mogą zostać uznane za koszt uzyskania przychodów. Jednak próżno szukać wyjaśnienia tych pojęć. A przecież to, co może się wydawać wystawne czy okazałe dla jednego przedsiębiorcy, nie musi być wystawne dla innych. Innego podejścia wymaga przeprowadzanie rozmów handlowych dotyczących sprzedaży towarów ekskluzywnych, a innego spotkanie z kontrahentami zainteresowanymi towarami o charakterze masowym. To, w jaki sposób i gdzie przebiegać będzie takie spotkanie, zależy tylko i wyłącznie od przedsiębiorcy. Należy zwrócić przy tym uwagę, że próba standaryzacji takich zachowań jest sprzeczna z zasadą swobody działalności gospodarczej. Nie sposób jednak oprzeć się wrażeniu, że organy skarbowe dokonując analizy wydatków poczynionych na spotkania z kontrahentami, wkraczają w sferę decyzji zastrzeżonych dla przedsiębiorcy. Próbują bowiem uzależniać możliwość zaliczenia takich wydatków do kosztów uzyskania przychodu od ich wysokości czy miejsca ich poniesienia.

Zgodnie z przepisami ustaw podatkowych organ bada, czy wydatek w momencie ponoszenia mógł mieć prawdopodobny związek z przychodem czy też nie. I do oceny istnienia takiego związku fiskus powinien się ograniczyć. Niedopuszczalne jest wiązanie wielkości poniesionego wydatku lub jego wpływu na ewentualny wynik ekonomiczny w kategoriach oceny, czy wydatek jest czy nie jest kosztem uzyskania przychodu. Decyzja o tym, jaką kwotę pieniędzy chce i może przeznaczyć przedsiębiorca na konkretny wydatek poniesiony w celu uzyskania ewentualnego przychodu, należy wyłącznie do niego, ponieważ to on podejmuje ryzyko prowadzenia działalności.

W uzasadnieniu do wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy słusznie podniósł, że w świetle uregulowania ustaw podatkowych wydatek stanowi koszt uzyskania przychodu, jeżeli służy osiągnięciu jakiegoś celu gospodarczego związanego z prowadzoną przez podatnika działalnością gospodarczą i został poniesiony w sposób racjonalny, tzn. stwarzający szansę na pozytywny wynik ekonomiczny. Działanie podatnika będzie pozbawione przymiotu celowości, jeżeli w chwili dokonywania wydatku istniały obiektywne przesłanki pozwalające stwierdzić, że poniesiony wydatek nie może przyczynić się do powstania lub zwiększenia przychodu.

łz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.