Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
PIT

Nie trzeba tłumaczyć się fiskusowi z przelewów w ramach wspólnego gospodarstwa

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Mama pana Krzysztofa jest już starszą panią. Zamieszkała ostatnio z synem i jego żoną Katarzyną. Jest pod ich opieką, ale chce dorzucać się do gospodarstwa. Trzy czwarte swojej emerytury - trochę ponad tysiąc złotych miesięcznie - przelewa raz w miesiącu na konto synowej (to ona ma największy wkład w prowadzenie domu). Rodzina zastanawia się jednak, czy te przelewy nie zainteresują urzędu skarbowego. - W jaki sposób teściowa powinna przekazywać synowej pieniądze na utrzymanie, by być w zgodzie z fiskusem - pyta czytelnik

Z opisanej przez pana Krzysztofa sytuacji wynika, że pieniądze przekazywane synowej przez jego matkę przeznaczane są na utrzymanie starszej pani - wszyscy bowiem prowadzą wspólne gospodarstwo. - Jest to jej wkład w prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego, nie powstaje zatem z tego tytułu przychód w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych - wyjaśnia Wiesława Dróżdż, rzecznik Ministerstwa Finansów.

Kluczowy w tym przypadku jest właśnie fakt pozostawania we wspólnym gospodarstwie domowym. W polskim prawie nie sformułowano jasno, co to oznacza. Pozostaje więc szukanie tej definicji w orzeczeniach sądowych. Wynika z nich, że nie wystarczy tylko wspólne zamieszkanie. Konieczne są jeszcze wspólne cele i wzajemna ścisła współpraca w załatwianiu codziennych spraw związanych z prowadzeniem domu, łożenie na utrzymanie jego mieszkańców. We wspólnym gospodarstwie pozostają również osoby niezarobkujące, będące na utrzymaniu tych, z którymi to wspólne gospodarstwo prowadzą. Mogą to być oczywiście dzieci, ale też np. niepracujący małżonkowie. Ważne jest przy tym, aby ta wspólna troska o dobro mieszkańców miała charakter stały i trwały. A zatem krótkotrwała opieka nad chorą matką we własnym domu nie będzie prowadzeniem wspólnego gospodarstwa. Zamieszkanie teściowej na stałe, dokładanie się do rodzinnych wydatków i jej udział w pracach domowych - już tak.

Warto zaznaczyć na marginesie, że na ogół uznaje się, że dorosłe, pracujące i pozostające w związku małżeńskim dziecko, które wraz ze współmałżonkiem mieszka z rodzicami, nie pozostaje z nimi we wspólnym gospodarstwie domowym.

@RY1@i02/2015/181/i02.2015.181.00700020a.802.jpg@RY2@

shutterstock

Małgorzata Raczkowska

dgp@infor.pl

Podstawa prawna

Wyrok Sądu Najwyższego z 2 lutego 1996 r., sygn. akt II URN 56/95.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.