Dziennik Gazeta Prawana logo

Odzyskanie działki od oszusta to jej nabycie

29 czerwca 2018

INTERPRETACJA

Kto odzyska własność nieruchomości od nieuczciwego kupującego, nie sprzeda jej ponownie bez podatku przed upływem pięciu lat - wynika z interpretacji dyrektora warszawskiej izby.

Rozwiązaniem mogłoby być wprawdzie przeznaczenie uzyskanego dochodu na cele mieszkaniowe, ale w tej sprawie nie zdecydował się na to sprzedawca.

Chodziło o kobietę, która w maju 2010 r. sprzedała nieruchomość. Kupujący nie zapłacił jednak, ignorując własne zobowiązania umowne oraz liczne wezwania. Kobieta złożyła w prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu oszustwa. Zanim jednak zakończono postępowanie, odstąpiła od umowy (powołując się na brak zapłaty przez kupującego) i wniosła pozew do sądu o zobowiązanie kupującego do przeniesienia własności nieruchomości na jej rzecz.

Sąd w grudniu 2013 r. uznał odstąpienie od umowy za skuteczne i zobowiązał kupującego do zwrotu nieruchomości. Ten złożył oświadczenie o jej zwrocie w formie aktu notarialnego, a kobieta odstąpiła od dalszych roszczeń pod jego adresem.

W lipcu 2016 r. ponownie sprzedała nieruchomość, tym razem już bez perypetii. Sądziła, że od dochodu ze sprzedaży nie powinna płacić PIT, bo - jak twierdziła - była właścicielką nieruchomości nieprzerwanie od 2004 r., a więc sprzedaż nastąpiła po upływie pięciu lat od nabycia. Nie podlega zatem opodatkowaniu, zgodnie z art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o PIT.

Kobieta uważała, że sprzedaż w 2010 r. była bezwzględnie nieważna, a więc nie wywołała żadnych skutków prawnych. Zwróciła też uwagę, że w przepisach nie zdefiniowano, czym jest nabycie nieruchomości. Zgodnie więc z zasadą in dubio pro tributario, zapisaną w art. 2a ordynacji podatkowej, wszelkie wątpliwości powinny być rozstrzygnięte na jej korzyść jako podatnika - twierdziła.

Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie uznał inaczej. Zwrócił uwagę na orzecznictwo sądów (m.in. uchwałę Sądu Najwyższego z 30 listopada 1994 r.), z którego wynika, że rozwiązanie umowy sprzedaży (m.in. z powodu niezapłacenia ceny) nie znosi jej wszystkich skutków, a w szczególności faktu przeniesienia własności nieruchomości. Jej zwrot musi być dokonany albo w drodze umowy między stronami (zawartej w formie aktu notarialnego), albo jako wykonanie wyroku sądu, który zobowiąże jedną ze stron do złożenia oświadczenia woli o oddaniu nieruchomości.

- W tej sprawie miał miejsce ten drugi scenariusz - podkreślił dyrektor izby.

To oznacza, że w grudniu 2013 r. kobieta ponownie nabyła nieruchomość i od sprzedaży jej w 2016 r. nie uniknie zapłaty 19 proc. PIT - stwierdził organ. Dodał, że nie trzeba tu stosować zasady in dubio pro tributario, bo w wyniku poprawnie przeprowadzonej wykładni przepisów nie pojawiły się żadne wątpliwości, które trzeba by rozstrzygać na korzyść podatnika.

z 17 listopada 2016 r., nr IPPB4/4511-1043/16-4/IM

Mariusz Szulc

 mariusz.szulc@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.