Opodatkowanie najmu nieruchomości wciąż rodzi spory
Osoba pracująca na etacie może wynajmować mieszkania i rozliczać się z fiskusem ryczałtem. Nie prowadzi bowiem tej działalności jako profesjonalista. Gorzej gdy ktoś wynajmuje kilka lokali, bo wtedy trudniej udowodnić, że to wciąż zarząd prywatnym majątkiem
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 13 sierpnia 2020 r. (sygn. akt II FSK 960/18) przyznał, że ustawodawca nie wskazał jasnych kryteriów, które pozwalają precyzyjnie określić, kiedy najem mieszkań jest prywatny (wtedy można go opodatkować ryczałtem – 8,5 proc. lub 12,5 proc., gdy przychody przekraczają 100 tys. zł), a kiedy to działalność gospodarcza. W praktyce jednak sądy w wyrokach podkreślają, że trzeba w każdym przypadku patrzeć, kiedy czynności podejmowane przez podatnika spełniają przesłanki działalności wskazane w art. 5a pkt 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (ustawa o PIT), a kiedy jest to zarząd własnym, prywatnym majątkiem. Problem w tym, że – jak powiedziała sędzia Aleksandra Wrzesińska -Nowacka – ustawodawca sam zaciemnia sytuację.
Przed 2018 r. w ustawie o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne były dwie stawki ryczałtu: 17 proc. od usług zakwaterowania oraz 8,5 proc. od prywatnego najmu. Od 1 stycznia 2018 r. ustawodawca dodał stawkę 12,5 proc. – dla przychodów przekraczających 100 tys. zł. – Ustawodawca nie dzieli więc najmu w zależności od liczby wynajmowanych nieruchomości – stwierdza sędzia Wrzesińska-Nowacka. W praktyce jednak z orzecznictwa sądów można wyciągnąć inny wniosek. Liczba mieszkań czy nieruchomości (również użytkowych) jest bowiem ściśle związana z działaniami, jakie musi podjąć podatnik. Z tego sądy wywodzą, że działania podatnika mają charakter profesjonalny, a więc opodatkowanie ryczałtem jest wykluczone.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.