Anonimowe wsparcie nie opłaci się twórcom
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdza, że streamerzy, youtuberzy i beneficjenci zbiórek internetowych, którzy otrzymują pieniądze od anonimowych patronów, nie unikną już łatwo podatku. Datki nie mogą być uznane za darowiznę, a więc trzeba od nich zapłacić PIT. W lepszej sytuacji są internauci, którzy dostali wsparcie od kogoś, kto podpisał się choćby tylko imieniem i nazwiskiem. Nawet jeśli nie jest ono prawdziwe. Wtedy wpłata jest traktowana jako darowizna i łatwo uniknąć podatku, bo dla III grupy podatkowej jest przewidziana wysoka kwota wolna. © ℗ B1
Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.