Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Kto skorzysta z ulgi internetowej

21 września 2009

Maksymalnie o 760 zł może pomniejszyć swój dochód do opodatkowania osoba opłacająca internet wykorzystywany w miejscu swojego zamieszkania. Jednym z warunków odliczenia jest posiadanie faktur VAT.

W rozliczeniu za 2009 rok, a zatem w zeznaniu składanym do końca kwietnia 2010 roku, można będzie skorzystać z ulgi internetowej.

Ustawa o PIT przewiduje, że podstawę obliczenia podatku stanowi dochód po odliczeniu m.in. kwoty wydatków ponoszonych przez podatnika z tytułu użytkowania sieci internet w lokalu (budynku) będącym miejscem zamieszkania podatnika, w wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 760 zł. Odliczenie to stosuje się, jeżeli wysokość wydatków została udokumentowana fakturą VAT.

Warunkiem skorzystania z ulgi internetowej jest zatem posiadanie przez podatnika zapłaconej faktury z widniejącym na niej jego imieniem i nazwiskiem (jako nabywcy usługi).

Do odliczenia tylko opłaty

Jak już wspomniałam, ulga internetowa pozwala odliczyć wydatki związane z użytkowaniem sieci internet. Oznacza to, że w ramach ulgi internetowej nie można odliczać wydatków poniesionych np. na zainstalowanie i kupno modemu internetowego czy prace remontowe i serwisowe sieci. W odliczonej kwocie nie mieszczą się także opłaty instalacyjne, przygotowawcze, konserwacyjne czy też naprawy uszkodzonego sprzętu. Nie odliczymy też zakupu różnego rodzaju kabli, wtyczek itp. osprzętu sieciowego. Warto o tym pamiętać, dlatego że najczęściej wydatki takie są uwidocznione obok opłaty za użytkowanie internetu na pierwszej fakturze, którą otrzymujemy.

Przykład 1

Podatnik zamówił instalację stałego łącza do internetu. Montażu dokonał w miejscu jego zamieszkania dostawca usługi internetowej. Po zakończeniu instalacji wystawił podatnikowi fakturę opiewającą na 900 zł. Wcześniej podpisał z nim zaś umowę, z której wynika, że podatnik ponosi koszty instalacji potrzebnej do świadczenia usługi osprzętu oraz urządzeń, a także miesięczną opłatę abonamentową w wysokości 122 zł brutto. W pierwszej fakturze wykazane zostały: opłata abonamentowa za czerwiec - 122 zł; koszt modemu kablowego - 178 zł, koszty osprzętu sieciowego - 150 zł, instalacja - 150 zł, stała, roczna opłata konserwacyjna - 300 zł. Z tej kwoty podatnik może odliczyć tylko 122 zł opłaty miesięcznej za korzystanie z internetu. Pozostałych wydatków nie wolno mu odliczyć. W sumie opłaty za okres od czerwca do grudnia (abonamentowe) wyniosą 854 zł. Są one wyższe od limitu ulgi, dlatego w zeznaniu podatnik odliczy tylko 760 zł.

Podstawa prawna

Art. 26 ust. 1 pkt 6a ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).

Liczy się miejsce zamieszkania

Ustawa o PIT przewiduje, że ulga dotyczy wykorzystywania internetu w miejscu zamieszkania podatnika. Warunek ten rodzi sporo komplikacji związanych m.in. z wykorzystywaniem internetu mobilnego (będziemy o tym pisali szerzej w kolejnych wydaniach naszego cyklu). Ale nie tylko.

Otóż, po pierwsze, musimy pamiętać, że przepisy podatkowe, mimo że często posługują się terminem miejsce zamieszkania, pojęcia tego nie definiują. Dlatego konieczne staje się sięgnięcie do zawierającego taką definicję kodeksu cywilnego.

Zgodnie z definicją zawartą w art. 25 kodeksu cywilnego, miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu. Tym samym o miejscu zamieszkania decydują dwa elementy - przebywanie w danej miejscowości i zamiar stałego pobytu. O stałości pobytu w danym miejscu decyduje przede wszystkim takie przebywanie, które ma na celu założenie tam pewnego rodzaju centrum interesów życiowych. O tym, gdzie takie centrum się znajduje, decyduje zaś sam podatnik. Istotne jest to, że miejsce zamieszkania nie ma dziś nic wspólnego z miejscem, w którym jesteśmy zameldowani, czy to na pobyt stały, czy też czasowy.

Tylko w jednym miejscu

W związku z tym przebywanie podatnika w jednej miejscowości, np. prze trzy, cztery miesiące czy nawet rok lub dwa, nie świadczy jeszcze o tym, że ma on w tej miejscowości lub pod tym adresem miejsce zamieszkania. W szczególności powinny o tym pamiętać te osoby, które z natury rzeczy przebywają w danej miejscowości czasowo, dlatego że albo zostały do niej oddelegowane, albo też w tej miejscowości tylko studiują.

Z drugiej strony, fakt że pod danym adresem zamieszkujemy tylko czasowo, bo mieszkanie to wynajmujemy, nie świadczy jeszcze, że nie jest to nasze miejsce zamieszkania. Jeśli bowiem nie mamy własnego mieszkania, a z zamiarem stałego pobytu w danej miejscowości wynajmujemy mieszkanie, to w tym właśnie miejscu mamy nasze miejsce zamieszkania, nawet gdyby najem skończył się po miesiącu (np. z powodu wypowiedzenia takiej umowy).

Ważne jest to, że gdy w danej miejscowości nie przebywamy z zamiarem stałego pobytu, to miejsce to nie jest miejscem naszego zamieszkania. A gdy takim miejscem nie jest, ponoszonych w tym miejscu wydatków na internet nie wolno nam odliczyć.

Co jednak najważniejsze, można mieć tylko jedno miejsce zamieszkania. Oznacza to, że nie można korzystać z odliczenia wydatków na internet ponoszonych równocześnie w dwóch różnych miejscach.

Przykład 2

Podatnik ma trzy mieszkania. W każdym z tych mieszkań zainstalowany jest internet. W jednym z mieszkań podatnik mieszka na stałe. Opłata miesięczna za internet w tym mieszkaniu wynosi 60 zł. Rocznie podatnik płaci zatem 720 zł. Drugie mieszkanie podatnik wynajmuje młodemu małżeństwu. Tu opłata wynosi 70 zł, czyli 840 zł rocznie i pokrywana jest przez wynajmujących. Na nich wystawiana też jest faktura przez dostawcę internetu. W trzecim mieszkaniu mieszka znajomy podatnika. W tym mieszkaniu opłata za internet wynosi 40 zł, czyli 480 zł rocznie.

W przedstawionej sytuacji podatnik może odliczyć we własnym zeznaniu tylko wydatki na internet w pierwszym mieszkaniu. Tylko tam ma bowiem miejsce zamieszkania. Jako że wydatki te są niższe niż limit, może odliczyć je w całości, czyli odliczyć całe 720 zł. W przypadku drugiego mieszkania podatnik z ulgi nie skorzysta. Ale tu z odliczenia mogą korzystać wynajmujący. Wydatek był poniesiony w ich miejscu zamieszkania, do którego mają tytuł prawny (umowa najmu). Na nich wystawiana jest też faktura VAT. Odliczą jednak tylko 760 zł. W przypadku trzeciego mieszkania z odliczenia nikt nie skorzysta. Wynajmujący nie ma tam miejsca zamieszkania. Zaś najemcy nie ponoszą tego wydatku.

Podstawa prawna

Art. 26 ust. 1 pkt 6a ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).

Nie więcej niż 760 zł

W ramach ulgi internetowej możemy odliczyć nie więcej niż 760 zł. To jedna zasada. Znacznie ważniejsza jest ta, która mówi, że odlicza się wydatki faktycznie poniesione. Jeżeli zatem przez cały rok wydaliśmy na internet 500 zł, to tylko tyle odliczymy od dochodu. Kwota 760 zł pełni w tym przypadku rolę limitu. A zatem, gdy wydamy mniej niż ten limit, odliczamy tę mniejszą kwotę. Gdy nasze wydatki przekraczają w skali roku 760 zł (np. wydajemy na internet 1 tys. zł), w zeznaniu odliczymy tylko 760 zł.

Limit ulgi internetowej jest limitem dotyczącym pojedynczego podatnika. Jeżeli z internetu korzysta w tym samym miejscu więcej osób, limit ten przysługuje każdej z nich odrębnie. Dotyczy to także małżonków. A zatem małżonkowie korzystający w tym samym miejscu z internetu mogą skorzystać w sumie z limitu 1520 zł (760 zł mąż i 760 zł żona).

Trzeba uważać na fakturę

Żeby skorzystać z odliczeń z tytułu użytkowania sieci internet, podatnik musi posiadać fakturę potwierdzającą uiszczenie należności, z widniejącym na niej jego imieniem i nazwiskiem (jako nabywcy usługi). Co ważne, musi to być faktura VAT, a zatem nasz dostawca nie może być podmiotem zwolnionym z tego podatku. Na fakturze musi też być wyraźnie wskazane, że płacimy za internet i ile ta opłata wynosi. Jest to szczególnie ważne tam, gdzie nabywamy całe pakiety usług, czyli np. telewizję kablową, telefon i internet. Jeśli na fakturze poszczególne usługi nie zostaną wyszczególnione, a znajdzie się na niej jedynie opłata za pakiet, o uldze internetowej możemy zapomnieć. Równie ważne jest, gdy jedna faktura dotyczy kilku osób korzystających z internetu i chcących korzystać z ulgi, wszystkie te osoby były na fakturze wymienione. Trzeba zadbać o to już na etapie podpisywania umowy z dostawcą usług internetowych. Kogo na fakturze nie ma, ten z ulgi nie skorzysta. Jedyny wyjątek dotyczy małżonków. W ich przypadku sądy dopuszczają możliwość odliczenia, gdy wydatki ponoszone są z majątku wspólnego i oboje korzystają z internetu, nawet gdy faktura wystawiona jest na jedno z nich. Organy podatkowe są jednak przeciwnego zdania.

Przykład 3

W mieszkaniu mieszka rodzina złożona z małżeństwa z dwójką dzieci, w tym z dorosłym i pracującym synem, oraz dziadków. Z zainstalowanego w mieszkaniu internetu korzystają ojciec, matka, syn i dziadek. Dlatego postanowili solidarnie dzielić koszty opłat za internet. Faktura VAT wystawiana jest jednak tylko na ojca, który podpisał umowę z dostawcą usług internetowych. W takim przypadku z całą pewnością ani syn, ani dziadek nie skorzystają z ulgi internetowej. Nie dysponują bowiem fakturą wystawioną na ich imię i nazwisko, która potwierdzałaby, że kupili usługę dostępu do internetu. Bez kłopotu wydatki odliczy ojciec. Natomiast jego żona może zaryzykować odliczenie, mimo że nie figuruje na fakturze. Sądy zgadzają się na takie odliczenie. Jest ono natomiast negowane przez fiskusa.

Podstawa prawna

Art. 26 ust. 1 pkt 6a ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).

Potrzebny dowód zapłaty

Odliczyć od dochodu można wydatki poniesione na internet, udokumentowane fakturą VAT. Faktura taka musi zostać faktycznie zapłacona. Przepisy mówią bowiem o odliczaniu wydatków faktycznie poniesionych. A zatem poza fakturą, aby móc bezpiecznie korzystać z ulgi internetowej, konieczne jest również posiadanie dowodu zapłaty. Bez dowodu zapłaty podatnik może mieć problem z udowodnieniem w razie kontroli lub czynności sprawdzających, że faktura została zapłacona, i w konsekwencji z udowodnieniem tego, że wydatek został poniesiony. Dlatego rozsądne jest zachowanie polegające na podpinaniu do faktur za poszczególne miesiące dowodów wpłat. Niezależnie od tego, czy jest to druk przelewu, czy też tylko wygenerowany z konta internetowego dowód potwierdzający dokonanie przelewu na konto naszego dostawcy internetowego.

Ważne

Dowód zapłaty powinien określać, czego dotyczy i kto jest osobą wpłacającą (ponoszącą wydatek). Niezależnie od tego, w przypadku gdy z internetu korzysta w tym samym miejscu więcej osób uprawnionych do ulgi, i gdy faktura wystawiona jest na wszystkie te osoby, warto, dokonując zapłaty, wpisać, że rachunek regulowany jest w imieniu również tych innych osób. Chodzi o to, by łatwiej później udowodnić, że wydatek został poniesiony przez wszystkie te osoby, a nie tylko przez wpłacającego.

760 zł - to maksymalna kwota, którą można odjąć od dochodu w ramach ulgi internetowej

Ewa Matyszewska

ewa.matyszewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.