Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dochód z aukcji trzeba wpisać w zeznaniu

2 kwietnia 2009

● Podatek trzeba zapłacić, tylko gdy sprzedaż nastąpi wcześniej niż pół roku od zakupu

● Podatek od dochodu z aukcji internetowych rozlicza się w zeznaniu rocznym

Fiskus poświęca coraz więcej uwagi obserwacji naszej internetowej aktywności. Dowodem na to jest rosnąca liczba kontroli transakcji dokonywanych za pośrednictwem internetowych aukcji. Trzeba wiedzieć, że nawet od pojedynczej transakcji możemy mieć obowiązek zapłaty podatku. Ten, kto kupił coś po to, aby następnie w krótkim czasie odsprzedać z zyskiem na aukcji internetowej, musi dochód z takiej transakcji rozliczyć w rocznym zeznaniu podatkowym. Dochód taki wykazuje się w zeznaniu w rubryce: inne źródła. Dochód powstaje, wówczas gdy sprzedaży dokonujemy przed upływem pół roku od momentu, gdy staliśmy się właścicielem rzeczy i - co oczywiste - gdy sprzedajemy ją z zyskiem.

Takie zasady przewiduje ustawa o PIT. Zgodnie z jej przepisami jednym ze źródeł przychodu podlegającym opodatkowaniu PIT jest odpłatne zbycie rzeczy ruchomych, jeżeli odpłatne zbycie nie następuje w wykonaniu działalności gospodarczej i zostało dokonane przed upływem pół roku, licząc od końca miesiąca, w którym nastąpiło nabycie. Oznacza to, że co do zasady przychód ze sprzedaży rzeczy używanych nie jest zwolniony z opodatkowania. Przychód uzyskany z odpłatnego zbycia rzeczy dokonanego przed upływem pół roku, licząc od końca miesiąca, w którym nastąpiło nabycie, stanowi źródło przychodu podlegające opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych.

Ustalenie dochodu z internetowych transakcji odbywa się na takich samych zasadach jak w przypadku innych transakcji sprzedaży. Dochodem do opodatkowania jest różnica między przychodem ze sprzedaży (ceną uzyskaną za sprzedawany na aukcji przedmiot) a kosztami uzyskania tego przedmiotu (ceną, jaką wcześniej zapłaciliśmy, kupując ten przedmiot na internetowej aukcji, oraz innymi kosztami nabycia, takimi jak np. opłata pocztowa). Jeśli cena, za którą kupiliśmy wcześniej rzecz wraz z towarzyszącymi sprzedaży dodatkowymi kosztami, okaże się wyższa niż to, co dostaniemy w wyniku sprzedaży tej rzeczy, na transakcji ponosimy stratę i podatku płacić nie trzeba. Strata taka może być w następnych pięciu latach rozliczona w zeznaniu. Wolno ją jednak pokryć tylko dochodami z tego samego źródła, czyli można ją odjąć tylko od dochodów uzyskanych ze sprzedaży rzeczy w kolejnych latach.

Jeśli taka sprzedaż nie ma charakteru działalności gospodarczej, uzyskany w ten sposób dochód należy rozliczyć jako dochód z tzw. innych źródeł. Oznacza to, że trzeba będzie wykazać go w rozliczeniu rocznym PIT, czyli zeznaniu, które za każdy poprzedni rok składamy do końca kwietnia kolejnego roku podatkowego. Rozliczenia za transakcje dokonane w 2008 roku dokonamy zatem w zeznaniu składanym do 30 kwietnia 2008 r. Natomiast to, na jakim formularzu (PIT-36 czy PIT-37) należy takie dochody rozliczyć, zależy wyłącznie od tego, jakiego rodzaju inne dochody podatnik uzyskał w roku, w którym zarobił coś na internetowej sprzedaży.

Inaczej rzecz wygląda, gdy taka działalność ma charakter nie okazjonalny, lecz zarobkowy. Wówczas musi być traktowana jak działalność gospodarcza.

aa52878e-0441-41c1-9034-4d1600c62bbd-38891872.jpg

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.