Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
PIT

Jak rozliczany jest zwrot nadpłaty i dopłaty z zeznania PIT za 2009 rok

26 kwietnia 2010
Ten tekst przeczytasz w 50 minut

Podatnik, który w rocznym zeznaniu PIT wykaże nadpłatę podatku, ma kilka możliwości jej odbioru. Może odebrać ją w kasie urzędu, poprosić o przekazanie za pośrednictwem poczty lub o wpłatę na konto bankowe. Urząd na zwrot pieniędzy ma trzy miesiące.

Za nadpłatę uważa się kwotę: nadpłaconego lub nienależnie zapłaconego podatku; podatku pobraną przez płatnika nienależnie lub w wysokości większej od należnej; zobowiązania zapłaconego przez płatnika lub inkasenta, jeżeli w decyzji określono je nienależnie lub w wysokości większej od należnej; zobowiązania zapłaconego przez osobę trzecią lub spadkobiercę, jeżeli w decyzji o ich odpowiedzialności podatkowej lub decyzji ustalającej wysokość zobowiązania podatkowego spadkodawcy określono je nienależnie lub w wysokości większej od należnej.

Jeśli zatem w jakikolwiek sposób trafi z naszej strony na konto urzędu skarbowego więcej pieniędzy niż powinno, będziemy mieli do czynienia z nadpłatą, którą urząd będzie nam musiał zwrócić. Również wtedy, gdy owa nadpłacona kwota pojawia się w związku z uwzględnieniem dopiero w rozliczeniu rocznym ulgi, która powoduje obniżenie należnego za ten rok podatku.

Obecnie może zdarzyć się tak, że zmuszeni będziemy złożyć więcej niż jedno zeznanie roczne PIT. Wynika to z tego, że niektóre dochody (lub przychody) nie są łączone z innymi, lecz rozlicza się je odrębnie. Jest tak np. w przypadku działalności gospodarczej opodatkowanej liniową stawką PIT (zeznanie PIT-36L), dochodów ze sprzedaży nieruchomości (nowe zeznanie PIT-39) oraz dochodów kapitałowych (zeznanie PIT-38). Zeznania te funkcjonują obok dwóch podstawowych, czyli PIT-37 (dla dochodów i przychodów rozliczanych przez płatnika) i PIT-36 (dla przychodów i dochodów rozliczanych samodzielnie, w tym m.in. z najmu i pozarolniczej działalności gospodarczej opodatkowanej według skali podatkowej). Oznacza to, że w skrajnym przypadku możemy być zobowiązani do złożenia nawet czterech różnych zeznań w ramach rozliczenia za jeden tylko rok podatkowy. Jest tak np. wtedy, gdy podatnik pracował na etacie (umowa o pracę), sprzedał z zyskiem mieszkanie, zarobił na sprzedaży akcji i dodatkowo prowadzi firmę opodatkowaną podatkiem liniowym. Każdy z tych dochodów wymaga rozliczenia w innym zeznaniu. W tym przypadku są to odpowiednio w podanej już kolejności zeznania PIT-37, PIT-39, PIT-38 i PIT-36L. Co jednak, gdy wynik rozliczenia w każdym z nich jest inny, i z jednych zeznań wychodzi nam podatek do dopłaty, a z innych nadpłata? Czy w takiej sytuacji trzeba wpłacić podatek z jednych zeznań i czekać na zwrot na podstawie innych, czy też wolno nam te należności kompensować?

W przepisach nie znajdziemy bezpośredniej odpowiedzi na to pytanie. Ponieważ jednak przepisy dają podatnikowi możliwość złożenia wniosku o zaliczenie nadpłaty na poczet przyszłych należności podatkowych, kompensata taka wydaje się możliwa. Termin płatności dopłat wynikających ze składanych zeznań podatkowych upływa bowiem 30 kwietnia. W momencie składania zeznania (o ile nie jest to ostatni dzień) są to zatem należności przyszłe. Takie rozliczenie między zeznaniami wymaga jednak złożenia wniosku, w którym powinniśmy wyraźnie opisać, co z czym powinno być skompensowane, czyli które nadpłaty i w jakiej wysokości powinny być zaliczone na poczet których należności.

Urząd skarbowy może nie zwrócić podatnikowi nadpłaty podatku. Będzie tak wtedy, gdy podatnik ma zaległości podatkowe. Nadpłaty wraz z ich oprocentowaniem podlegają zaliczeniu z urzędu na poczet zaległości podatkowych wraz z odsetkami za zwłokę, odsetek za zwłokę określonych w decyzji o ich wysokości oraz bieżących zobowiązań podatkowych. Dopiero w razie braku takich zobowiązań nadpłaty podlegają zwrotowi. Również zwrot nadpłaty następuje z urzędu. Takiego zwrotu nie będzie, gdy podatnik złoży wniosek o zaliczenie nadpłaty w całości lub w części na poczet przyszłych zobowiązań podatkowych. Innymi słowy, gdy podatnik poprosi o zaliczenie nadpłaty np. na poczet zaliczek, które musiałby w kolejnym roku zapłacić, np. od dochodów z najmu.

Nieco inna procedura dotyczy nadpłat, których wysokość nie przekracza wysokości kosztów upomnienia w postępowaniu egzekucyjnym. Podlegają one z urzędu zaliczeniu na poczet zaległości podatkowych wraz z odsetkami za zwłokę, odsetek za zwłokę określonych w decyzji o ich wysokości oraz bieżących zobowiązań podatkowych, a w razie ich braku na poczet przyszłych zobowiązań podatkowych. Tu zaliczenie nadpłaty na poczet przyszłych podatków następuje z automatu, bez konieczności składania wniosku przez podatnika. Podatnik może jednak wystąpić o zwrot takiej nadpłaty. Ma to oczywiście sens jedynie w przypadku osobistego odbioru takiej nadpłaty w kasie urzędu skarbowego. Inaczej koszty zwrotu mogą pochłonąć całą nadpłatę.

W sprawach zaliczenia nadpłaty na poczet zaległych oraz bieżących zobowiązań podatkowych wydawane jest postanowienie, na które służy zażalenie.

Koszty upomnienia w postępowaniu egzekucyjnym (zob. art. 15 par. 1 ustawy z 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji) wynoszą czterokrotną wartość opłaty dodatkowej pobieranej przez państwowe przedsiębiorstwo użyteczności publicznej Poczta Polska za polecenie przesyłki listowej. Obecnie koszty te wynoszą zatem 8,80 zł (dodatkowa opłata wynosi według cennika Poczty Polskiej 2,20 zł).

Zwrot nadpłaty, co do zasady, następuje: na wskazany rachunek bankowy podatnika, płatnika lub inkasenta zobowiązanego do posiadania rachunku bankowego. W gotówce zwrot następuje, jeżeli podatnik, płatnik lub inkasent nie są zobowiązani do posiadania rachunku bankowego. Gdy takiego obowiązku nie mają, zwrot na rachunek następuje tylko wtedy, gdy zażądają zwrotu nadpłaty w tej właśnie formie. W przypadku osób fizycznych nieprowadzących działalności nie ma oczywiście obowiązku posiadania rachunku bankowego, stąd też zwrot na rachunek bankowy następuje wtedy, gdy rachunek taki wskazaliśmy w zgłoszeniu rejestracyjnym lub aktualizacyjnym NIP-3. Jeśli nie, zwrot dokonywany jest najczęściej za pośrednictwem przekazu pocztowego. Jedynie nadpłata, której wysokość nie przekracza kosztów upomnienia w postępowaniu egzekucyjnym, podlega zwrotowi wyłącznie w kasie. Warto też pamiętać, że nadpłata zwracana przekazem pocztowym jest pomniejszana o koszty jej zwrotu. Stąd możemy w zeznaniu zaznaczyć, że chcemy odebrać nadpłatę w kasie urzędu, czego ten nie ma prawa nam odmówić. Taka informacja musi znaleźć się w polu: Uwagi na końcu zeznania. Drugą rzeczą, o której trzeba pamiętać, jest aktualny numer rachunku bankowego. Jeśli nie zgłosiliśmy wcześniej numeru rachunku bankowego, na który chcemy otrzymać zwrot nadpłaty, albo też gdy rachunek ten uległ zmianie, musimy poinformować o tym urząd skarbowy za pomocą aktualizacji zgłoszenia NIP-3.

Jeżeli na wniosek podatnika rozliczenia rocznego dokonał za niego płatnik (najczęściej jest nim zakład pracy) na formularzu PIT-40, to płatnik musi rozliczyć zarówno wynikające z tego zeznania dopłaty, jak i nadpłaty. W przypadku dopłat wygląda to tak, że różnicę między podatkiem wynikającym z rocznego obliczenia (z PIT-40) a sumą zaliczek pobranych za miesiące od stycznia do grudnia za rok 2009 pobiera się z dochodu za marzec roku następnego, czyli w rozliczeniu za rok 2009, za marzec 2010 r. Oznacza to, niestety, mniejszą pensję netto w tym miesiącu. Dlatego przepisy przewidują, że różnicę tę, na wniosek podatnika, pobiera się z dochodu za kwiecień roku następnego.

W razie gdy stosunek uzasadniający pobór zaliczek (czyli np. umowa o pracę) ustał w styczniu lub w lutym, różnicę pobiera się z dochodu za miesiąc, za który pobrana została ostatnia zaliczka. Jeżeli zatem podatnik np. traci pracę 1 lutego, dopłata zostanie pobrana z wynagrodzenia za styczeń, bo to był ostatni miesiąc zatrudnienia i za ten miesiąc po raz ostatni zakład pracy jako płatnik pobierał zaliczkę.

Pobraną różnicę (dopłatę) płatnicy wpłacają na rachunek urzędu skarbowego, którym kieruje właściwy dla płatnika naczelnik urzędu skarbowego, łącznie z zaliczkami za te miesiące.

Nieco inaczej wygląda to w przypadku nadpłaty. Jeżeli z obliczenia rocznego wynika nadpłata, zalicza się ją na poczet zaliczki należnej za marzec. Innymi słowy płatnik mniej potrąci z naszej pensji w marcu na rzecz urzędu skarbowego i nasza pensja netto będzie wyższa o kwotę nadpłaty. Jeżeli zaś po pobraniu tej zaliczki pozostaje nadpłata, płatnik zwraca ją podatnikowi w gotówce, czyli niejako dopłaca do tego, co zabrakło w marcu z rozliczenia z urzędem. Później płatnik sobie to rekompensuje. Zwrócone nadpłaty w gotówce płatnik potrąca bowiem z kwot pobranych zaliczek przekazywanych urzędom skarbowym. Ale to już na swoje konto, póki to, co wypłacił w ramach zwrotu nadpłaty z własnej kieszeni, do niego nie wróci.

Przy rocznym rozliczeniu PIT nadpłata zwracana jest w terminie trzech miesięcy od momentu złożenia zeznania podatkowego. Oznacza to, że dla zeznania złożonego 2 stycznia termin taki upływa 2 kwietnia, a dla złożonego 30 kwietnia (najpóźniej, kiedy zeznanie może być złożone bez negatywnych konsekwencji) zwrot nadpłaty powinien nastąpić 30 lipca. Przy liczeniu terminu zwrotu obowiązują oczywiście ogólne reguły liczenia terminów podatkowych określone w Ordynacji podatkowej. A te przewidują, że terminy określone w miesiącach kończą się z upływem tego samego dnia w końcowym miesiącu terminu, co dzień, od którego termin jest liczony. Gdy zaś takiego dnia w tym miesiącu nie ma (np. gdy początkiem jest 31 dzień miesiąca, a termin kończy się w miesiącu, który ma dni tylko 30), termin upływa w ostatnim dniu tego miesiąca (a zatem np. gdy termin rozpocznie się 30 listopada i upływa po trzech miesiącach, to kończy się 28 lutego, a nie 2 marca).

Mogą też zdarzyć się sytuacje, że termin na zwrot nadpłaty podatku może zostać przesunięty, np. w przypadku złożenia korekty zeznania przez podatnika lub skorygowania zeznania z urzędu przez organy podatkowe. Wtedy termin trzymiesięczny liczony jest od momentu poprawienia deklaracji PIT. I to niezależnie od tego, czy jest to samodzielna korekta podatnika czy też korekta dokonana z urzędu.

Warto jeszcze przypomnieć, że nadpłatę wynikającą z zaliczek na podatek zwraca się po zakończeniu okresu, za który rozlicza się podatek. Jeżeli jednak nadpłata wynika z decyzji stwierdzającej nadpłatę, zwrot nadpłaty następuje w terminie 30 dni od dnia wydania tej decyzji. Za dzień zwrotu nadpłaty uważa się dzień: obciążenia rachunku bankowego organu podatkowego na podstawie polecenia przelewu; złożenia przekazu pocztowego; wypłacenia kwoty nadpłaty przez organ podatkowy lub postawienia nadpłaty do dyspozycji podatnika w kasie.

Prawo do zwrotu nadpłaty podatku wygasa po upływie pięciu lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin jej zwrotu. A zatem dla zeznania składanego za 2009 rok termin ten upływa 31 grudnia 2015 r. (czyli gdy nadejdzie 1 stycznia 2016 r. na zwrot nadpłaty nie ma już co liczyć). Pięć lat należy bowiem liczyć od końca 2010 roku, w tym bowiem roku upływa termin zwrotu nadpłaty za rok 2009. Oczywiście w normalnych warunkach, gdy zwrot nie zostanie przedłużony przez złożenie korekty. Jeśli np. zostanie złożona korekta zeznania za 2009 rok, z której wynika nadpłata, i nastąpi to w grudniu 2010 r., to okres ten wydłuży się o rok. Na zwrot nadpłaty urząd ma trzy miesiące, czyli do lutego 2011 r. To oznacza, że termin liczony będzie od końca 2011 roku, bo to w tym roku upłynie termin zwrotu nadpłaty.

Po upływie terminu zwrotu nadpłaty wygasa również prawo do złożenia wniosku o zaliczenie nadpłaty na poczet przyszłych zobowiązań podatkowych oraz możliwość zaliczenia nadpłaty na poczet zaległych oraz bieżących zobowiązań podatkowych. Złożenie wniosku o stwierdzenie nadpłaty, zwrot nadpłaty lub zaliczenie jej na poczet przyszłych zobowiązań podatkowych przerywa bieg terminu do zwrotu nadpłaty.

1. Jeżeli początkiem terminu określonego w dniach jest pewne zdarzenie, przy obliczaniu tego terminu nie uwzględnia się dnia, w którym zdarzenie nastąpiło. Upływ ostatniego z wyznaczonej liczby dni uważa się za koniec terminu.

2. Terminy określone w tygodniach kończą się z upływem tego dnia w ostatnim tygodniu, który odpowiada początkowemu dniowi terminu.

3. Terminy określone w miesiącach kończą się z upływem tego dnia w ostatnim miesiącu, który odpowiada początkowemu dniowi terminu, a gdyby takiego dnia w ostatnim miesiącu nie było - w ostatnim dniu tego miesiąca.

4. Terminy określone w latach kończą się z upływem tego dnia w ostatnim roku, który odpowiada początkowemu dniowi terminu, a gdyby takiego dnia w ostatnim roku nie było - w dniu, który poprzedzałby bezpośrednio ten dzień.

5. Jeżeli ostatni dzień terminu przypada na sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się następny dzień po dniu lub dniach wolnych od pracy.

złożenia zeznania rocznego - dla podatników podatku dochodowego;

złożenia deklaracji podatku akcyzowego - dla podatników podatku akcyzowego;

złożenia deklaracji o wpłatach z zysku za rok obrotowy - dla jednoosobowych spółek Skarbu Państwa i przedsiębiorstw państwowych.

zapłaty przez podatnika podatku nienależnego lub w wysokości większej od należnej;

pobrania przez płatnika podatku nienależnego lub w wysokości większej od należnej;

zapłaty przez płatnika lub inkasenta należności wynikającej z decyzji o jego odpowiedzialności podatkowej, jeżeli należność ta została określona nienależnie lub w wysokości większej od należnej;

wpłacenia przez płatnika lub inkasenta podatku w wysokości większej od wysokości pobranego podatku;

zapłaty przez osobę trzecią lub spadkobiercę należności wynikającej z decyzji o odpowiedzialności podatkowej lub decyzji ustalającej wysokość zobowiązania podatkowego spadkodawcy, jeżeli należność ta została określona nienależnie lub w wysokości większej od należnej;

złożenia korekty deklaracji w podatku od towarów i usług obniżającej wysokość zobowiązania podatkowego, w związku ze zwiększeniem kwoty podatku naliczonego lub obniżeniem kwoty podatku należnego w rozumieniu przepisów o podatku od towarów i usług.

Krystyna Górczak

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.