Dziennik Gazeta Prawana logo

Wskaźnik amortyzacji lokali powinien być wyższy

27 czerwca 2018

Uproszczona amortyzacja mieszkań, jaką przewiduje ustawa o PIT, jest nieopłacalna dla przedsiębiorców prowadzących firmy w lokalu mieszkalnym.

Podatnik opodatkowany według skali PIT może mieszkanie wynajmowane, wydzierżawione albo używane przez siebie na cele prowadzonej działalności gospodarczej amortyzować od rzeczywistej wartości rynkowej, stosując dość skomplikowane przepisy, albo zdecydować się na ustalenie jej w sposób uproszczony.

Uproszczona amortyzacja polega na odpisaniu w koszty iloczynu wartości procentowej (stawki amortyzacyjnej) oraz metra kwadratowego powierzchni i stałej kwoty wynoszącej 988 zł. Jak nietrudno zauważyć, kwota ta znacznie odbiega od cen rynkowych jednego metra kwadratowego mieszkania.

Przykładowo cena 1 mkw. powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego oddanego do użytkowania według GUS za pierwszy kwartał 2011 roku wyniosła 3797 zł. Jeszcze większą dysproporcję wskaźnika 988 zł widać w stosunku do obecnych stawek rynkowych za metr nieruchomości, które w większych miastach osiągają 6 - 9 tys. zł. Kwota 988 zł nie była waloryzowana od momentu wprowadzenia do ustawy o PIT, czyli od 2001 roku, co w konsekwencji powoduje, że podatnicy na uproszczonej amortyzacji tracą.

Zdaniem ekspertów podatkowych wysokość wskaźnika powinna być ogłaszana w rozporządzeniu, a nie w ustawie o podatku dochodowym.

- Rozporządzenie wskazywałoby średnie ceny metra kwadratowego, ewentualnie średni koszt odtworzenia metra kwadratowego, obowiązujące na danym obszarze (w województwie) - proponuje Grzegorz Proksa, ekspert podatkowy z PwC, biuro w Krakowie.

Dodatkowo w celu zapewnienia rynkowości cen rozporządzenie to powinno być corocznie nowelizowane.

ewa.matyszewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.